wtorek, 28 maja 2013

Kiedy pada deszcz




Witajcie kochani.

Bardzo dziękuję za wszystkie rady odnośnie oliwki.Już wiem,że ją przelałam i teraz jest na odwyku. ;)
Oliwka nie ja ;P
Mam nadzieję,że się z tego wykaraska i nadal będzie cieszyć oczy.

Od kilku dni chodzę jakaś nieprzytomna.Nic mi się nie chce,wciąż śpiąca i leniwa.
Pogoda jest beznadziejna jak na maj ale idzie poprawa!
Tak przynajmniej mówiono w prognozie ;) a jak wiadomo z prognozą różnie bywa.
Kalosze i parasolka to obowiązkowe zestawienie w ostatnim tygodniu.
W każdym razie czekam na lepszy czas.

Dziś więcej leżę pod kocem z herbatą w ręce niż się zajmuję rzeczami,którymi zająć się powinnam.
Trochę ogarnęłam mieszkanie i...i właśnie nic
Leżę,przerzucam kanały w tv,podjadam i drzemię.

Właśnie wyszło słońce!!! Jupi!
A jak u Was z samopoczuciem?




Pod tym kocykiem nie leżę sama...





Na prawdę wyszło słońce! Wspaniały widok...chyba pójdę na spacer :)


Trzymajcie się :) Pa!



niedziela, 26 maja 2013

Wieczorem,kiedy zapada cisza




Dzień dobry w niedzielę!
Jak się spało? Krótko? Nie przesadzajcie ;P
Dziś chcę Wam pokazać zdjęcia wieczorową porą,kiedy to dzieci poszły spać a dorośli mają czas dla siebie.

Nie wiem czy zwróciliście uwagę w poprzednich postach,że mam też nową lampę,która zawisła centralnie nad stołem. Miała być czarna ale w ostatnim momencie zrezygnowałam na rzecz białej.
Chyba trochę stchórzyłam hihi



Dziewczyny czy wiecie może,dlaczego mojej oliwce brązowieją końcówki liści?
Nie wiem co jej jest i bardzo mnie to martwi,bo liści ma coraz mniej!
Ratujcie...



Wczoraj nas naszło na gin z tonikiem. Bardzo go lubię i z tego co zdążyłam się przekonać na własnej skórze,to wystarczy wypić jednego drinka na noc,na bolące gardło a rano jak ręką odjął.
Przyjemne z pożytecznym :)))) Polecam wszystkim!



Było przyjemnie,słodko i bardzo odprężająco a tego nam własnie było trzeba po ostatnim trudnym czasie.

Dziś żadnych rewelacji nie przewiduję.Jest zimno,wietrznie i baaardzo śpiąco...więc pozostaje tylko leżeć pod kocykiem.
Pamiętajcie,że dziś Dzień Mamy więc życzenia i jakaś drobnostka wskazane.
Moja mieszka dość daleko ale myślami jestem dziś z nią.Miałyśmy się zobaczyć ale życie weryfikuje czasem plany...



Miłego dnia pełnego miłości :)






środa, 22 maja 2013

A kiedy świeci słońce




A kiedy świeci słońce jest  bosko!
Uwielbiam,kiedy słonko wdziera się do domu z każdej strony...
Siedzimy sobie na tarasie,popijamy wodę z cytryną i leniuchujemy.
Dziś nie jestem sama...




Karmelek bardzo lubi bujanie,koło swojej pańciuni. Pełne zadowolenie...



Jest gorąco,trzeba wyciągnąć bardziej łapeczki...




albo nie...wolę się pozaczepiać :)


A tu Summer zazdrosny,bo on na bujaczku nie może...
widzicie to spojrzenie?






Cudny dzień...ale czas udać się wreszcie na ryneczek ;)

Dużo słońca Wam życzę!








poniedziałek, 20 maja 2013

Szarość...królowa drugiego planu




No to jestem,jak obiecałam ;)

Trochę mi zeszło,bo spraw dużo na głowie i czekałam na poprawę pogody ale nic z tego.
Słońca dziś jak na lekarstwo,to i zdjęcia nie najlepszej jakości.

Dziś na tapecie mój pokój,zwany szumnie salonem.
Z założenia miał być bardzo jasny i tak też się stało.Wszędzie króluje biel...tylko na jednej ze ścian jest ten sam szary kolor co w przedpokoju i trochę szarych dodatków.
Pokój stał się jakby większy a jak zaświeci słońce jest po prostu cudownie ;))))

Krótko mówiąc efekt o jakim myślałam ale oceńcie sami :)
Zapraszam na salony!







I tak to mniej więcej wygląda.
Muszę popracować jeszcze nad detalami i ścianą nad narożnikiem.
Mam pewien plan ale jak zrealizuję to pokażę :)

Jutro ciąg dalszy i chyba ostatni...bo mam tylko 43m2 a nie 240 ;P


Dziękuję Wam jeszcze za wszystkie komentarze pod wczorajszym postem
Cudownie,że Wam się podoba...niesamowicie mnie to cieszy!

Witam również nowych obserwatorów i podglądaczy. Fajnie jeśli zostaniecie na dłużej :))


Ściskam Was kochani i do następnego!!!








niedziela, 19 maja 2013

Po tygodniu zmagań...



Tak,tak...po tygodniu zmagań fizycznych i psychicznych jestem. Z odciskami na palcach,z bólem rąk,karku i mięśniami nóg,wracam do Was zadowolona z efektu.
Lekko nie było,bo do tego wszystkiego dołożyły się problemy rodzinne,które wyczerpały mnie totalnie psychicznie...
Stres i pewnie wysiłek fizyczny sprawiły,że zostawiłam,nawet nie wiem kiedy i gdzie 5 kg...
co mnie niesamowicie cieszy :))))
Ale do rzeczy,bo nie przyszłam tu biadolić i użalać się nad sobą.


Mnie się bardzo podoba!!
Jest jasno,jakoś tak przestronnie i mam wrażenie jakbym była trochę gdzie indziej :)

Na pierwszy rzut idzie przedpokój,bo tu zaszyły największe zmiany kolorystyczne.
Zniknął ponury,ciemny "kwadracik" a pojawił się jasny,przyjazny kącik.
Dodatki na razie te same ale pracuję nad tym.
Kolor z Duluxa "Szara poświata" ale po pierwszej warstwie wydała mi się zbyt ciemna i zbyt...niebieska?
Rozmieszałam ją z białą farbą...oj długo mieszałam aż uzyskałam odcień jaki chciałam ;)
Wygląda to tak,zapraszam!







Najbardziej drażnią mnie drzwi,niestety moja połowa jest przeciwna przemalowaniu ich na biało.
Teraz muszę go jakoś urobić a jak się nie da to "zmaluję je" z zaskoczenia.
Ta metoda jest bardzo skuteczna,polecam ;)))))


Jutro ciąg dalszy!

Pięknego dnia kochani :)






niedziela, 12 maja 2013

Majowa niedziela





Dzień dobry!

Jak się macie,humory dopisują?
Mój doskonały :)

Wpadam na chwilkę i zaraz znikam robić muffiny...jakoś tak mnie naszło na nie
nie pytajcie o dietę ;P

Pewnie jak większość z Was kocham maj,za te wszystkie cudowne kolory,za zapach bzu,za radość jaką daje mi wiosna.
Po prostu kocham ją!!

W domu ogólnie nic się nie zmienia...na razie,ale od jutra będzie się działo...
Wczoraj zakupiłam farby,wałki i pojedziemy z tym koksem,krótko mówiąc ;))
Akcja malowanie czeka!

Wczoraj też popaćkałam trochę ściany,by sprawdzić kolor farby i chyba będzie dobrze,choć wcale nie kupiłam tej,po którą pojechałam.W końcu kobieta zmienną jest,prawda? haha
Jak mi się nie spodoba to pomaluję jeszcze raz...nie wiem tylko czy moja połowa to wytrzyma,bo nie znosi wszelakich remontów i to ja w naszej rodzinie jestem "robotnik wykwalifikowany do prac remontowych wszelakich"
Do końca przyszłego tygodnia mam zamiar zapomnieć o tym bałaganie
Kto wpadnie posprzątać po wszystkim?
Nikt? No bądźcie ludźmi!! ;)))))








Jak tylko będę mogła to się zamelduję i zdam relację z etapu prac a jak mi się nie będzie chciało to "zobaczymy" się po wszystkim,ok?


Życzę Wam udanego tygodnia!





środa, 8 maja 2013

Inwencja twórcza :)


Witajcie!

Pogoda u mnie wspaniała ale prognozy na wieczór mało optymistyczne więc by jakoś rozładować napięcie polatałam tu i ówdzie i znalazłam to!
Nic więcej pisać nie trzeba,bo foto bardzo wymowne :))))))










Hehehehe mało się nie udusiłam ze śmiechu.



Słońca i optymizmu Wam życzę!!

wtorek, 7 maja 2013

Biały z odrobiną koloru



Witajcie we wtorek!

Dziś post na życzenie...mojej córki :)
Obiecałam,że pokażę jej pokój,choć od ostatniego razu niewiele się tu zmieniło.
Meble swego czasu zmieniały położenie prawie raz w tygodniu ale to ustawienie najbardziej nam pasuje.

Czeka nas zmiana łóżka ale to już trochę trwa,bo wciąż są ważniejsze priorytety.
Mamy upatrzone w necie ale trzeba jeszcze zobaczyć w realu...prędzej czy później dotrze tu.

Muszę Wam powiedzieć,że bardzo lubię ten mały pokoik odkąd jest biały,jakoś nie przytłacza jak kiedyś i zawsze w nim jasno.
Najważniejsze,że właścicielka zadowolona i dobrze się w nim czuje i satysfakcję ma,bo koleżanki się zachwycają,że taki "dorosły" i piękny.










Pogoda się dziś popsuła,pokropuje deszcz i słońca nie ma...szkoda bo było tak pięknie i ciepło.
Może też dzięki temu,wezmę się za znienawidzone prasowanie,bo samo się nie wyprasuje prawda? Szkoda,byłoby cudownie hihihi :))))
A Wy jakie macie na dziś plany?



Dobrego dnia Wam życzę!!










poniedziałek, 6 maja 2013

Wciąż o tarasie





Dzień dobry blogowy świecie!!

Jak Wam minął weekend? Fakt,pogoda wymarzona nie była ale odpocząć się dało na maksa,królowała poza na "fokę" :))
U mnie pogoda ładna i ciepło od dwóch dni dopiero ale sezon tarasowy otwarty maksymalnie,co mnie bardzo cieszy.
Bujanie,kawka,czytanie czasopism mam już zaliczone na świeżym powietrzu.Wciąż dopracowuję to i owo,wciąż jak pszczółka znoszę kwiaty,doniczki,skrzyneczki i myślę co by tu wykombinować nowego.
Tak już mam i niesamowicie to lubię.

Będę malowała doniczki wszystkie na biało,tylko muszę się zebrać w sobie kolejny raz,bo część już pobieliłam ;)

W każdym razie uroczyście ogłaszam...
sezon otwarty!


Zapraszam :)


















Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem i za kolejne również!


Chcę również podziękować naszej blogowej koleżance z bloga moje little dreams za wyróżnienie Liebster Blog,którym mnie obdarowała.
DZIĘKUJĘ CI BARDZO!

Dostawałam je tyle razy,że nie będę pisała na czym ono polega,bo przecież wszyscy wiecie,prawda??


Odpowiem za to na pytania,które mi zadano :)

1. Co lubisz najbardziej?
Przestawiać w moim mieszkaniu ;)
2. Rano pierwsza kawa czy śniadanie?
Śniadanie z kawą
3. Samochód czy rower?
Niestety samochód
4. Morze czy góry?
Morze
5. Wakacje w Polsce czy zagranicą?
Nie ważne gdzie,ważne z kim
6. Pies czy kot?
Wszystko mi jedno
7. Róża czy tulipan?
Jedno i drugie,lubię wszystkie kwiaty
8. Twoje największe marzenie to ...?
Nie powiem,bo się nie spełni ;P
9. Twój kolor to ...?
Od jakiegoś czasu biały
10. Twój znak zodiaku to ...?
Panna
11. Czy wierzysz w dobre duszki?
W dobrych ludzi :)




Nie będę nominowała kolejnych blogów,czujcie się wszyscy wyróżnieni więc jesli ktoś ma ochotę proszę brać do woli :))))


Żegnam Was już i znikam do swoich zajęć :**

Pięknego tygodnia kochani!