wtorek, 27 sierpnia 2013

Wpuszczona zostałam w maliny!

Jestem! Wreszcie udało mi się wygrzebać trochę z tych malin ale tak się w  nie wpuściłam,że prawie dwa dni siedziałam. Zbierałam i zbierałam,piekłam,gotowałam,wrzucałam i znów gotowałam.
Na kilka dni mam ich dość,nawet patrzeć nie mogę a jeszcze czeka mnie oklejanie słoiczków.

Zrobiłam soki,dżemy i kompoty,te ostatnie przeważnie zimą dorzucam do herbaty z cytryną. Jest pyszna i słodzić już nie trzeba :)

Jak już iść na całość to koniecznie ciasto z malinami.
Wypadło na takie z galaretką,znajdziecie je TU,bardzo szybkie i pyszne :)




Jak już siedziałam w tych malinach i machałam raczkami raz do miseczki a raz do brzuszka,to czasem napotykałam takie łoooo bleeee.
Jak ja panicznie boję się takich stworów a ten był gigantyczny jak na polskie warunki. Wyżarty na tych malinach,że ho ho :/
Jak pierwszy raz zauważyłam,to narobiłam takiego rabanu,że aż teściowa przyleciała bo to u "mamusi" było na ogródeczku ;D,tak się kurcze darłam...taki wstyd!
Ale no co ja na to poradzę,że się tego paskudztwa tak boję?



A tu część świeżo ugotowanych słoiczków. Wpadłam w taki trans,że aż mi się słoiki skończyły hihi
musiałam część popakować w te co znalazłam ;)
Przetwórnia pełną parą!




Znikam dalej w maliny,to znaczy pakować je do słoików...
Dwa garnki dżemu czekają :)




Do następnego babeczki!!




sobota, 24 sierpnia 2013

Meble kuchenne po liftingu

Witajcie kochani!

Nie wiem co się dzieje ale ostatnio czas ucieka mi gdzieś między palcami. Wstaję rano i nim się obejrzę jest już wieczór.Pamiętacie jak czekaliśmy na wiosnę? Za chwilkę skończy się lato,co widać już nieuchronnie.
Wieczory krótkie,noce zimne a poranki nie są już takie ciepłe.
Tak bardzo żałuję,bo kocham lato i nie chcę by odchodziło ale nic na to nie poradzę...nikt nie poradzi...

Ale do brzegu,bo dziś obiecana kuchnia.
Jestem bardzo zadowolona jak do tej pory,nic nie odpryskuje,nic się nie ściera i kto do nas nie "wpadnie" uwierzyć nie może,jak zmieniło się to miejsce.
To dodaje mi skrzydeł i wiem,że warto takie rzeczy robić!
Kumpela wczoraj zapytała,co teraz maluję hihi
Chyba pod pędzel pójdzie fotel,bo to na nim uczyłam się malować meble i wiele pozostawia do życzenia,zobaczymy :)

A oto ona,w całej krasie...no prawie całej,bo jest tak mała,że zdjęcie ciężko zrobić i światło też nie najlepsze  :/




Muszę pomyśleć nad "wystawką" na blatach. Jest jej sporo a nie za bardzo jest gdzie to schować.
Myślę nad relingami ale nie wiem czy one coś tu dadzą...




A było kiedyś tak!!







I jak wrażenia?  Różnica ogromna,prawda?

Niech żyje biel hihi


I to tyle na dziś,jeśli tylko coś się zmieni,będę się meldować :)

MIŁEGO DNIA WAM ŻYCZĘ

wtorek, 20 sierpnia 2013

Mała zajawka kuchenna

Dzień dobry!







Dziś od rana pada deszcz i jest bardzo smutno? Chociaż ja mam uśmiech od ucha do ucha :))
Tak sobie myślę,że idealna pogoda na delikatne porządki w szafkach kuchennych,na małe dopieszczanie tej części domu :)
Bo to właśnie ona,moja biała kuchnia,od wczoraj stała się moim ulubionym miejscem w domu.
Żałuję,że dopiero teraz zdecydowałam się na ten krok ale lepiej późno niż wcale,prawda?
Nawet mój M. delikatnie wyraził swój zachwyt,nie żeby tak od razu och i ach ale widziałam,że mu się podoba.


Malowane były same fronty,farbą akrylową Śnieżka do drewna i metalu.
Postanowiłam zaryzykować i pomalować właśnie nią,ponieważ nigdy nie malowałam Dekoralem a tylko ona była do PCV. Taka rosyjska ruletka ;P
Wcześniej meble umyłam bardzo dokładnie wodą z płynem do naczyń i nic więcej.
Położyłam trzy warstwy w odstępach mniej więcej godzinnych,no może troszkę ponad godzinnych. Najważniejsze,żeby wyschło i się nie kleiło :) a później to już tylko czekałam.

Wieczorem założyłam uchwyty i mam nową kuchnię :)))






Dziś tylko jedno zdjęcie,bo z racji pogody nie mogę zrobić nic ładnego,wychodzą takie rozmazane i ciemne.
Nawet zapalone światło nie wiele daje.

Jak tylko pogoda się poprawi obiecuję,że wrzucę resztę :)




Teraz widzę,że przydałoby się coś żywego do niej.Jakieś dodatki  w turkusie lub zielona bazylia,rozmaryn,cokolwiek :)
Najważniejsze,że jest biała!!

Ściskam Was mocno i życzę cudownego dnia.




niedziela, 18 sierpnia 2013

Tunika

Dobry wieczór!

Jak Wam mija niedziela? U mnie przy winku i ulubionych blogach :)
Dziś króciutko,chciałam Wam tylko pokazać tunikę jaką dostałam od koleżanki.Jestem nią zachwycona!
Jest bardzo przewiewna i cieniutka,może być nawet sukienką jakby ktoś chciał.
Mnie najbardziej urzeka ta panna na przodzie.
W sumie to mam nawet taki kapelusz :)

Wybaczcie ale zdjęć to ja sobie robić nie potrafię,jakoś tak ciężko ale coś tam widać,prawda?
Widzicie tę minę? Pełne skupienie,uwaga będzie zdjęcie haha
Masakra jakaś,udawajcie,że tego nie widzicie :)))





Jutro ruszam z malowaniem mebli w kuchni.Mam cykora jak jasny gwint ale już chyba gorzej być nie może.
Wkrótce efekty...o ile nie spitole hahah ;P


MIŁEGO WIECZORKU!

piątek, 16 sierpnia 2013

Zegar tykał a cywilizacji wciąż nie było ;P



Witajcie!

Wreszcie dołączyłam do cywilizacji i jedno jest pewne,że w średniowieczu to ja żyć bym nie mogła.
Rany jak mi się tęskniło do Was!
Od środy mam nowy sprzęt i jestem bardzo zadowolona z niego,muszę jeszcze tylko go trochę ogarnąć,bo windows 8 znacznie się różni od windowsa xp i wielu rzeczy jeszcze nie wiem.
W każdym razie najważniejsze,że cyberprzestrzeń jest w zasięgu ręki :)



Teraz mogę zabierać się do pracy,nie tylko przy komputerze ale i w domu. Meble w kuchni czekają i jak się nie zbiorę,to czasem zima mnie zastanie. 
Ostatnio też nie wiem dlaczego,jesienna aranżacja chodzi mi po głowie a przecież wciąż mamy lato!!
Hellooo czy ja zwariowałam?

Mam ochotę na chryzantemy...i dynie ;P
A Wy macie ochotę na jesień?

Moja będzie przy herbacie i jakichś słodkościach i na pewno przy świecach :)





Miłego wieczoru,idę podlewać moje kwiaty na tarasie,bo susza aż strach :/

niedziela, 11 sierpnia 2013

Nie obijam się...no może trochę :)



WITAJCIE KOCHANI!!

Wiem,dawno nic nie było ale to niestety nie z mojej winy. Tak się akurat złożyło,że burza spaliła nam jeden komputer i M. zabiera nasz jeden,jedyny do pracy a ja pozostaję bez dostępu do cywilizacji.
Muszę Wam powiedzieć,że dopiero teraz wiem,co to jest uzależnienie,tak nerwowa to ja już dawno nie byłam. Myślałam,że w tej sytuacji wezmę się za robotę zaległą,że poprasuję,wysprzątam...ale kurcze nie!!
Złapało mnie coś w rodzaju doła i tak siedzę i użalam się nad sobą,bo pojąć nie mogę jak w tych czasach można żyć bez komputera.
Jednak mam nadzieję,że od przyszłego tygodnia będę z Wami każdego dnia :)
Cieszycie się,prawda? No powiedzcie,że tak! ;P

Przepraszam,że nie do wszystkich docieram ale moje Wi-Fi w telefonie doprowadza mnie do szału!
Dziś mam laptopa cały dzień więc sobie użyję,jak narkoman,który dopadł się do działki hehe ;))))

Ale żeby nie było,że ja tylko użalam się nad sobą,to pokazuję na dowód,że biała farba poszła w ruch i przemalowałam blat stołu na tarasie i ten stolik-pomocnik i powiem Wam,że podoba mi się bardzo w nowej wersji.
Zobaczcie efekty...




Nawet wieszaczków jeszcze nie przykręciłam...wena mnie opuściła





I zrobiłam sobie drążek na latarenki i buteleczki z kwiatami.  



a kiedy wieczorem M. wraca z pracy,to dopadam się do kompa,otwieram moje ostatnio ulubione piwo i cieszę się jak dziecko z lizaka ;)

Kto jeszcze tego piwa nie próbował to polecam!!!
Na upały jest genialne ;))))))





Kochani dziękuję za maile,za wiadomości!! To miłe,że myślicie o mnie,że wspieracie :***

Dziękuję również Sylwi za wyróżnienie.Obiecuję,że w przyszłym tygodniu zrobię,co trzeba :)



Ściskam Was bardzo mocno i do rychłego "zobaczenia"

BARDZO MI WAS BRAKUJE,BARDZO!



sobota, 3 sierpnia 2013

Sobota jakich mało




DZIEŃ DOBRY!

Jest idealnie pod każdym względem.Dziś mam czas tylko dla siebie,nic nie muszę,nigdzie nie gonię...nawet obiadu gotować nie muszę
To taki dzień,kiedy człowiek czuje niesamowitą radość i spokój.
Siedzę na tarasie,jest chłodno,śniadanie zaliczone,radio gra,kawką pachnie...
jest pięknie :)






A kiedy już znudzi mi się to siedzenie i nicnierobienie wtedy może ale to tylko może,coś porobię ale z całą pewnością będzie to coś,co sprawia przyjemność :)

DOBREGO DNIA KOCHANI :*