sobota, 28 września 2013

Wkład do ramek

DZIEŃ DOBRY!


Jak się macie? Wreszcie mamy weekend,troszkę zimny ale słoneczny...przynajmniej u mnie :)
kto nie ma,niech zazdrości ;P


W poprzednim poście obiecałam Wam napisać,jak tanim kosztem zrobić nowy wkład do ramek.
Długo zastanawiałam się co w nie wsadzić,by było to w miarę efektowne i pomysł nasunął mi się sam,kiedy w jednym z marketów zobaczyłam plakaty.
Rozmiar 70/80cm wydawał się być idealny,do tego dwie duże białe kartki i zaczynamy.

Plakat podzieliłam na pół,górną część dodatkowo na trzy do trzech mniejszych ramek a dolną cześć w całości do jednej dużej.
Muszę jeszcze dopieścić małe ramki,bo mi się już bawić nie chciało i późno było a rodzinka chciała spać :)

Koszt 17,99 zł plakat plus 3,60 zł białe kartki 

Efekt? Oceńcie same :)








Jakie plany macie na dziś?  Ja idę na festyn do szkoły córki...sprzedaję żetony... ;)
Jeśli czas pozwoli zrobię Wam kilka zdjęć



Przypominam również o trwającym candy,kto się nie zapisał zapraszam TU !!
Zapisy do 31 października


MIŁEGO DNIA KOCHANI ;)


wtorek, 24 września 2013

NOWA LAMPA I OGROMNA NIESPODZIANKA



DZIEŃ DOBRY :)


I mamy kalendarzową jesień...i nawet słońce wreszcie wyszło,co sprawia,że jakoś lepiej funkcjonuję,że uśmiecham się. Uśmiech wywołuje nie tylko słońce ale rzeczy,które dają mi małe i duże radości.

Ostatnio pisałam,że po maratonie z mamą pojawiło się kilka nowości w moim domu,to przede wszystkim jej zasługa,bo to ona mnie nakręcała pozytywną energią i to ona mnie obdarowywała na każdym kroku.
To był wspaniały czas,jaki mogłyśmy razem spędzić...od wielu lat.
Dziękuję jej za to :)


Podczas jednego z wyskoków do sklepów,oglądając lampy sufitowe kątem oka zobaczyłam ją...
biała,idealna...no może poza kloszem,który nie chwycił mnie za serce...za to podstawa cudowna!
Wiedziałyśmy,że musimy taką mieć...jednak los zakpił z nas,bo okazało się,że są ostatnie dwie sztuki,z czego jedna z pękniętą podstawą. Szczerze Wam powiem,że załamałam się,bo potrzebowałyśmy sztuk trzy.
Ja jedną a mama chciała dwie!
Pan ze sklepu okazał się być przemiłym człowiekiem i zadzwonił do innego sklepu za Poznaniem i mają je!
No to my w auto i jedziemy,napięcie jak podczas akcji ratowniczej
Wpadamy,zdyszane...stoi jedna i co?
I wszystko ok,pani sprawdza czy są trzy ale cena dużo wyższa niż w poprzednim sklepie więc podejmuję akcję ratowania funduszy...
ciężko było ale udało nam się!! hihi

Mamy lampy :)




Klosz jest brudnobiały aksamitny w piórka i nie wiem czy go zostawić czy zakupić nowy czarny,by nadać jej więcej elegancji.Jak myślicie??





W piątek,kiedy szalałam z mamusią pan listonosz zostawił mi awizo.
Myślałam,że to mandat,jednak wczoraj okazało się,że to wspaniała niespodzianka jaką sprawiła mi Ewunia z bloga  Shabby Shop .
Kiedyś Ewa potrzebowała jelenia więc przesłałam i zapomniałam o nim. Postanowiła się odwdzięczyć i przysłała mi poszewkę na poduszkę z owym jeleniem.
To ten sam,co mam w ramce :)




Ewuś bardzo,bardzo Ci dziękuję jeszcze raz (wiewiórka również hihi).
 Jest cudna!!




No i to na dziś tyle.W następnym poście pokażę Wam jak tanim kosztem zrobić nowe "wkłady" w ramki



Miłego dnia!





niedziela, 22 września 2013

Jesienne Candy!



Witajcie kochani!

Od środy byłam na odwyku od komputera a to za sprawą mojej mamy,która postanowiła mnie odwiedzić na kilka dni. Bawiłyśmy się super...maraton po sklepach trwał 3 dni i powiem Wam,że nie sądziłam,że kiedykolwiek to powiem ale miałam dość!
Dziś odpoczywam i nadrabiam zaległości na Waszych blogach,bo bardzo się stęskniłam : *

Kilka nowości pojawiło się u mnie w domu ale o tym będzie w kolejnych postach.
Dziś serdecznie zapraszam na moje jesienne candy.
Zapisy trwają do 31 października 2013 do północy a do zdobycia są dwie porcelanowe białe miseczki z lwami.
Zasady jak wszędzie czyli :
1.zostawiamy komentarz pod postem o chęci wzięcia udziału w zabawie
(osoby bez bloga proszę o pozostawienie również maila)
2. osoby posiadające blog umieszczają banerek u siebie z linkiem do tego posta i pierwszym zdjęciem
3.osoby,które nie są obserwatorami proszone są o dołączenie do "obserwatorów"

i to chyba tyle :)







Serdecznie zapraszam do zabawy!


A w kolejnym poście co udało mi się zdobyć podczas "maratonu" sklepowego :)



Miłej niedzieli i udanego startu w nowy tydzień!




środa, 18 września 2013

Piórka i wiewiórka



Witajcie babeczki :)

Przyszła do nas i to nie ulega wątpliwości-jesień oczywiście. Czas pożegnać wszystkie letnie ubrania,dekoracje,kolory i nastroić się jesiennie.
Dziś wpadłam w wir porządków,że tak powiem wczesnojesiennych.
Pożegnałam kwiaty,które nie dały rady rosnąć dalej,zredukowałam i pochowałam wszystkie ozdóbki i zastanawiałam się czy już czasem też nie pora by zwinąć namiot,huśtawkę i meble ogrodowe ale niestety deszcz przeszkodził mi. Muszę poczekać aż wszystko przeschnie i cóż...żegnaj lato...

W domu pachnie imbirem i miodem,bo dopadło nas jakieś choróbsko,zresztą nie ma się co dziwić przy takiej pogodzie.
Na szafeczce swoje miejsce znalazły piórka gołębi i kur...
to z wizyty u znajomych






...a na fotelu zasiadła wiewiórka :)





Teraz tylko trzeba skombinować jakieś orzechy,żeby był komplet :)





Ściskam Was ciepło i idę sobie zrobić herbatkę :)

W niedzielę candy więc zapraszam!








niedziela, 15 września 2013

HALLO NIEDZIELO!



Dzień dobry kochani :)

Nie wiem co się ostatnio dzieje ale nie wyrabiam się...z niczym! Nie piszę postów z taką częstotliwością jak kiedyś,nie wyrabiam z odwiedzaniem Was ale obiecuję,że się poprawię.
Wy też macie takie poczucie,że dni zbyt szybko uciekają? To jakiś obłęd!

Ale żeby nie było,że zaginęłam,to pojawiam się. Kolory zredukowałam do minimum,jakoś męczyły mnie,pozostały tylko pomarańczowe dynie,reszta w tonacji szaro-białej z dodatkiem brązu.











Witam serdecznie nowych obserwatorów,fajnie,że zostajecie :)))

W nowym tygodniu będzie candy,cieszycie się,prawda? hihi


Pięknego tygodnia z odrobiną słońca,bo u mnie pada od kilku dni niestety.









sobota, 7 września 2013

Sezon dyniowy więc zupa krem musi być!



Witajcie!

Pogoda jest piękna,iście letnia ale ponoć to ostatni raz,kiedy możemy cieszyć się taką aurą.
Nic więcej pisać nie będą,bo po co.

Ostatnio miałam chwilowy kryzys,jakaś niemoc mnie dopadła ale wczoraj otrzepałam się definitywnie z tego stanu. Wzięłam się w garść i oto jestem z przepisem na krem z dyni,gdyby ktoś chciał :)

Kupujemy 1 dynię ok 1,5 kg,obieramy,kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni razem z 1 cebulą,również pokrojoną w kostkę.Przyprawiamy solą,pieprzem i curry.
W międzyczasie wstawiamy wywar mięsny z warzywami i gotujemy aż mięso będzie miękkie. Mięciutkie mięso wyciągamy i rozdrabniamy na mniejsze kawałki i wrzucamy do zupy.
Obieramy ziemniaki,kroimy w kostkę i razem z podsmażoną dynią wrzucamy do reszty.Gotujemy.
Gdy ziemniaki będą miękkie,rozdrabniamy wszystko blenderem i doprawiamy według smaku i gustu.
Można dodać sprasowany czosnek.

Polecam bo zupa jest pyszna!





Do zupy można dodać śmietanę,u mnie w wersji light z dodatkiem bazylii ale dobrze smakuje też z posiekaną natką pietruszki :)

Smacznego!




Ściskam Was kochani i do następnego :)

niedziela, 1 września 2013

WRZESIEŃ DARY NIESIE



Witajcie kochani.

Nadszedł wrzesień co widać i czuć. U nas dziś tak lało i wiało w nocy,że spać nie mogłam. Zrobiło się chłodno,nawet zimno bym powiedziała,do tego wieje ale na całe szczęście świeci słońce :)

Zaczęłam też do domu przemycać powoli dary jesieni-dynie,jarzębinę,trochę mchu,szyszek i dekoracja gotowa.Zrobiło się kolorowo i iście jesiennie.
Bardzo podoba mi się ta kolorystyka,w połączeniu ze świecami daje mi poczucie ciepła i takiej przytulności.
Dziś duuużo zdjęć,no nie mogłam się zdecydować ;)






Pojawiły się też żółte i fioletowe ciepłe i miłe poduchy,niestety te fioletowe robią mi psikusa i na każdym zdjęciu wychodzą jak granatowe.Trudno,musicie sobie je wyobrazić w fiolecie.
Docelowo będą pomarańczowe,pod warunkiem,że uda mi się znaleźć taki odcień jak chcę a to nie jest łatwe.







Powoli zaczynam myśleć o wrzosach na taras,by wsadzić je zamiast tych roślin,które odmówiły już współpracy.Chciałabym też wrzosy białe i różowe do domu ale słyszałam,że przynoszą nieszczęście więc sama nie wiem czy to tylko zabobon czy coś w tym jest.
Nie wiem co robić,bo i bym chciała i się boję a Wy jakie macie zdanie na ten temat?

Czekam na Wasze komentarze i serdecznie dziękuję za każe słowo jakie mi zostawiacie tutaj!!
Witam również nowe twarzyczki :)


PIĘKNEGO I KOLOROWEGO WRZEŚNIA WAM ŻYCZĘ!!