czwartek, 31 października 2013

Opóźnienie





Dziś bardzo krótko...
Kochani, w związku z tym,że nie przewidziałam mojego niespodziewanego wyjazdu,ogłaszam,że losowanie mojego candy odbędzie się w poniedziałek 4 listopada o 20-stej.
Kto się jeszcze nie zapisał ma szansę to nadrobić TUTAJ


MOJE CANDY



Bardzo się cieszę,że tak licznie się zgłaszacie. Dziękuję!


Znikam dopakować walizkę i w drogę a my widzimy się w poniedziałek!


BUZIAKI :***









czwartek, 24 października 2013

Same przyjemności

WITAJCIE KOCHANI!

Za oknem prawie,że lato.Temperatura wczoraj, 24 stopnie w cieniu!! Słońce,słońce i jeszcze raz słońce...żyć nie umierać :)
Mamy prawdziwą,cudowną polską jesień i miejmy tylko nadzieję,że ta aura szybko się nie skończy.



Ale dziś nie o pogodzie miało być a o mojej wygranej u Ani Scraperki i sklepu Nordlook.
Nie sądziłam,że szczęście się do mnie uśmiechnie,bo raczej nie mam szczęścia do takich rzeczy a tu patrzę i oczom nie wierzę!! Jest,jest,jest...wygrałam!!!

I przyszła moja wyczekana wygrana a w niej...zobaczcie co znalazłam :)







Poszewka i papilotki w gwiazdki!  

Aniu i Joasiu bardzo Wam dziękuję!! Sprawiłyście mi niesamowitą radość :)))

Poszewek mam teraz tyle,że możemy się w nich zakopać hahaha







***
A teraz z innej parafii,jak to mówią :)
Bardzo dziękuję,że tak ochoczo przystępujecie do mojego candy. 
Nie sądziłam,że aż tyle osób się zgłosi a ten kto się jeszcze nie zapisał ma tydzień.
Zgłoszenia można zostawiać TU , serdecznie zapraszam :)


Na dziś to tyle,znikam gotować obiad.


Wiele radości na nadchodzący weekend :)))

Paaaa!










piątek, 18 października 2013

Może ktoś ma ochotę?

Cześć dziewczyny.

Dziś post zupełnie inny niż zwykle. Robiąc ostatnio porządki stwierdziłam,że mam dużo rzeczy,których w ogóle nie używam lub są mi zbędne. Niektóre są prawie nowe więc jeśli któraś z Was by była zainteresowana to proszę o wiadomość pod postem lub na maila
betiisu@gmail.com



1. Pojemniczki z pokrywkami 
wymiary 18cm/9,5cm
cana:  10zł za sztukę+ koszty przesyłki


SPRZEDANE!

2. Naczynie do zapiekania
wymiary 27,5cm/13cm,wysokość 5,5cm
cana:30zł+koszty przesyłki


SPRZEDANE!

3. Filiżanki porcelanowe "Lubiana" 12 sztuk
cena 70zł+ koszty przesyłki



4. Dzbanek z odzysku
cena 10zł+ koszty przesyłki



Ma dwie skazy,co widać na zdjęciu


i uszczerbek w środku ale po zamknięciu nie widać tego




5. Świecznik z odzysku
cena 10zł + koszty przesyłki
ma wady!



6. Obrus plamoodporny
wymiary 100/140cm biały
cena 10zł+ koszty przesyłki




7. Poszewka jasny pastelowy róż
wymiary 40/40cm 
zamknięcie na zakładkę
cena za 2szt. 15zł+koszty przesyłki



8. Poszewka jasna pastelowa zieleń
wymiary 40/40cm
zamknięcie na zakładkę
cena za 2szt. 15zł+koszty przesyłki



9. Poszewka błękitna z dmuchawcami
wymiary 40/40cm
zamykana na guzik
cena za 2szt. 15zł+koszty przesyłki



10. Poszewka fioletowa
wymiary 40/40cm
zamykana na zamek
cena za 2szt. 15zł+koszty przesyłki




11. Zasłona na szelkach
wymiary 140/250cm
cena za komplet 2 sztuk 40zł+koszty przesyłki

Tkanina lekka i przewiewna,przepuszczająca światło.




12. Podkładki komplet 6 sztuk Ikea
cena 20zł+koszty przesyłki



Jedna podkładka ma skazę fabryczną.




I to tyle na dziś. Będzie kolejny taki post,bo mam tego trochę więc zapraszam!


Pozdrawiam Was ciepło!
















środa, 16 października 2013

Najpiękniejszy bukiet na świecie

DOBRY WIECZÓR!

Wpadam tylko na chwilkę,by pokazać Wam najpiękniejszy bukiet jaki kiedykolwiek dostałam...zerwany dziecięcymi rączkami.
Dostałam go dzisiaj,bez okazji ale z najpiękniejszymi słowami jakie matka może usłyszeć od dziecka...
"jesteś najwspanialszą mamą na świecie"
Popłakałam się...ze wzruszenia...





Prawda,że piękny??




Teraz moje dziecię smacznie śpi a ja wciąż się uśmiecham patrząc na bukiet :)))


Dobranoc,pchły na noc!!


czwartek, 10 października 2013

Zrób sobie półkę-DIY




DZIEŃ DOBRY!


Chciałam mieć półkę za łóżkiem ale nie chciałam robić kolejnych dziur w ścianie. Początkowo miał tu stanąć regał,by poupychać w nim trochę rzeczy w kartonach ale z racji tego,że nie byłam pewna czy to dobry pomysł,zrezygnowałam z niego.
Później będąc w Ikea natchnęłam się na taką półkę...wydawała się idealna do póki nie okazało się,że wymiary są zbyt duże i cena też do mnie średnio trafia. 


Myślałam,myślałam i wymyśliłam,że zrobię sobie taką półkę sama.
Pojechałam do Leroy Merlin. Początkowo miały być to trzy białe płyty meblowe,jedna długa 2m na blat i dwie 80cm na boki. 




No cóż...tej na blat w kolorze białym nie było a nie chciało mi się czekać ponad tydzień więc kupiłam zwykłą sosnową i pomalowałam farbą akrylową :)



Do tego cztery wkręty i półeczka moja gotowa!
I fajnie wyglądają na niej słoje i sęki :)



Półka kosztowała mnie razem z wkrętami 58zł bez farby,bo ją mam zawsze w piwnicy :)
Gdyby ktoś był zainteresowany to podaję wymiary:
2 płyty 80/20cm (dł/szer) myślę,że długość 70cm też mogłaby być
1 płyta 200/20cm (dł/szer)


Po włożeniu za łóżko wygląda to tak.






Wciąż można zmieniać dekoracje i już się nie mogę doczekać jak na Boże Narodzenie udekoruję ją lampkami i innymi cudami :)
Teraz mamy lampkę nocną pod ręką i jest gdzie odłożyć książkę czy telefon...same zalety!

Mam nadzieję,że Was nie zanudziłam ;P


Przypominam również o trwającym CANDY. Kto się jeszcze nie zapisał to serdecznie zapraszam TU


Znikam pobuszować w sieci.

MIŁEGO DNIA!








wtorek, 8 października 2013

Trochę przedpokoju


WITAJCIE!



Bardzo Wam dziękuję za tyle słów wsparcia pod ostatnim postem. Donoszę,że odpoczęłam psychicznie i fizycznie i wszystko wraca do normy.

***


Dziś zapraszam do przedpokoju,bo dawno go nie było. W zasadzie niewiele się tu zmieniło poza dekoracjami,bo lubię go takim jaki jest.
No może przydałby się nowy dywanik ale jak wiadomo chcieć a mieć to dwie różne sprawy ;P

Kupiłam ostatnio lustro w pepco i byłam zachwycona,dopóki nie wróciłam do domu i okazało się,że kolor ramy wcale nie jest tak idealny jak mi się wcześniej wydawało.
Na razie wisi,bo myślę,czy je pomalować na srebrno do obrazków czy na biało...
Jak się zastanowię dam znać :)







I to tyle z przedpokoju,bo nie za bardzo jest co pokazywać na 4m2.
Chciałabym jeszcze szeroką półkę nad drzwiami by postawić tam białe zamykane kartony na rzeczy pozasezonowe ale muszę zapytać małża czy istnieje techniczna możliwość :)

***

W kolejnym poście pokażę Wam cóż dzisiaj wymodziłam z jednej deski i dwóch płyt meblowych.



No to do następnego kochani :)




niedziela, 6 października 2013

Wysiadam!





Gdzieś mi uciekło kilka dni...wdarła się jakaś gonitwa,pośpiech,stres i wrażenie bezsilności.
Pomału czuję się zmęczona wszystkimi negatywnymi zdarzeniami jakie ostatnio miały u nas miejsce...wciąż się coś psuje,ktoś choruje,coś nas zalewa od sufitu i nikt nie wie skąd...
Później jakieś zakupy,fryzjer,apteka... urodziny,imieniny,...totalne szaleństwo w biegu.
Niech ktoś zatrzyma świat,ja wysiadam...!!

Chcę mieć spokój,by w ciszy wypić kawę a nie w samochodzie z kubka termicznego,bo trzeba pędzić i załatwić,...bo trzeba ratować męża,który spadł z drabiny i nie ma kto mu pomóc... a nie może nogą ruszyć...
...bo kumpela zaręczyła się na Malediwach i chce się wygadać,opowiedzieć i poradzić co,gdzie i kiedy...
a gdzie w tym wszystkim jestem ja??
NIGDZIE!

Wszystko w domu leży,pranie,prasowanie...o porządkach też nawet nie mówię...totalny chaos...
Dziś niedziela,myślałam,że odpocznę,nadrobię ale nie...bo mamy gości...
i najchętniej wsiadłabym w samochód i uciekła na koniec świata by być tylko sama ze sobą...



Przepraszam,że ja tak pesymistycznie...tak beznadziejnie,trochę płaczliwie ale muszę dać ujście złym emocjom,zmęczeniu i bezsilności...

Do napisania...




czwartek, 3 października 2013

Jesień też ma swój urok!




Witajcie kochane!

Dziś post z cyklu "tasiemiec" więc kto ma mało czasu niech lepiej nie zagląda ;P

Szperając w internecie w poszukiwaniu jesiennych dekoracji natchnęłam się na na wiele cudnych zdjęć...
i jak tak sobie patrzyłam,podziwiałam...to doszłam do wniosku,że jesień też ma swój urok i to nie byle jaki!

Spójrzcie same :)



















I co Wy na to?  Ja póki świeci słońce jestem na tak,choć dzisiejsza temperatura 1 stopień na plusie średnio mi się podoba... ale zawsze może być gorzej,prawda?


Ściskam Was ciepło i znikam na herbatkę :***

Papasie!