wtorek, 31 marca 2015

TRADYCYJNIE, JAK CO ROKU O TEJ PORZE

 
 
 
W sumie nie wiem jak zacząć, bo nie tak wyobrażałam sobie pogodę na te święta. Nie wiem skąd mi się to wzięło ale gdzieś do głowy wbiłam sobie, że TE święta będą inne, pełne słońca, z wysoką temperaturą. Krótko mówiąc żyć nie umierać. Trochę podjudzali mnie prezenterzy pogody a teraz odszczekują wszystko jak gdyby nigdy nic.
To co dziś za oknem sprawia, że płakać się chce. Ledwo cztery stopnie na plusie, śnieg z deszczem i ten wiatr. Jednym słowem KOSZMAR!
Ani kwiatki za oknem, ani dekoracje świąteczne nie są w stanie poprawić mojego stanu ducha. Czuję się jak oszukane dziecko, któremu obiecano a nie dotrzymano słowa. Nadszedł czas by wziąć się za gotowanie świątecznych rarytasów ale i na to jakoś weny brak, bo tak po prostu nie czuję klimatu.
 
 
 
Jak tak dalej pójdzie to nasycimy tylko wzrok dekoracjami :) Jedno jest pewne, kilogramów nam nie przybędzie :))))
 
 
 
 
Wiem, że marudzę ale nic na to nie poradzę, że czuję złość...na pogodę, że jak co roku robi mnie w przysłowiowe bambuko. Przed świętami ciepło, słońce i co tylko człowieku chcesz a jak przychodzi co do czego to lipa na całej linii.
Obrażam się na pogodę, ogólnie na cały świat. Wycieram twarz od łez i znikam pod kocykiem.
Sorry rodzino, w tym roku Wielkanocy nie będzie!!
 
 
 
 
Żartowałam!
Jutro robię zakupy świąteczne i działam w kuchni, obiecuję :))
Z głodu nie pomrzemy.
 
 
 
A Was ściskam ciepło!
Do zobaczenia wkrótce :)
 
 
 
 

poniedziałek, 23 marca 2015

KWIECIŚCIE, ŚWIĄTECZNIE CZYLI WIOSNA PRZYSZŁA

 
 
 
Ileż czasu czekałam na moją ukochaną wiosnę, ile razy narzekałam na pogodę, zimno i inne zimowe niedogodności. Wreszcie przyszła ubrana w wiosenną, kwiecistą sukienkę z wiankiem na głowie.
Może nie jest tak mega ciepło jakbym chciała ale słońce w zasadzie nie opuszcza niebieskiego nieba.
Z każdym dniem jest cieplej, choć wczorajszy śnieg trochę mnie zbił z tropu. Nawet świeżo posadzone bratki skuliły się, chowając łebki przed mrozem. W każdym razie wiem, że zima pakuje już swoje walizki, co mnie niezmiernie cieszy :)
 
W domu w sumie bez mian, tylko kwiaty bardziej się rozpanoszyły. Pierwszy raz mam niebieskie hiacynty i muszę Wam powiedzieć, że jestem nimi oczarowana. Są przepiękne!
 
 
 
 
 
Poszłam dalej w tym moim zauroczeniu niebieskim i zakupiłam kilka gadżetów kuchennych w pastelowym niebieskim, na co mąż przyglądając się z niedowierzaniem mówi:
"przecież to psuje cały nasz białoczarny image!"
Uwierzcie, że normalnie mnie zatkało hihi :))
Całe szczęście, że nie zdążyłam zakupić pięknych, na prawdę pięknych niebieskobiałych kubeczków, talerzyków i miseczek. A tak pochowałam moje nowe niebieskości do szafek i wszystko gra, bo pastelowy w mojej kuchni nie wyglądał dobrze. Pewnie to przez te beżowe kafelki i blat.
 
 
 
 
 
Tak sobie dzisiaj myślałam, że chyba też przyszła pora na mycie okien upaćkanych od deszczu, śniegu i wiatru. Chciałam myć dzisiaj ale temperatura ledwo 5 stopni skutecznie wybiła mi to z głowy. Na środę zapowiadają u mnie około 16 stopni więc poczekam, niestety w czwartek deszcz. który jak zawsze wybrudzi mi je ponownie :))
 
Nie wiem czy to kwestia słońca czy Bóg wie czego ale ostatnio mnie nosi. Mam ochotę na jakąś metamorfozę w domu ale nie za bardzo wiem co bym mogła zrobić. Może po prostu wezmę się za świąteczne porządki :)
 
 
Ściskam wiosennie!
Beti
 
 
 
 
 
 
 
 

poniedziałek, 16 marca 2015

WIELKANOCNY MINIMALIZM

 
Za trzy tygodnie święta więc powoli zaczynam się nastrajać. Pewnie byłoby łatwiej gdyby pogoda za oknem bardziej wiosenna była, niestety ona wciąż nie może się zdecydować.
Dziś rano myślałam, że jest ciepło, bo w prognozach cuda zapowiadali, wybrałam się na spacer z psem wiosennie ubrana i to był wieli błąd, bo zmarzłam okropnie.Słońca nie ma, wiatr zimny wieje i temperatura jak na mnie zbyt niska. Mam tylko nadzieję, że w tym roku na Wielkanoc śniegu nie zobaczę :)
Tak jak wspomniałam nastrajam się więc w domu pojawiły się dekoracje. Niewiele ich, bo stawiam na minimalizm. Nic wielkiego, kilka jajek, zajączki i parę kwiatów. Przed samymi świętami dokupię bratki, stokrotki i nie wiem co tam jeszcze. Chciałam powiesić coś w oknie ale nie mam żadnego pomysłu. Widziałam wiszące skorupkowe wazony więc może o nich pomyślę.
 
 
 
 
 
 
Muszę jeszcze poszukać mchu, do dekoracji na stół ale to nie takie proste, bo trzeba by było wybrać się po niego do lasu a ten mam daleko. Brakuje gałązek wierzby, tej kręconej ( nie wiem jak się ona dokładnie nazywa), na niej chcę powiesić kilka pastelowych jaj i to chyba wszystko :)
Na tym basta, by nie przesadzić.
 
Postanowiłam, że w tym roku nic nie kupuję z dekoracji ale jak zobaczyłam w sklepie tego drewnianego zająca, to pomyślałam, że idealnie będzie pasował do przedpokoju.
 
 
 
 
Tu jest drugi, dużo mniejszy i mój niedokończony wianek, bo zabrakło mi kwiatków ale chciałam Wam go pokazać ;)
 
 
 
 
I tak to wszystko mniej więcej wygląda. Gdybyście mieli ochotę zobaczyć jak było w poprzednich latach, zapraszam Was TU i  TU
 
 
Ściskam Was i do następnego!
 
 
 
 
 
 
 

czwartek, 12 marca 2015

WIELKANOC Z KOLOREM

 
 
DZIEŃ DOBRY!
 
Jak tam przygotowania do świąt? Stroicie już?
Wczoraj wyjęłam moje pudło i byłam przerażona ile pierdół nazbierałam przez ostatnie kilka lat.
Większość to dekoracje białe i całe szczęście, bo wciąż są na topie. Zmieniam tylko kolory tasiemek i mam coś innego. Miałam już nic nie kupować ale jak weszłam do sklepu to...przyniosłam dwa drewniane i dwa białe zające ;) Ciężko mi się opanować, choć ostatnio nim coś zakupię pięć razy się zastanawiam czy naprawdę tego potrzebuję. I częściej słyszę wewnętrzne NIE :)
 
******
 
Ostatnio pisałam, że pokażę też kilka kolorowych inspiracji, bo nie wszystkim wersja B & W pasuje.
Ciężko wciąż mi się zdecydować co chcę, bo jak patrzę na pastele to mi się pasteli chce a jak oglądam czarnobiałe jajka to poszłabym w tym kierunku haha
Nie przedłużając zapraszam!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
I coś na drzwi!
 
 
 
 
 
 
Ten jest cudny!!
 
 
 
 
 
 
I jak, kolorowo też jest fajnie, prawda?
 
 
Wszystkie zdjęcia znajdziecie na pinterest
 
 
 
Do niedługo!!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

wtorek, 10 marca 2015

WIELKANOCNE INSPIRACJE

 
 
 
WITAJCIE!
 
Dziś, tak jak obiecałam garść inspiracji z pinterest w kolorze czarnobiałym. Coraz częściej taka kolorystyka pojawia się na naszych stołach. Mnie się podoba a Wam?
Zobaczcie sami!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Następnym razem będzie bardziej kolorowo, pastelowo, wiosennie, obiecuję!
Zapraszam wkrótce :)
 
A Wy macie już pomysły na nadchodzące święta?
Ja jeszcze wciąż się waham i w zasadzie każdego dnia zmieniam zdanie hihi
Dziś mam zamiar przeglądnąć moje zasoby wielkanocne i zobaczyć co w trawie piszczy. Może wtedy rozjaśni mi się i będę wiedziała jak mają wyglądać moje święta :)
 
Na dziś to tyle. Ściskam Was mocno i życzę pięknego, słonecznego dnia!