wtorek, 28 kwietnia 2015

BALKONOWY RAJ VOL.2

 
WITAJCIE KOCHANI!
 
Bardzo się cieszę, że ostatnie inspiracje tak Wam się spodobały i że część z Was postanowiła z nich skorzystać, to miłe :) Dziś kolejna dawka, nie mówię, że ostatnia.
Warto pomyśleć o miłym miejscu do biesiadowania i odpoczynku :) Każdy znajdzie dla siebie coś inspirującego.
Im więcej przeglądam, tym mniej wiem czego chcę, znacie to? Kobiety :))))
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
źródło: pinterest
 
I co, zainspirowani? To do pracy! Będziemy oceniać efekty :)))
 
 
 
Nie wiem jak Was ale mnie rozpiera energia i przepełnia radość. To chyba wiosna i rzeczy, które wokół mnie się dzieją :) Może powinnam zagrać w totka?? :)))) Tym optymistycznym akcentem się żegnam.
 
Do niedługo!
 
 
 
 
 
 

czwartek, 23 kwietnia 2015

BALKONOWY RAJ VOL. I

 
WITAJCIE!
 
Pogoda ostatnio piękna więc i coraz bardziej myślami krążę wokół balkonu. Chciałabym go trochę dopieścić i sprawić by był przytulny. Mam pewne plany ale muszę poczekać aż panowie robotnicy skończą. Oby nie do lipca!
 
Dziś kilka inspiracji z pinterest, może i Wam uda się znaleźć coś fajnego na swój balkon.
Zapraszam!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
I jak, będzie balkonowa rewolucja?
 
 
Pozdrawiam
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

niedziela, 19 kwietnia 2015

KUCHNIA POPRAWIONA I CO CZUJĘ PO WIZYCIE W IKEA


DZIEŃ DOBRY!

Jakoś ostatnio ciężko mi się zebrać do pisania postów, może dlatego, że niewiele się u mnie dzieje a może po prostu weny brak? Sama nie wiem. Pogoda nie rozpieszcza,  może to i lepiej bo zaczęto u nas remonty balkonów i panowie mają zamiar na moim tarasie postawić sobie rusztowania! Choć wszystko się we mnie gotuje, cierpliwie czekam. Dałam im czas do końca maja, jak nie zdążą do mnie wejść, sorry macie problem!! Nie wpuszczę, bo to mój taras i chcę z niego korzystać a nie przez dwa miesiące gapić się przez okno na rusztowania  i nie móc wyjść nawet na niego. Chcę rozłożyć mój pawilon ogrodowy, stolik, krzesełka i czerpać radość z siedzenia na nim. Zresztą z tego co wiem, nie ja jedna mam zamiar panów "roboli" nie wpuścić. Takie rzeczy robi się poza sezonem a nie w czasie jego trwania.
Trochę nie w temacie ale tak mnie to drażni, bo robotnicy tacy, że najchętniej bym pomordowała. Nieroby i tyle! Od razu widać, że mają płacone na godziny. Pięciu facetów trzy dni stawiało rusztowanie na trzy piętra jednego segmentu balkonów i jak to zwykle bywa, jeden pracuje a czterech opartych o płot. W dwa dni skuli płytki z jednego balkonu raptem dwóch metrów kwadratowych. Takim tempem to do zimy nie skończą całego bloku.

Wracając do kuchni, mam wreszcie relingi. Wszystko wisi i cieszy, zwłaszcza ta część nad zlewem.
Tak wygląda to kiedy zmywam. Muszę Wam powiedzieć, że staram się maksymalnie wykorzystać suszarkę i nie boję się, że poleci, bo pan Wojtek, który mi to montował, wbił takie kołki, że nawet ja bym się mogła na tym powiesić :)))





A tak zwykle wygląda przez cały dzień, kiedy suszarka jest mi nie potrzebna. Mam o wiele więcej miejsca i wreszcie mogę korzystać z ociekacza na zlewie, który zwykle był zakryty stojącą suszarką. Jest fajnie, mnie się podoba i tak miało być :)




Z drugiej strony blatu jest już gorzej hahaha. Powiesiliśmy sobie kubki, które bardzo lubimy i z nich korzystamy. Jest poręczniej ale zrobiło się też tłoczniej ;P
Ale, ale, żeby nie było pochowałam kilka rzeczy do szafki i opracowuję dalszą strategię :)))))




I tak to ze mną jest, sama siebie ściemniam :)


Będąc ostatnio w ikea i mając wiele czasu na szczegółowe oglądnięcie tego i owego, bo zwykle robię to w biegu, czuję wielkie rozczarowanie. Wiele rzeczy, które wydawały się fajne i interesujące, do tego szły jak świeże bułeczki zostało wycofanych ze sprzedaży. Ich miejsce zastępują rzeczy proste, plastikowe i tandetne. Wszystko to, czego szukałam już nie ma i powiem Wam, że wciąż mnie to "boli", bo nie każdy lubi styl surowy i prosty, ja z całą pewnością nie!
Miałam wiele planów zakupowych na ten rok z ikea i raczej nic z tego nie wyjdzie, bo po prostu tego asortymentu już nie ma. Teraz tylko się modlić, by coś się nie zepsuło i nie rozpadło, bo już nie dokupicie obicia, pokrycia czy frontu, bo ich już nie ma.

Też macie takie odczucia jak ja, czy tylko mnie się tak wydaje?


Żegnam się już z Wami i życzę wiele słońca na dziś i na cały nadchodzący tydzień :)
Pa, pa




czwartek, 9 kwietnia 2015

RANO W KUCHNI

 
DZIEŃ DOBRY!
 
Święta się skończyły więc i dekoracje pochowałam. Teraz czas na wiosnę w pełnej krasie a i pogodę zapowiadają nam wspaniałą :) Nareszcie!!!!
Dziś wstałam jakoś tak bardzo optymistycznie nastawiona, pobudzona i rześka jak skowronek.
Za oknem słońce!! choć za ciepło jeszcze nie jest ale i taka pogoda cieszy.
Dawno nie było nic z kuchni więc nadrabiamy zaległości, chociaż nie wiem czy coś straciliście, bo niewiele od ostatniego razu się tu zmieniło.
Meble wciąż te same, tylko dodatki trochę inne i gratów na blacie nic mniej. Czy Wy też macie tego wszystkiego tyle? Nie wiem jak to się dzieje ale co pochowam kuchenne gadżety, to za chwilę stoją inne. Nie umiem sobie z tym poradzić w żaden sposób :)
 
 
 
 
 
By jakoś ogarnąć ten kuchenny bałagan postanowiłam, że zakupię relingi kuchenne i część z tych rzeczy powieszę na nim, by odciążyć blat. Nie jestem do końca pewna, czy to dobry pomysł, jak myślicie? Wkurza mnie też do bólu mikrofalówka ale nie mam gdzie tego cholerstwa upchnąć, bo żadna szafka tego nie mieści, na lodówce za wysoko a pozbyć się tego też nie mogę, bo dość często korzystamy. I masz babo placek!
 
 
 
 
Chciałabym się też pozbyć suszarki do naczyń z blatu więc jak zawsze z pomocą przyszła niezawodna ikea i pomyślałam, że to by było idealne. Powiesiłabym to centralnie nad zlewem lub kawałek za. Dobry pomysł czy średnio?
 
W sumie chciałam czarne relingi ale mam wszędzie w kuchni srebrne dodatki i boję się, że ni w ząb będzie to pasowało.
 
Szczerze powiem, że liczę na Waszą pomoc w tej kwestii. Może macie jeszcze jakieś inne pomysły, to wiecie, będę wdzięczna :)))
 
Na dziś to wszystko, idę na drugie śniadanie!
 
 
 
 
Buziaki dziewczyny!!
 
Beti
 
 
 

sobota, 4 kwietnia 2015

Happy Easter!

 
 
Kochani,
 chciałabym Wam życzyć spokoju na te Święta, radości czerpanej z chwil spędzonych w rodzinnym gronie, miłości, pogody ducha i przede wszystkim smacznego jajka :)
Wesołych Świąt!!