czwartek, 17 marca 2016

ZAJĄCE, JAJKA CZYLI WIELKANOC SIĘ ZBLIŻA :)


DZIEŃ DOBRY!

W ramach porządków przedświątecznych odkurzam też bloga. Dawno mnie tu nie było i co mam Wam powiedzieć poza brakiem czasu? Chyba nic!
Mam zaległości w zasadzie wszędzie i obawiam się, że prędko się to nie zmieni ale do rzeczy.

W domu panuje klimat iście świąteczny, bo gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości, to za tydzień z małym kawałkiem mamy święta :)
Wszędzie panoszą się zające i mnooożą na potęgę hihi, nie wiem jak to się dzieje ale mam jakąś manię kupowania ich. Obiecuję sobie, że już nie kupię, że to ostatni, po czym idę do sklepu i ...wracam z jakimś. Chyba pora się leczyć :)))
Są i jajka i skorupki z wysianą rzeżuchą ale ta potrzebuje tydzień by mieć zieloną czuprynkę. Mam nadzieję, że tydzień jej starczy, bo dopiero wczoraj mi się przypomniało, że to już pora! Jakby co będzie po świętach.
W planach mam jeszcze kupno bratków, by ukwiecić trochę tu i ówdzie. Teraz cieszę oczy różowymi tulipanami, bo ten kolor totalnie mnie opętał. Jak taka mała dziewczynka, która ma bzika na punkcie tego koloru. Może to też wynika z tego, ze wokół tak szaro i buro? Bądź co bądź święta będą kolorowe, jeśli można tak powiedzieć sugerując się tylko kwiatami.













Dziś pogoda marzenie, ciepło, słonecznie, WIOSENNIE!! I wiele bym dała by tak już pozostało, chociaż wiem, ze to raczej mało realne. Wiosna jednak coraz bliżej więc jest nadzieja :)

I na koniec... :)

Od tygodnia albo dwóch, nie wiem dokładnie, bo te dni uciekają w tempie ekspresowym, możecie mnie znaleźć i śledzić na INSTAGRAMIE , będzie mi bardzo miło i tam Was gościć :)

POZDRAWIAM WAS KOCHANI I DO NAPISANIA!
mam nadzieję, że to nie będzie za kolejny miesiąc

Uściski pa pa!