Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B&W. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B&W. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2015

PIĄTEK WEEKENDU POCZĄTEK

 
 
 
I mamy weekend!
Mało tego, świeci słońce, ptaszki śpiewają, energia mnie rozpiera i tylko szukam co by tu nowego "zmajstrować". W sumie nie ma gdzie poszaleć jak się ma 43 metry kwadratowe i dwa pokoje.
Jak to mówią...jak się nie ma co się lubi...to się na dupie siedzi i nie wymyśla :)))
 
 
Na początek chciałam Wam bardzo podziękować za wszystkie rady i opinie!
Większość z Was obstawała przy tym, aby nie wymieniać uchwytów...i już teraz sama nie wiem co z tym fantem zrobić. Poczekam, pomyślę jeszcze i później zdecyduję.
Komody oczywiście przestawiłam, zaraz po tym jak napisałam posta i dziwię się tylko, że nie wpadłam na to od razu. Czasem człowiek dopiero jak spojrzy na zdjęcie to widzi to, czego wcześniej nie zauważał.
Wygląda to teraz tak. Lepiej, prawda?
 


A tu już migawki salonowe. Duża dawka black & white.
Korci mnie by zamiast ribby i ramek zawiesić lustro, takie duże, chyba w czarnej ramie...a może w srebrnej? I znów te rozterki, ech...
 
Wiem, że wiele tam z tyłu się dzieje ale niektóre rzeczy to dekoracja Walentynkowa :)
Teraz już ich nie ma i jest zdecydowanie luźniej!
 
 
 
 
 
 
Ostatnio widziałam dywan! Też mi odkrycie, nie? Ale był boski, taki mięciutki, ciemnoszary, idealny! Idealny dla mnie, tylko cena nie na moją kieszeń tak od razu, tak żeby spontanicznie go zakupić. Ten co mam ostatnio zaczyna mnie drażnić, bo wciąż mam wrażenie, że jest za mały.
Jest na pewno praktyczny, bo wszystko schodzi z niego po przetarciu gąbką. A od kiedy mam mopa parowego, to już w ogóle rewelacja. Włączam, przejeżdżam i woala!
Jeśli ma się psa, ten dywan jest na medal. Marzy mi się jasny albo białoczarny ale cóż, pomarzyć tylko mogę, bo kto będzie go czyścił. Od zawsze dobierałam dywan do psa a nie dywan do wnętrza.
Zawsze na pierwszym miejscu była łatwość w utrzymaniu czystości i kolor.
Dopóki mam psa raczej nic w  tym temacie się nie zmieni.
 
 
Nie wiem co się dzieje ale patrząc za okno mam ochotę zabrać się za porządki na tarasie. Tak wysprzątać, wypucować...zasadzić bratki!
Wiem zwariowałam!!! hahaha
Oby do końca marca :))))
 
 
Ściskam Was kochani
 
Kissyyyy
 
 
 

poniedziałek, 19 maja 2014

Black & White



To był bardzo intensywny dla mnie tydzień. Praca,praca a po pracy jeździłam i szukałam.
Wiedziałam tylko,że ma być na kółkach i najlepiej biały.
Różne opcje wchodziły w grę ale niestety wciąż szło jak po grudzie.Jak nie wymiary to cena,która w ogóle nie wchodziła w grę.
Totalnie zmęczona spasowałam i wybrałam się do Ikei,bo tam zawsze człowiek znajdzie coś dla siebie.
Byłam ponad trzy godziny i dokładnie przeglądnęłam cały asortyment. Ostatecznie padło na Malm,bo w mojej głowie zakiełkował pewien pomysł.

Stolik kawowy,bo o nim mowa miał być na kółkach a Malm ich nie posiadał ale sprzątając ostatnio piwnicę,w kartonie po butach odkryłam cztery czarne kółka i już wiedziałam co zrobię.

Zapakowałam stolik na wózek i resztę majdanu i pędem do kasy,by zdążyć wszystko ogarnąć nim małż wróci z pracy. 
Skręcanie poszło migiem,bo za wiele go nie było,rozkręciłam stary,posprzątałam i czekałam na wyrok :)

Mąż jak zobaczył,to pierwsze co wymamrotał pod nosem "kto to będzie dźwigał?" ale jak zobaczył kółka,stwierdził,że to świetny pomysł.
Ostatecznie stolik bardzo przypadł mu do gustu :))







Musiałam obrócić dywan,bo dwie nogi wystawały poza niego.Teraz też nie wygląda to dobrze,bo mam wrażenie,że jest za mały? A może tylko ja sobie tam wmawiam.




Przed chwilą wyszło słońce!!! Nareszcie,bo ostatnio go jak na lekarstwo :)




I to tyle z przeglądu tygodnia.


Przepraszam tych,do których jeszcze nie dotarłam ale ostatnio mam mało czasu na życie blogowe. 
Postaram się poprawić :)


Cudownego,słonecznego tygodnia!!



P.S.  W Ikea są oliwki! 180 cm za 99 zł,gdyby któraś chciała i małe w promocji za 29 zł :)
Dużą początkowo wzięłam ale na koniec stwierdziłam,że nie mam gdzie jej postawić więc zrezygnowałam.
Bardzo żałuję,bo cena przystępna :(

Paaaaa




Dziewczyny mam wielki problem z jakością zdjęć. W komputerze mam bardzo ładne,w zasadzie idealne a jak wrzucam do pasta to wychodzi jakaś masakra!!! 
Może któraś z Was miała podobny problem i sobie  z nim poradziła?
Proszę pomóżcie!!