Moje pragnienie wiosny jest coraz większe z każdym dniem. Zresztą i pogoda za oknem bardziej wiosenna ostatnio. Na drzewach pąki, kwiaty nieśmiało wychylają swoje łebki, dzień też coraz dłuższy. Szkoda tylko, że słońca jak na lekarstwo.
Dziś u mnie okropna mgła i powietrze wyjątkowo nieprzyjemne.
Im gorsza pogoda za oknem tym bardziej rozsiewam sobie wiosnę w domu. Kwiaty są wszędzie!
Różyczki w doniczce, azalia, hiacynty i żółte żonkile. Kolorowe poduszki, soczyste owoce, świece, których zapach rozsiewa się po całym domu. A wieczorem aromatyczne herbaty.
To te wszystkie rzeczy sprawiają, że nie dopada mnie pogodowa depresja.
Najbardziej jestem zadowolona z ostatniego mojego zakupu. Hiacynty w uroczym wazonie z liną.
Wazon jest sporych rozmiarów, w środku 3 hiacynty w mchu...koszt 39 zł.
Uważam, że niewielki, bo w sieci sam wazon kosztuje około 80 zł.
Trochę żałuję, że kupiłam tylko jeden, bo można do niego włożyć co się chce.
W jednym można mieć kwiaty a w drugim np. świece.
I tak sobie myślę, że w poniedziałek kupię i drugi, jeśli jeszcze będzie.
Gdyby ktoś chciał znajdziecie go w Auchan.
Miłego dnia wam życzę!


