Maj powitamy już jutro więc zaczęłam poważnie myśleć o moim tarasie.
Fajnie by było posiedzieć sobie na słoneczku na "nowych" krzesłach,no ale nie tak szybko.
Na pierwszy ogień poszły drewniane donice,które zakupiłam ostatnio w Auchanie.Od 2 maja będą w promocji za 49 zł gdyby ktoś chciał.
Wczoraj miałam wolny dzień więc od rana pędzel poszedł w ruch i nie tylko donicom się dostało :)
Mąż jak przyjechał do domu i zobaczył to się tylko za głowę złapał i nawet nie skomentował
Rezultaty mojej pracy pokażę Wam w następnym poście,bo jeszcze nie skończyłam. Jutro ciąg dalszy malowania :)
Teraz muszę dokupić jeszcze jeden winobluszcz,parę kwiatów,bo kilka doniczek wciąż pustych.
Za to mini bratki już mini nie są. To bratki giganty :))
A jak już wszystko pomaluję i posadzę to mam zamiar trochę przyjemności zaznać,by nabrać sił przed kolejnymi zmianami :))
Ściskam Was prawie weekendowo i życzę by ten czas był taki jaki sobie wymarzyliście :)

























