Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja świąteczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja świąteczna. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 grudnia 2015

NA FINISZU Z CHOINKĄ W TLE



Jutro Wigilia.
  Jeden z piękniejszych dni w roku, kiedy miłość ,przebaczenie i nadzieja idą razem. Czuję się jak mała dziewczynka, która w tym czasie może delektować się wszystkimi cukierkami i nikt jej nie ukaże za nadmiar.
W domu iście świątecznie, od kiedy stanęła choinka. Miała być mała ale mąż wolał dużą, zbyt dużą jak na naszą klitkę. Zajmuje pół pokoju ale święta raz w roku więc jakoś przeżyjemy.  Najbardziej lubię wieczory, kiedy wszystko włączone, zapalone. Takiego klimatu nie ma o żadnej porze roku, gdyby tak jeszcze śnieg spadł...











Jemioła jest ogromna, nigdy takiego giganta nie mieliśmy. Lampa przy niej wygląda taka tyci tyci ,
ale kto bogatemu zabroni :))







I to tak w skrócie, uciekam wypiekać pierniki, bo poprzednie mi wyjedli. Później lukrowanie, prasowanie obrusu, koszul a na końcu herbata z imbirem i cytryną i nyny, bo jutro jeszcze do pracy.


Kochani, raczej nie zdążę już tu nic napisać więc
 składam Wam najserdeczniejsze życzenia, zdrowych, wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, pełnych miłości i bliskości rodziny.

Wasza Beti





poniedziałek, 16 marca 2015

WIELKANOCNY MINIMALIZM

 
Za trzy tygodnie święta więc powoli zaczynam się nastrajać. Pewnie byłoby łatwiej gdyby pogoda za oknem bardziej wiosenna była, niestety ona wciąż nie może się zdecydować.
Dziś rano myślałam, że jest ciepło, bo w prognozach cuda zapowiadali, wybrałam się na spacer z psem wiosennie ubrana i to był wieli błąd, bo zmarzłam okropnie.Słońca nie ma, wiatr zimny wieje i temperatura jak na mnie zbyt niska. Mam tylko nadzieję, że w tym roku na Wielkanoc śniegu nie zobaczę :)
Tak jak wspomniałam nastrajam się więc w domu pojawiły się dekoracje. Niewiele ich, bo stawiam na minimalizm. Nic wielkiego, kilka jajek, zajączki i parę kwiatów. Przed samymi świętami dokupię bratki, stokrotki i nie wiem co tam jeszcze. Chciałam powiesić coś w oknie ale nie mam żadnego pomysłu. Widziałam wiszące skorupkowe wazony więc może o nich pomyślę.
 
 
 
 
 
 
Muszę jeszcze poszukać mchu, do dekoracji na stół ale to nie takie proste, bo trzeba by było wybrać się po niego do lasu a ten mam daleko. Brakuje gałązek wierzby, tej kręconej ( nie wiem jak się ona dokładnie nazywa), na niej chcę powiesić kilka pastelowych jaj i to chyba wszystko :)
Na tym basta, by nie przesadzić.
 
Postanowiłam, że w tym roku nic nie kupuję z dekoracji ale jak zobaczyłam w sklepie tego drewnianego zająca, to pomyślałam, że idealnie będzie pasował do przedpokoju.
 
 
 
 
Tu jest drugi, dużo mniejszy i mój niedokończony wianek, bo zabrakło mi kwiatków ale chciałam Wam go pokazać ;)
 
 
 
 
I tak to wszystko mniej więcej wygląda. Gdybyście mieli ochotę zobaczyć jak było w poprzednich latach, zapraszam Was TU i  TU
 
 
Ściskam Was i do następnego!
 
 
 
 
 
 
 

wtorek, 23 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNY STÓŁ I CHOINKA W PEŁNI



Kochani, już za chwilkę, za chwileczkę zasiądziemy do Wigilijnego stołu z naszymi bliskimi.
Dziś przymiarki do tego wydarzenia. W roli głównej obrus firmy Tercja, który wygrałam u naszej Sylwii z Velour Home. Bieżnik z Pepco, talerzyki i miseczki w gwiazdki z Netto.
Z założenie miało być delikatnie.









Jest też choinka. Tym razem niewielka ale mnie się podoba.
Teraz zauważyłam, że krzywo stoi ;)










Kochani, chciałabym Wam również życzyć zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Świąt wypełnionych radością i miłością, niosących spokój i odpoczynek od codzienności...
i by pod choinką zieloną, każdy znalazł to, o czym marzy!

Merry Christmas!!