DZIEŃ DOBRY!
Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie u Magdy, o TU. Do zgarnięcia były cotton ball light, których sponsorem była Agnieszka z Cottonovelove.pl. Jak pisałam w poprzednim poście szczęście mi dopisało i udało mi się wygrać, komplet 10 kulek. Wybrałam kolor szary, biały i pastelowy róż, by pasowały do pokoju córki. Powiem Wam, że kolorystyką jestem oczarowana i chyba się skuszę na taką samą kolorystykę do swojego salonu :) Bardzo serdecznie chcę podziękować dziewczynom!!
Sprawiłyście radość mnie i mojej córce :)
Kulki zawisły na karniszu i prezentują się tak:
Nie wiem co te kulki mają w sobie ale jak człowiek sobie raz je kupi, to później myśli o następnych.
Mamy w domu zatem dwa komplety i na pewno nie ostatni.
Mamy maj a jak wiadomo w maju są konwalie. Ostatnio mam bzika na ich punkcie i kiedy tylko je zobaczę od razu kupuję. Zapach jest obłędny i te drobne kwiatuszki, czyż nie są piękne i takie delikatne?
Szkoda, że wkrótce się skończą, tak jak bzy.
Co jeszcze? Wczoraj działałam na tarasie, trochę posadziłam kwiecia, rozłożyłam bujak, rzuciłam poduchy i miałam nadzieję, że dziś po pracy sobie tam posiedzę, niestety deszcz popsuł wszystkie moje plany. Życie!
Szykują się zmiany, z którymi długo czekałam. Postanowiłam ogrodzić cały taras płotami lamelowymi, by stworzyć większą intymność. Zatem czeka mnie malowanie tego ustrojstwa ale to zapewne w przyszłym tygodniu, jak mój mąż się zlituje, znajdzie czas i mi je przywiezie.
Cierpliwie czekam...żartuję, nie mogę się już doczekać hihi :))))
Jak wyglądał taras w zeszłym roku, możecie zobaczyć TUTAJ. Nie wiele w tym roku się zmieniło, bo zeszłoroczna wersja jak najbardziej mi pasuje.
Miłego wieczoru życzę!
Beti








