Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 sierpnia 2012

Bezwarunkowa miłość



W zeszłym tygodniu Summer potknął się na schodach na taras.Niby nic wielkiego a jednak okazało się,że potrzebna jest interwencja chirurgiczna w narkozie. Od wczorajszego wieczora byliśmy bez jedzenia...byliśmy,bo nie jadłam razem z nim. Na 11.00 mieliśmy zabieg.Wszystko poszło ok i jesteśmy w domu.
Patrząc na niego,moje serce przeżywa straszne katusze i chce mi się płakać.
Od zawsze jest kimś ważnym...członkiem naszej rodziny ale to właśnie dziś uświadomiłam sobie,że jest dla mnie jak dziecko,że kiedy on jest szczęśliwy i ja jestem szczęśliwa a kiedy cierpi,cierpię razem z nim.
Pewnie uznacie mnie za wariatkę ale ja kocham mojego psa,mojego najwierniejszego przyjaciela i towarzysza.
Odkąd wróciliśmy cały czas leży,wcale nie wstaje tylko co jakiś czas popiskując woła mnie,by czuć mą bliskość.Leżę na podłodze razem z nim i mówię do niego jak do dziecka.
Nie chce pić o jedzeniu już nie wspomnę,mam nadzieję,że to szybko się zmieni.

Uciekam,bo wciąż mnie woła.




DOBREGO DNIA!

niedziela, 3 czerwca 2012

Niedzielny poranek

Dzień dobry niedzielo!!!
Co u Was,jak niedzielny poranek??
U mnie spokojnie i wesoło :))

Przeglądając blogi,kątem oka zobaczyłam to:



masujemy,masujemy,po ciałku klepiemy hihi
Jak widać,niektórzy w swoim żywiole byli
I niech mi ktoś powie,że i pies nie ma dobrze :)
No mój ma jak w bajce...
wakacje trzy razy do roku,zawsze pełna miska,wycieczki autem,spacerki...
a pomyśleć,że ten zwykły czarny kundel mógł spędzić całe swoje życie w schronisku.
Tak,tak w schronisku!! Właśnie tam go znalazłam...małego,bardzo wystraszonego.
Wszystkie psy garnęły się do nas,tylko on ukrył się w kącie,tak bardzo skulony...
Śmierdział tak bardzo,że jak jechaliśmy autem chciało mi się wymiotować.
Dziś to zupełnie inny pies...wesoły,przyjacielski i niesamowicie mądry.
Dziś po 6 latach to pełnoprawny członek rodziny.Przyjaciel na dobre i na złe,bo tylko on znosi moje fochy,zły nastrój i nigdy się nie skarży.





MÓJ PRZYJACIEL PIES...

Życzę Wam miłej,leniwej niedzieli
Buziole