
Wczoraj korzystając z ładnej pogody wybrałam się z Summer'kiem na spacer po okolicy.
Wiedziałam gdzie chcę iść,bo zawsze kiedy tędy przejeżdżam,mój wzrok nie może się od tego obiektu oderwać.
Stara fabryka...
jej kształt,budowa,te okna,fasady...
Czy nie są piękne??
Wiem,jestem dziwna i może nie wszystkie widzicie to,co ja widzę ale wyobraźcie sobie na jednym z tych pięter Wasze mieszkanie...loft...
Przestrzeń,ściany z cegły i zaokrąglone okna wpuszczające rano promienie słońca i w całym mieszkaniu biel z dodatkiem czerni...
Ile ja bym dała by móc tu zamieszkać i każdego dnia rozkoszować się tym wspaniałym widokiem.
Żal mi patrzeć jak popada w ruinę i pewnie któregoś dnia zupełnie się rozsypie.
Żałuję,że nie mogę tego zmienić...bardzo...

Wokół fabryki niesamowite tereny,mnóstwo zieleni,ptactwa i innych żyjątek.
Tyle ciekawych zakątków,wciąż przeze mnie nie odkrytych
Cała łąka chabrów,wspaniały widok :)
Niestety mój aparat nie oddał tego nawet w połowie
Niestety mój aparat nie oddał tego nawet w połowie




