Witajcie!
Dziś chciałam Wam pokazać mój na szybko sklecony stroik adwentowy. Nic wielkiego, cztery świece, trochę zieleniny, szyszek i jelonków, które doskonale znacie. Podstawka pod świece, to nabytek z Kik-a, o ile mnie pamięć nie myli z początku października. Leżało to, na szafie i czekało na swoje pięć minut. Cyferki kupiłam we wrześniu w netto, z myślą właśnie o świętach.
Ech, jaka ja przewidująca i zapobiegliwa jestem :)
W zeszłym roku, nigdzie w grudniu nie szło kupić ani jednej cyferki, białej świeczki z numerkiem też więc pomyślałam o tym wcześniej.
Zdjęcia kiepskie ale ciężko jest zrobić dobre, kiedy na dworze półmrok a sztuczne światło rozmywa wszystko.
Gdybyście chcieli sobie przypomnieć mój stroik adwentowy z zeszłego roku, znajdziecie go TU a
gdyby nie wszyscy mieli pomysł na stroik adwentowy, to poniżej kilka inspiracji z pinterest i decorii.
Może komuś przypadnie któryś do gustu i postanowi sobie podobny zrobić :)
W kolejnym poście pokażę Wam parę inspiracji świątecznych, jakie znalazłam w necie i które niesamowicie mi się spodobały.
Teraz znikam do męża :)))
Trzymajcie się!









