Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 stycznia 2014

Były święta,był Sylwester i mamy Nowy Rok!




Witajcie w Nowym Roku!!

Z całego serca dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne.
Tym,którym nie złożyłam bardzo przepraszam i z tego miejsca życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku,spełniania marzeń,tych prywatnych i tych zawodowych. Byście byli uśmiechnięci,zadowoleni z każdego nowego dnia.

Większość z Was,widziałam robiła podsumowanie całego roku,były też składane obietnice...
ja nigdy nic sobie nie obiecuję,bo i tak nic z tego nie wychodzi,zresztą wolę jak jest spontanicznie i z nutką niespodzianki :)

Święta były i Sylwester i tak jakoś szybko to śmigło,że nawet się tym spokojem nie nacieszyłam,bo wciąż mieliśmy gości.
W Sylwestra za to odpoczęłam,bo leżałam do góry brzuchem przed dvd,oglądając filmy,popijając drineczki.
Niestety nie szaleliśmy,bo w Nowy Rok szłam do pracy na rano :(  Bywa....

W każdym razie cieszę się bardzo,że już po wszystkim i wreszcie wróci wszystko do normalności :)))
Póki co,cieszę się wciąż pachnącą choinką i resztą dekoracji.

Wrzucam kilka fotek,bo nie wszystko Wam pokazałam...













Konik to prezent od Beatki. Dostałam jeszcze inne cuda ale nie zrobiłam jeszcze zdjęć :P
DZIĘKUJĘ KOCHANA!




Paczuszką obdarowała mnie również Justynka. TOBIE TEŻ BARDZO DZIĘKUJĘ!





Ostatnio mam mało czasu,nawet na przyziemne sprawy ale staram się jak mogę do Was zaglądać,choć przyznaję,że nie zawsze zostawiam po sobie ślad.Obiecuję poprawię się!!

Wszystkim jeszcze raz dziękuję...za wszystko...a przede wszystkim za to,że jesteście :)))


Ściskam ciepło
Beti








wtorek, 17 grudnia 2013

Na wariackich papierach

Witajcie kochani!

Mam tyle Wam do powiedzenia,że nawet nie wiem o czego mam zacząć. Doba ostatnio bardzo mi się skurczyła a to za sprawą Waszych zaciśniętych kciuk...tak,tak,dostałam pracę...na dwie zmiany ale jest i cieszy :) Bardzo Wam dziękuję za wsparcie,pewnie bez tego nic by nie wyszło i nie żartuję...bo ogólnie mam pecha w tych sprawach!


W domu...mało się dzieje i to mnie przeraża,bo czytam,że Wy już prezenty macie,choinki,wszystko dopięte na ostatni guzik a ja...a ja jestem hen daleko w lesie...W lesie raczej też nie,bo przynajmniej choinkę bym miała hihi a nie mam!
Dekoracji raczej też nie przybywa,bo gdzie to wszystko upychać,no może pojawiło się więcej światełek i kilka zielonych gałązek. Te są akurat z przedpokoju.





A te na tarasie. Wczoraj po pracy udało mi się je zamocować. Zdjęcia kiepskie więc musicie uwierzyć mi na słowo,że wygląda to pięknie,przyznam nieskromnie :))))





I co jeszcze? Wygrałam candy,dostałam prezenty od naszych blogowych koleżanek, od Beatki na Mikołajki oraz prezent od Justynki.
DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY!!!
 Wybaczcie ale nie mam kiedy zrobić nawet fotek.Jak mam chwilę to próbuję kupić wreszcie prezenty dla 13 osób,bo czasu jak na lekarstwo. Szukałam też choinki ale wciąż mi coś nie pasuje i jak jej nie było,tak nie ma.Na koniec będzie tak,że wezmę pierwszą lepszą...czyli z braku laku to i....byle co może być :P 

I tak to u mnie ostatnio wygląda. Bardzo przepraszam wszystkich tych,u których jeszcze nie byłam,staram się zaglądać ale jak same wiecie rozdwoić się nie mogę a robota w domu też czeka.
A propos roboty to znikam,bo dziś mam drugą zmianę a czeka mnie pranie,sprzątanie,zakupy i obiad.
No to w drogę...to znaczy do roboty!!


Ściskam mocno
Beti



czwartek, 5 grudnia 2013

Okienne kreacje,choinkowe wariacje

Witajcie kochani!

Z każdym dniem coraz bliżej mamy do świąt i coraz mniej czasu na dekoracje a pomysłów coraz więcej.
Od wczoraj wzięłam się za świąteczne porządki,pomyłam okna,bo zapowiadają mrozy,latałam ze szmatą i takie tam.Zresztą co ja Wam będę mówić,jak wszyscy wiedzą o co chodzi.

Wieczorem zawisły świeże,pachnące zasłony i powstała okienna kreacja okna.Delikatna ale niesamowicie mi się podoba.
Później dojdą tylko zewnętrzne lampki na tych choinkach za oknem i to by było na tyle z dekoracji okiennych,bo jak wiadomo,co za dużo to niezdrowo.






Od zeszłego tygodnia mamy też w domu choinkę ale nie było kiedy jej Wam pokazać.
Choinkę upolowałam za 50% ceny w Leroy Merlin,co mnie niesamowicie ucieszyło,bo jak na tak malutkie drzewko cena dość wygórowana.
Choinka zwie się araucaria i ma mięciutkie,delikatne "igiełki",które w dotyku nie przypominają prawdziwej choinki :))
Polecam tym,co nie mają ręki do kwiatów,bo jest mało wymagającym drzewkiem!





I tak się kręci ten nasz domowy "kabarecik" i z każdym dniem w domu pojawia się coraz więcej dekoracji.
Miało być z dodatkiem czerwonego ale jak do tej pory nie pojawiło się nic w tym kolorze.
ale pojawi się już dziś u mojej córki w pokoju :)
Będzie biało-czerwono i optymistycznie,muszę tylko dokończyć przerabiać zasłonkę na roletę.


Uciekam do roboty,bo przecież nic się samo nie zrobi a jeszcze mam w planach zrobić kulkowe bombki,które podpatrzyłam u Joasi o tutaj :)

Miłego dnia!





wtorek, 26 listopada 2013

Szkiełko i sreberko



Witajcie!

Jak się macie? U mnie poza problemami z komputerem a właściwie za sprawą wirusa,który zaatakował i sparaliżował go na amen i poza fotką z fotoradaru wszystko dobrze :)
U mnie to już tak w zasadzie normalnie,że ledwo punkty karne mi się wyzerują po roku,dostaję kolejny mandat. Ale do rzeczy!

Bardzo się cieszę,że dom Nigel tak Wam się spodobał,ja wciąż jestem pod jego urokiem :)
Witam również nowych obserwatorów,fajnie,że jesteście! Dziękuję!

Dziś chciałam Wam pokazać maleńkie paterki z kloszami,jakie udało mi się kupić zupełnie przypadkowo.
Są urocze i co by do nich nie włożyć wygląda dobrze.Można też zastosować bez kloszy jako świeczniki.

Jest też nowe sreberko,nawet dwa...gwiazdka i serduszko...tego ostatniego zapomniałam ująć na foto,bo wisi na razie na klamce okiennej.Później zawiśnie na sznureczku z resztą towarzystwa w oknie.
Postanowiłam dokupić jeszcze kilka sztuk.




Zza okna zniknęły pelargonie a pojawiły się zielone gałązki choinki. Wczoraj zakupiłam lampki zewnętrzne,dwa opakowania,które ozdobią parapet i poręcz.
Przynajmniej na dzień dzisiejszy mam takie założenie :)





Wszędzie wiszą anielskie skrzydełka...





a na kanapie swoje miejsce znalazły poduszki z reniferami...tymi samymi co i Wy macie :)))





I tak powoli,pomalutku dążymy w kierunku świąt.
W najbliższym czasie muszę zorganizować jakiś stroik adwentowy,bo czasu jest bardzo mało!


Pozdrawiam Was ciepło,bo za rogiem czai się zima :)



Ewo i Beatko bardzo mi przykro ale nigdzie nie ma reniferów ale nie poddaję się i nadal szukam!










sobota, 7 kwietnia 2012

ŚWIĘTOWAĆ CZAS ZACZĄĆ

                                                                         Witajcie.



Wpadam na chwilkę,by złożyć Wam życzenia. Wreszcie zakończyłam sprzątanie i gotowanie,wszystko dopięte na ostatni guzik.Zapach ciasta unosi się w całym domu :)) Uwielbiam go...Teraz tylko usiąść,wyciszyć się po wszelkich nerwach (a było ich co nie miara)i świętować. A jak u Was? Odpoczywacie już i cieszycie świętami :)))),czy jeszcze krzątacie się w kuchni?




Życzę Wam zdrowych,wesołych,spokojnych Świąt spędzonych w gronie przyjaciół i rodziny.Mokrego dyngusa ale bez przesady i nie z nieba.

Do niedługo!! I nie przejedzcie się za bardzo :))
Beti