Foto:pinterest
Witajcie w ostatnim przedświątecznym tygodniu!!
Jak się czujecie,samopoczucie ok czy nie bardzo?
Zmęczone,zadowolone?
U mnie już dziś ok ale sobota była okropna.Kto jak kto ale mój M. potrafi wyprowadzić mnie z równowagi jak nikt i weź się człowieku nie denerwuj...taaaaa,jasne!
Ale do brzegu.
Kilka dni temu zostałam zaproszona do zabawy w moje magiczne święta.
Dzięki dziewczynki moje kochane :***
Myślałam nad tym i nie napiszę nic nowatorskiego,bo każda z nas chce by święta były cudowne,w gronie ludzi,których kochamy.I nie chodzi o te potrawy,kompoty z suszonych owoców ale właśnie o tych ludzi,bo bez nich NIC NIE BYŁOBY TAKIE SAMO!
Bardzo ale to bardzo kocham mojego M. i moją córkę...nad życie...i wiem,że bez nich ani te święta ani żaden inny dzień nie był by nic wart.
To ONI dają mi siłę,wiarę,nadzieję i miłość...napędzają do działania.
Święta zawsze spędzamy u rodziców albo moich albo u rodziców mojego M. i to już tradycja. Mam nadzieję,że przetrwa bardzo,bardzo długo i zawsze będzie wywoływać taką radość.
Tego sobie i Wam życzę...abyśmy zawsze byli razem...nigdy osobno i nie samotni...
Bycie razem to wielki dar...
Wiem,że jesteście bardzo zapracowane ale to tak miły i przyjemny temat,typowo świąteczny,że mam nadzieję,że z wielką przyjemnością weźmiecie udział w zabawie.
Do zabawy chciałabym zaprosić:
Ściskam Was mocno!!


.jpg)
