czwartek, 17 września 2015

KUCHNIA, SERCEM DOMU

Witajcie!
 
Kuchnia, serce mojego domu. To tu zaczynam każdy dzień od zrobienia sobie aromatycznej kawy, od śniadania jedzonego w biegu, bo spieszę się do pracy...ale bywają też takie dni jak dziś, kiedy w spokoju celebruję każdy łyk i każdy kęs. Choć moja kuchnia nie jest tą z moich marzeń, to bardzo ją lubię i doskonale się w niej czuję. To właśnie stąd piszę do Was posty, komentuję... To tu toczy się życie rodzinne i spotkania z przyjaciółmi. Dzięki temu, że kuchnia połączona jest z salonem, mogę podczas gotowania brać udział w rozmowach z rodziną i niczego nie tracę.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jest wiele rzeczy, które bym chciała zmienić, zrewolucjonizować, polepszyć ale jak wiadomo nie od razu Rzym zbudowano. Pomału, wolnym krokiem i w swoim tempie działam, może kiedyś dojdę do etapu, kiedy powiem "wreszcie jest idealnie", chociaż nie wiem czy to w ogóle możliwe ;))
 
 
Dziś pogoda bajka! Ciepło, słonecznie, idealnie ale nie da się ukryć, że czuć jesień w powietrzu. Rano ciemno, wieczorem szybko szaro i chłodno. Jeszcze chwilkę i trzeba będzie nastrajać się optymistycznie. Wczoraj stwierdziłam, że i jesień ma swój urok. Ciepłe pledy, migoczące świece, gorąca, aromatyczna herbata z imbirem i miodem i to poczucie bezpieczeństwa, którego w lecie nie doświadczam, tak jak w sezonie jesienno-zimowym... Najważniejsze to polubić każdą z pór, dopiero teraz to zrozumiałam więc może łatwiej będzie mi przetrwać?
 
 
 
Żegnam się z Wami wciąż w letnim klimacie
 
Pa pa kobietki :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

50 komentarzy:

  1. No w końcu jesteś ! Kuchnia świetna !
    Moja kurcze jest taka Ciemna że nie wiem jak jej fotki zrobić :)

    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem :) Doskonale to znam, w mojej też dość ciemno więc do fotek muszę światła zapalać, by jakoś to wyszło. Z całą pewnością to też kwestia aparatu... Dasz radę!

      Usuń
  2. Ja sobie bardzo chwalę otwartą kuchnie po remoncie. choć dziś pewnie jeden słupek mniej bym zrobiła bo nie zmieściła się sofa tylko kanapa w salonie, no i muszę częściej sprzątać :)), ale za to więcej czasu spędzamy i jadamy przy rodzinnym stole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat sprzątanie to tylko na plus, osobiście bardzo sobie chwalę to połączenie, bo tak jak piszesz można więcej czasu poświęcić rodzinie :)

      Usuń
    2. to prawda...jest kontakt z mężem, który lubi poleniuchować na kanapie, z córką, która bawi się na dywanie i Synem, który odrabia lekcje...uwielbiam takie rodzinne misz-masz... I odkąd jest kuchnia w Saloni więcej posiłków jadamy razem, mimo, że przed remontem też był stół w Salonie, ale teraz jest jakoś cieplej, przyjaźniej :))

      Usuń
  3. nigdy nie będziesz miała dość, bo z tego co widzę uwielbiasz zmieniać i tworzyć:))))) a kuchnio -jadalnia świetnie ci wyszła, świetne dodatki i detale, wprowadziłaś trochę glamur i wszystko razem dobrze wygląda. a kuchnia to ważne miejsce, serce domu, zauważyłaś ze imprezy domowe zaczynają się i kończą w kuchni? u mnie zawsze tak jest !!!!! i tez u siebie co nieco bym zmieniła;)))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego się właśnie obawiam, że nigdy mi się nie znudzi hihi :))) Nie wiem tylko czy mąż ze mną wytrzyma tak długo ;P

      Usuń
  4. Jak jestem do mnie chociaż trochę podobna to w życiu nie powiesz, że jest idealnie ;-). Miłego dnia dla Ciebie...ja też zaczynam dzień w kuchni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiem, że nigdy nie będę miała dość. Zawsze coś podpatrzę i znów wszystko zaczyna się od początku :)

      Usuń
  5. Wiadomo, że jak coś się opatrzy to ma się chęć na zmiany i nowości. Ty rewelacyjnie to robisz poprzez dodatki:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz doskonale, że i ja Twoją kuchnię baaaardzo lubię. Na dodatek tak samo mam ustawiony stół i w tym samy miejscu laptopa:-) Pociesz się, że chyba dla żadnej z nas nigdy nie jest idealnie ale o to właśnie chodzi bo byśmy na laurach osiadły:-) Buziaki z gorącej stolYcy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak ale czasem mam wrażenie, że wykańczam psychicznie mojego męża hehe :))))

      Usuń
  7. Jest ślicznie. A prawdą jest, że co nagle to po diable. Powolne zmiany więcej cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuchnia bardzo ładna i przytulna, a zmienić się zawsze cos chce, jak to kobiety lubią))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to wymyślanie chyba w genach po mamie :)

      Usuń
  9. Kuchnia ma Twój klimat Beti; pięknie ją zaaranżowałaś.
    Uściski SŁONECZNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tam moja kuchnia, Twoja to będzie dopiero wypas!! :)

      Usuń
  10. Uwielbiam te czerwone kuleczki głogu, w moim ogrodzie pięknie zwisają. Pogoda dzisiaj i wczoraj cudowna, wreszcie wyszłam do ogrodu, bo pielenia co niemiara.
    Ślicznie mieszkasz, bardzo ładna , jasna kuchnia z jadalnią. Nie ma się do czego przyczepić. A co tam planujesz Kochana, ja zmieniam krzesła w kuchni, czekam na dostawę w piątek albo w sobotę z Ikei. Będą nieduże, bo te moje za wysokie, w salonie mam duże więc te mam nadzieję będą ok.
    Jesień mówisz, póki co cieszę się latem a dynie urosły, że ho ho , ale jeszcze ciągle w ogrodzie, ma dwa krzaczki posiane mniej więcej w tym samym czasie co Twoje i już mają dyńki wielkości orzecha włoskiego więc zdążyłyby urosnąć Twoje. ściskam Betuś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że to głóg ;P Byłam z psem na spacerze, wisiało na drzewie to sobie zerwałam hahah ale dzięki zapamiętam :))) Zmieniasz krzesła? To jestem ciekawa co tam sobie zaplanowałaś ale jak Ciebie znam to będzie miodzio :) Ja też jeszcze cieszę się latem, nawet tych wrzosów do dziś nie kupiłam, bo jakoś mi szkoda tego lata, zresztą na jesień jeszcze przyjdzie czas! Moje wysiane dynie spaliło słońce i zostały tylko suche kikuty, nawet nie urosły za dużo więc i w tym roku się ich nie doczekam :(
      Buziaki Alu!

      Usuń
  11. Hahaha ja chyba też nigdy nie powiem, że jest idealnie. Czasem to mam ochotę zamknąć komputer, nie oglądać gazet, żeby nic mnie nie kusiło, nie inspirowało. No ale się nie da. Rozum mówi stop, a dusza wciąż potrzebuje zmian. Ale póki rozsądnie zarządzam portfelem to wszystko jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to by było najlepsze rozwiązanie, tylko kto mnie od tego kompa odciągnie?? ;P O widzisz, i tu masz racje, nikomu krzywdy się nie robi, więc od czasu do czasu można poszaleć :)

      Usuń
  12. Oj cieplutko aż jak dla mnie troszkę za gorąco.. upał a my chorzy.. U nas również salon będzie połączony z kuchnia:D Beti, a u ciebie jest ślicznie, ale wiem my kobiety tak mamy ciągłe zmiay w domu aranżacje nowe... musimy to silniejsze od nas:D Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to już chyba choroba jakaś z tym zmienianiem, najbardziej to bym chciała większe mieszkanie/ dom, żebym mogła poszaleć :)))

      Usuń
  13. To złudzenie, że kiedyś osiągniemy stan idealny naszego domu :-) My zmiany mamy we krwi, a tego się leczyć nie da :)))) Piękna kuchnia i całe wnętrze- przytulnie i rodzinnie :))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie napisane! :) podpisuję się po tym!

      Usuń
    2. Oszukuję się, tak?? Dobrze wiedzieć :)))) A tak poważnie, to chcąc podążać za zmieniającą się modą człowiek nie jest w stanie powiedzieć "koniec"

      Usuń
  14. Marzę o takim układzie! Otwarta kuchnia stwarza nowe możliwości , pięknie u Ciebie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają więc uważaj :))

      Usuń
  15. Wszystko co własne ma swój urok, nawet jeżeli wydaje nam się, że jeszcze wiele brakuje. Masz pięknie połączoną kuchnię z salonem, duży stół - to idealne zestawienie do miłych rodzinnych chwil. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo miła, przytulna kuchnia :)
    Marzy mi się otwarta na salon, jednak u mnie jest oddzielnym pomieszczeniem. Ale i tak jest moim ukochanym miejscem w domu. Uwielbiam w niej przesiadywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to, że jest ukochanym pomieszczeniem jest najważniejsze :)

      Usuń
  17. Betuś i takich spokojnych chwil przy kawce życzę Ci jak najwięcej . Zmiany - lubimy nie ? i wiesz co ? póki jest ich konieczność to przynajmniej nuda nam nie grozi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubimy? Uwielbiamy!! Wciąż łapię się na tym,że kiedy mówię wreszcie jest tak jak chciałam, to zaraz mam kolejny pomysł...Wariactwo jakieś :)))

      Usuń
  18. Beatko jest cudnie!!!! Zawsze starałam sie unikać połączenia bieli i czerni. Wydawało mi sie, ze będzie "zimno" , ale nic bardziej mylnego! Ty kochana stworzyłaś za pomocą tych dwóch kolorów bardzo przytulne gniazdko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie, ja najbardziej lubię przebywać w kuchni :) Spokojne chwile przy kawce czy herbatce są bezcenne!
    Pozdrawiam cieplutko-D.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie zawsze takie połaczenie wyglada korzystnie, ale Tobie udało się to,,,,i kuchnia i salon sa w tych samych klimatach....

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie również kuchnia to serce domu i również mam otwarta kuchnię na salon, co bardzo ułatwia kiedy mamy gości. Co do zmian to u mnie w domu jest tak: najpierw zmieniam, jestem z tego zadowolona a po miesiącu już mi coś nie pasuje i zastanawiam się od razu nad zmianą... no ale niestety zmiany są kosztowne więc zazwyczaj zostaję przy zmianie dekoracji. Bardzo ładny jest ten lampion na świece, bardzo mi się podobają takie srebrne dodatki.
    pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be w zakładkach mam również post o swojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna jest ta kuchnia, każdy detal ma swoje miejsce <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajna kuchnia. Moja też jest częściowo połączona z salonem i to jest bardzo dobre rozwiązanie :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. i tak już wiele w niej zmieniłaś. to nie ta sama kuchnia, którą przejęłaś. jest urocza. a dodatki pięknie ją ubierają.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się, kuchnia to rzeczywiście serce domu :)
    Twoja zmienia i pięknieje.
    A to cieszy...
    Więc jeszcze wielu radości życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo podoba mi się ten biały stół i krzesła;)
    Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne wnętrze :)
    Zapraszam http://bazaridea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna ta Twoja kuchnia Betusia! I ja też powoli przekonuję się do jesieni i jej "ocieplaczy".
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Każda pora roku ma w sobie "to coś". Trzeba tylko nauczyć dostrzegać to i cieszyć się tym :) Ja też stosunkowo niedawno to odkryłam. Chociaż akurat nie z jesienią miałam problem, bo ja jesień uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Marzę o takiej kuchni! Moje marzenie pewnie się zrealizuję, bo mam szanse na własny domek, jednak aktualnie mieszkam w bloku, gdzie kuchnia ma 9 m kwadratowych i nie znalazło się w niej nawet miejsca na stół :-/

    OdpowiedzUsuń
  31. Kuchnia jest najważniejszym pomieszczeniem również dla mnie :) Spędzam w niej masę czasu dlatego urządziłam ja tak by czuć się w niej równie komfortowo jak w salonie :) jak to zrobiłam ? Zrobiłam sobie podłogi drewniane!! Kuchnia wygląda niesamowicie! polecam tą strone na inspiracje !! :)https://komfiro.pl/kuchnia-atuty-drewnianej-podlogi/

    OdpowiedzUsuń