1. NIEDZIELA ADWENTU
Aż ciężko w to uwierzyć, że to już. Zaczął się magiczny czas oczekiwania, dekorowania, miłości, dobroci i spełniania życzeń.
Czas magiczny, gdzie dobro ma przewagę nad złem!
W tym roku trochę mnie fantazja poniosła a założenie było zupełnie inne.
Miało być minimalistycznie, skromnie i naturalnie...no cóż nie wyszło :)
Może w przyszłym roku.
To zdjęcie z dzisiaj...okropnie ciemne, jak i widok za oknem. Choć przez chwilę była nadzieja na słońce.
Powoli trzeba zacząć myśleć o prezentach, co ugotować i w co się ubrać.
Czeka mnie jeszcze świąteczne sprzątanie, bez którego nie wyobrażam sobie żadnych świąt.
A Wy, robicie generalne porządki na święta?
Osobiście uwielbiam ten czas "po" , wszystko wydaje mi się takie inne...świeże...
Wczoraj miałam piec pierniki i też skręciłam z tej drogi...są babeczki z jabłkami :)
Pierniki będą w przyszłym tygodniu.
W kolejnym poście będzie o zegarach i o wyróżnieniu, którym zostałam obdarowana.
Optymistycznie, z uśmiechem na twarzy żegnam się z Wami.
Do następnego!!



wyszło cudnie:-)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńsuper, że odzyskałaś humor!!!
OdpowiedzUsuńniestety plany minimalistyczne z reguły pachną niepowodzeniem :) Może to dobrze?
pozdrowionka :)
U mnie przeważnie to co zakładam sobie pali na panewce. Założenia sobie a realizacja sobie :)
Usuńjest przepięknie!!!Ja swój pokażę za jakis czas,bo ciągle czekam na przesyłkę z allegro:((Kupiłam prostokątną podstawę i chyba Pan o mnie zapomniał:(A widzę krokusika,u mnie teżsą zawsze na święta:)
OdpowiedzUsuńJa jak zamówiłam mojej córce buty na allegro to czekała na nie prawie 3 miesiące. Pierwszy pan wziął pieniądze a zapomniał wysłać paczki. Później stwierdził, ze odda pieniądze a u drugiego czekaliśmy kolejny miesiąc bo płynęły statkiem z chin ;P Przyrzekłam sobie, że ostatni raz dałam się namówić :) Beatko jak już dojdzie to na pewno będzie ślicznie!
UsuńBuźka
Kochana. Super, ze wraca Ci dobra energia. Super, ze masz czas i możliwośc spokojnie przygotowac sie do świąt; ) Ja juz tez pierwsze kroki... zrobilam kalendarz ;) Looknij. Sciskam Cie .
OdpowiedzUsuńWciąż jestem na zwolnieniu więc mogę sobie ze spokojem planować i realizować :)
UsuńBeti cudnie!:))) uwielbiam świeczniki adwentowy.. Mój też już się pali. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :)
UsuńNajważniejsze,że wraca radość ;) Połączenie świec z krokusami naprawdę świetne ! Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńŚwięta zawsze cieszą mnie jak dziecko, zwłaszcza te wszystkie przygotowania :)
Usuńhaa przewaznie jest ijaczej niz sobie zalozymy,ja zawsze obiecuje sobie ,ze zrobie wszystko na bialo,a pozniej wychodze ze sklepu trzymajac pelno nakupionych srebrnych i czerwonych ozdob hihi,,,,,,,,,,,,,,fajnie wyszedl ci stroik adwentowy:Pmy tez wlasnie siedzimy przy zapalonej pierwszej adwentowej:Pa sprzatania specjalnego na swieta nigdy nie robie ,nie odsuwam mebli i nie wymiatam brudow ,bo staram sie raz na jakis czas przy okazji sprzatania odsuwac,sprzatac porzadkowac,tak wiec ja mam luzik :P
OdpowiedzUsuńMam tak samo, ma być biało a na końcu i tak dorzucam czerwień bo bez niej jakoś tak smutno mi się wydaje. Strasznie żałuję, że zamknęłaś bloga, bardzo mi go brakuje bo od Ciebie i z postów zawsze taka energia biła. Może wrócisz? Proszę!
UsuńCo do sprzątania to też zawsze sprzątam na bieżąco ale i tak przed świętami muszę tak na glanc posprzątać, bo nie da mi to spokoju ;P Taki świąteczny świr ze mnie :))))
haaa ja to doskanle wiem czyscioszku:P**
Usuńtak jakos z blogiem wyszlo,zdjecia przepadly z mojej winy a na nowo wszystkiego rozkrecac mi sie nie chce,za tu u was sobie buszuje,prawie kazdego ranka przy kawusi:P
piękny stroik :-) miłego dnia :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Miłego Tobie również
UsuńI fajnie wyszło!
OdpowiedzUsuńNajlepiej wszystko robić spontanicznie... ;)
Bardzo podoba mi się takie połączenie kolorystycznie, bardzo ładnie wygląda Twój stroik, taki trochę glamour, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńpięknie i klimatycznie :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę cudnie wyszło :) I nie wszystkie założenia z plany pominęłaś ;) jest naturalnie :)
OdpowiedzUsuńŚciskam :)
oj juz tylko pare dni do swiat. ja nie lubie tych ozdobek u mnie w domu wiec mnie omija to szalenstwo;)ale swieczki zimna pora..jak najbardziej
OdpowiedzUsuńBeti szczęka mi opadła zrobiłaś coś cudownego, napatrzeć się nie mogę. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńStroik wygląda świetnie:) Jak dla mnie wszystko dobrałaś super!
OdpowiedzUsuństroik iście świąteczny :)
OdpowiedzUsuńDla mnie pięknie! naturalnie, z klasą! jest magia! ;*
OdpowiedzUsuńPieknie wyszlo :))) Ja sprzatam na biezaco, a wiec wielkiej rewolucji u mnie nie bedzie, zreszta na nowym mieszkanku jeszcze wszystko pachnie nowoscia i remontem...ktory ciagle trwa ;))) Dzieci nie mam, zwierzat nie mam, a wiec nie ma kto brudzic ;)))
OdpowiedzUsuńBardziej rozmyslam nad prezentami, a ze rodzina duza i mamy wspolnie z mezem 6 chrzesniakow, to nie jest latwo :))) Swieta spedzamy w Polsce, a tam juz prawie wszystko na Swieta przygotowane jak przyjedziemy ;)))
Usciski
Troszkę się rozgościłam na Twoim blogu - cudne wnętrza :) A świece umieściłaś na lustrze czy na tacy? Bardzo ładny efekt - elegancki :) Pozdrawiam i cichutko zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję! Świece stoją na lustrze z Ikea :)
UsuńWyszło przepięknie, cudne taca ...ach!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
kasia.
Betusia, cudny stroik. Na hiacynty też miałam ochotę, ale niestety nie było już w sklepie białych.
OdpowiedzUsuńŚciskam-D.
Mi też się podoba. Są błyskotki, a to lubię najbardziej :) s.
OdpowiedzUsuńAle fajny stroik adwentowy Ci wyszedł. Kurcze przeoczyłabym tego posta !!! Nie nadążam ze wszystkim. Swojego tez nie mam kiedy pokazać, może dzisiaj zrobię zdjęcia ale ponuro strasznie , wczoraj świeciło słońce ale kleiłam wycinałam zaproszenia urodzinowe córci. pozdrawiam i lecę na kolejnego pościka ...
OdpowiedzUsuńPo Twoich słowach u mnie wpadłam GO zobaczyć i co widzę??? Śliczny, klimatyczny stroik adwentowy czego JEGO pani nie dostrzega:))) Beatko cudny jest!!!
OdpowiedzUsuńPiękny i bardzo elegancki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń