poniedziałek, 19 marca 2012

DIAGNOZA

Witajcie kochane.
Wiem,że kilka dni nie pisałam ale moje zdrowie a właściwie to co usłyszałam od lekarki,która spojrzała na moje wyniki krwi,zwaliło mnie z nóg..."wygląda mi to na białaczkę...(chwila ciszy)no może być to jeszcze jakiś wirus...np.wirus wątroby"
Wtedy myślałam,że padnę,całe życie przeleciało mi przed oczami...mam przecież tyle do zrobienia...ale to przecież nie wyrok(tak sobie tłumaczyłam i wmawiałam) Ech...
Po szeregu dodatkowych badań przypuszczenia lekarki nie potwierdziły się w żadnym z tych przypadków.
Zrobiłam się lekka jak piórko,popłakałam się i...ulżyło mi :)
Boże jaki świat wydał mi się niesamowicie piękny,cudowny!!

Okazało się,że całym sprawcą tych złych badań są moje zatoki...


                   Pozdrawiam Was gorąco i dbajcie o siebie.Róbcie chociaż raz w roku badania krwi,by później nie okazało się,że jest za późno na leczenie.
                                                        



                                                                        Beti

2 komentarze:

  1. Jak dobrze, że nie potwierdziły się przypuszczenia pani doktor! Życzę dużo zdrówka, a regularne badania na pewno nie zaszkodzą, a będziesz spokojniejsza!
    Ściskam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Malinko :) Nauczkę dostałam więc teraz co pół roku będę biegała na badania.Buziaki przesyłam i miłego dnia Ci życzę :)))

      Usuń