czwartek, 21 marca 2013

Żeby nie było,że nic się nie dzieje



Hallo dziewczynki!!

Bardzo Wam dziękuję za komentarze pod ostatnim postem! Dodałyście mi wiary w siebie i sprawiłyście,że uwierzyłam,że może być tylko lepiej.
Dzięki,zawsze można na Was liczyć! :))))

Witam serdecznie nowych obserwatorów i podglądaczy :)

Uwaga! Będzie o pogodzie ;P
No to co się dzieje za oknem przechodzi moje jakiekolwiek pojęcie o wiośnie. Najgorsze jest to,że wciąż sobie wciskam,że jeszcze tydzień i przyjdzie...tygodnie lecą a wiosny jak nie było tak nie ma :(
Za tydzień święta a aura raczej bardziej bożonarodzeniowa niż wielkanocna.
No nie podoba mi się to i koniec!! 
Jestem spragniona kolorów,ciepła,słońca i świeżego powietrza...wiem,powtarzam się ale nic na to nie poradzę.
Wpadam też chyba powoli w jakąś depresję,nic mnie nie cieszy i normalnie wyć się chce. 
Na święta "przystroiłam" się skromnie,bo i na to ochoty nie mam.
Pojawiły się zające,jajka i gałązki brzoskwini i na tym koniec.
Mam zamiar strajkować tak długo aż jasnie pani wiosna przyjdzie! O! 
A do zimy to się już nawet nie odzywam,ją totalnie mam gdzieś ;P






Miałam się pożegnać z jeleniem ale jakoś nie mogę...lubię go :)

Póki aura się nie zmieni to i jeleń zostanie a później wrócą motyle.









Znikam się popluskać...pod prysznicem oczywiście :) a później spać,bo jakoś ostatnio mam problemy ze wstaniem o 6.00 rano :(


Trzymajcie się i błagam wypędźcie tę zimę,cio?? Please!!!!
A może trzeba jak za dawnych lat marzannę skonstruować i spalić cholerę nad wodą?
No chyba,że macie jakieś inne pomysły,które podsuniecie nim zwariuje ;P



Ściskam :*



31 komentarzy:

  1. Kicusie przecudne ! Odrazu buźka mi sie usmiechnęła :)
    Calusy !

    OdpowiedzUsuń
  2. no to już prawie Święta u Ciebie :-)))
    u nas sypie śnieg... chyba jaja na choince powieszę...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha a wiesz,że ja dziś też wpadłam w pracy na taki pomysł? ;P
      W tym roku skromnie Martuś,bo jakoś ani ochoty nie mam na święta ani za oknem mało wiosennie. Jedno mam tylko życzenie...jakoś doczekać tej wiosny...

      Usuń
  3. Moja córcia paliła dzisiaj Marzannę w przedszkolu, ... więc może jest nadzieja ... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zajce masz swietne!!!,ja olewam pogode,kupuje sobie tulipanki powyciagalam juz moje deko swiateczne ,zajaczki pisanki i zrobilo sie cudnie tym bardziej ze mam wszystko blekitne dodalam bialych piorek,przytargalam z lasku jakies galezie powiesilam na nich jajeczka w kropeczki i sie ciesze haaa i mam nadzieje ze moj hrabia skonczy malowac drzwi w przedpokoju bo zaczal je malowac w niedziele i jeszcze nie sa skonczone,a uparl sie ze on chce je pomalowac............ach fececi,to dziwne stworzenia:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś tej piekielnej pogody olać nie mogę,no nie potrafię i już! Takie deko u Ciebie i nic się nie chwalisz? Ale jesteś ;P
      Maluje? A nie chciałabyś mi mężula wypożyczyć na mały...króciutki weekendzik,by i u mnie przemalował to i owo? :D Oddam w stanie nienaruszonym hihihi ;))))))))))))
      Cmokasy kochana Ty moja :*

      Usuń
    2. hrabia wlasnie konczy i grzyba z kuchni wygonil i wymalowal ,mnie zostalo sprzatnac bajzej i gotowe:P...............................ja juz nie bede wklejala nic na bloga,zablokowalam,nie chce pisac,ale do Was bede wpadala zawsze na ploty :P****

      Usuń
  5. U mnie, az tak zle nie jest. W niedziele masa sniegu i mialam piekny spacer. Widzialam nawet sarny ;))) W poniedzialek, wtorek dodatnie temperatury, slonce i wszystko stopnialo. Tak jest caly czas sypie i topnieje...wariactwo. Wielkanoc musi byc ciepla i sloneczna...mamy plany wyjazdowe do Holandii, ale bedzie to spontaniczne, zalezne od pogody. U mnie Wielkanoc rowniez skromna, a Ty masz piekne wesole kroliki :)))
    Buziaki***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja bym chciała pojechać do Holandii ale bez mojego,bo bym pewnie nie miała szansy połazić po tych wszystkich fajnych sklepach z dodatkami do domu,z meblami...mmm zazdroszczę i trzymam kciuki,by pogoda Wam dopisała :)

      Usuń
  6. U mnie wczoraj sniegu nasypalo po kolana . I to mambyc wiosna ? wogole nie czuje nadchodzacych swiat ....nic .
    Betti skarbie nie martw sie .... praca sie znjadzie ... milon razy lepsza od tej co byla teraz . trzymam za Ciebie kciuki moja gwiazdeczko :))))) Kisssss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala u mnie też sypie bez końca,mam serdecznie dość tej zimy i wcale się nie dziwię,że nie czujesz świąt,bo mam dokładnie to samo.Jest mi ogólnie wszystko jedno.
      Nie dziękuję za te kciuki,by nie zapeszyć :) Buziaki

      Usuń
  7. Ale fajowskie zające!!! Same słodziaki:)))
    Co do pogody, to brak słów...takie mają być święta:(
    Pogody ducha Ci życzę i nie poddawaj się!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Tobie również :))) Temat pogody przemilczę ;P

      Usuń
  8. prawda najprawdziwsza z tą wiosną, a właściwie zima ;/ pani, którą spotkałam na przystanku w zamieszkałej przez mnie w styczniu wsi, powiedziała mi, że od 26 lat takiej zimy tutaj nie było!...ale spoko Betti, Tobie chce się wyć objaw normal a ja juz wyję od tygodnia, objaw chyba już nie normal ;/ piękne zające, ja dzisiaj robię Marzanne - podsunęłaś mi pomysł :-)wykąpię ją choćby w wannie ! uściski :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah jak poskutkuje to może być i w wannie :)))) Oby tylko pozbyć się tej zimnej królowej! Ja już nie wiem co jest normalne a co nie,bo jak tak patrzę na to co się dzieje,to tracę głowę i orientację.
      Uśmiechu życzę i pogody ducha mimo wszystko :)

      Usuń
  9. ja chyba marzannę na śniegu zrobię...nie ma rady, jakoś tą wiosnę trzeba przywołać. też mam dość tego śniegu i doła strasznego jak patrzę na to co za oknem...
    zajączki masz śliczne! głowa do góry kochana! nie łap żadnej deprechy no:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja mogę nawet pochodnię zrobić i spalić tę marzannę,by tylko zima poszła w cholerę. Różne rzeczy widziałam ale na koniec marca temperatury po -20 to już jakiś ekstremal! Zwariować można i tyle. ;P

      Usuń
  10. Ja też już mam dość tej zimowej pogody! U mnie jacyś przebierańcy po ulicach biegają to może gusła odprawiają i sobie odejdzie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj dzień wagarowicza chyba był więc latali po ulicach.Masz rację,może oni przegonią zimę w czort :)

      Usuń
  11. Ja też zimę mam gdzieś!!! A kicki słodziutkie ,od razu weselej ,ale świąt i tak nie czuję ,bo zimno cholera!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimno,ciemno,bo słońca jak na lekarstwo więc jak tu czuć święta skoro aura do bani. Mam nadzieję,że jednak z kwietniem i pogoda się zmieni i wreszcie pożegnamy szaliki,czapki i inne zimowe odzienie!

      Usuń
  12. ja już się z Marzanna nie wychylam... pamiętam jak kiedyś Zu zrobiła Marzannę, a potem poszliśmy ją utopić i Młoda beczała całą drogę powrotną bo jej było szkoda tej pięknej kukiełki... ech...
    ja raczej sugeruję to co na FB ostatnio wszyscy piszą- "pomóż wiośnie, jedz śnieg" :D
    a zimy też mam po dziurki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha dobre z tym śniegiem :D Zawsze to jakieś wyjście ;P
      Twoja Zu jest nie do podrobienia,uwielbiam ją!! ;))))))

      Usuń
  13. Jutro dzieci beda topic marzanne w polskiej szkole. Moze to cos pomoze. Oby. Ja tez juz mam dosc tej zimnicy. Buziaki. K.

    OdpowiedzUsuń
  14. Króliczki w odświętnych kokardkach już u Ciebie czekają gotowe na powitanie wiosny więc na pewno lada moment przyjdzie :)
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie to co za oknem nie warto komentować bo dołek gotowy...a do depresji i mi niedaleko;-/ widząc prognozy!!!
    Kochana ja nie wątpię że u Ciebie się dzieje, zajączki ceramiczne są wspaniałe, musze upolować ale za rok;)
    Miłego weekendu, ściskam;**

    OdpowiedzUsuń
  16. Króliczki słodziutkie :) niedawno kupiłam kilka bardzo podobnych (trochę szczuplejsze i w innych pozach, ale kokardki takie same). Czekają na swoje miejsce na świątecznym stole. A jelenia nie chowaj, nawet wiosną będzie dobrze mu na tej komodzie :0)
    Trzymam kciuki, uszka do góry. Będzie dobrze. Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj kobietko kobietko, czy Ty myślisz że ta pogoda to tylko Ciebie denerwuje. Nas też ona przytłacza ale uwierz mi że wiosna jest już tuż za rogiem. Uszy do góry , "cycki" do przodu i maszeruj do sklepu po wiosnę.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i wiosennie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. No tak samo mam, Kochana! Zimno i tyle, cociaz u nas chyba lepiej, bo snieg juz sie stopil.
    Piekne dekoracje swiateczne, lubie takie zajaczki.

    Jejku, przeczytalm Twojego ostatniego posta- no i masakra powiem krotko.
    To tak mozna? Tak z jednego dnia na drugi zwolnic kogos z pracy???
    To smutne i na prawde mi przykro, wiem jak musialo Cie to uderzyc.
    Mam nadzieje, ze szybko znajdziesz cos nowego.
    Mnie spotkalo to samo po 13 latach pracy, ale wiedzialam o tym od roku, ze tak bedzie i powoli przygotowywai nas do tego (caly dzial).
    A Ty jestes sama tym dotknieta, w dodatku musisz jeszcze chodzic do pracy. To na prawde niesprawiedliwe.

    Sciskam Cie Kochana i dziekuje za wszystkie slowa wsparcia.

    Dagi

    OdpowiedzUsuń