poniedziałek, 28 lipca 2014

Idę dalej w kierunku małych marzeń...



Helloooo!!

Bardzo Wam dziękuję za tak pozytywny odbiór pokoju mojej córki. Bardzo się cieszyła,że i Wam się podoba :)
Pokój wciąż nieskończony,ponieważ czasu mam tak mało ostatnio,że nawet nie starcza na przyziemne sprawy. Oby do 1 sierpnia...idę na wesele a później do 10 wypoczywam nad morzem.
Boże,jak się nie mogę doczekać!


Dziś będzie o kolejnym małym marzeniu...o czym mowa?
O cotton ball !

Często widywałam je na Waszych blogach i tak bardzo mi się podobały.Kiedy Beatka z bloga smak zycia napisała,że ma je u siebie w sklepie TU ,wiedziałam,że muszę je mieć. I mam!! 
Są cudne,uwielbiam jak się świecą,do tego stopnia,że włączone są nawet w dzień :))) 
35 kul w odcieniach szarości.

Beatko z całego serca Ci dziękuję!! Za wszystko,kochana!








Gdyby ktoś miał ochotę na kupienie sobie takich cotton ball serdecznie zapraszam do sklepiku Beatki

Polecam,bo warto :)

Chciałabym również powitać nowych obserwatorów,z każdą kolejną osobą czuję niesamowitą radość.
DZIĘKUJĘ!



Na dziś już koniec...
do następnego :*


22 komentarze:

  1. Cudowne :) Mnie również podobają się bardzo i już wiem gdzie będą wisiały u mnie w domku :) ale jeszcze muszą poczekać :)
    Dobrego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beti, one są cudne! Ja tez od dłuuuuugiego czasu o nich marzę i pewnie zakupię-dzięki za namiary:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kulę są fajne, ja również się przymierzam ale raczej do zrobienia:)
    pozdrowionka i miłego dnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze, zwłaszcza w tych kolorach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mi się podobają i dokładnie w takim kolorze !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne są! Ja swoje uwielbiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne są, ekstra zestawienie kolorów i wpasowały się idealnie!!!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też o nich myślę, ślicznie sie prezentują:) pozdrawiam serdecznie aga

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie wyglądają jak się świecą :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Beti, pokoik po zmianach rewelka! Od razu jakoś tak świeżo się zrobiło i przytulnie. A szafa idealnie powiększa małe pomieszczenie.
    Super, że już masz wymarzone kulki :-). Tylko uważaj, bo u mnie dość szybko spaliły się żaróweczki, teraz zastąpiłam je tańszym odpowiednikiem, czyli lampkami choinkowymi kupionymi przy okazji zimowych świąt. Nie opłacałoby mi się zamawiać tych oryginalnych zamienników, bo sama przesyłka byłaby pewnie droższa.

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne te kulki bardzo je lubię :-))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Oświetlenia w domu nigdy nie za dużo! Ja bym też się na takie kule połaszczyła, a co tam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej jak ja dawno u Ciebie nie byłam Kochanaaaa!!!! :* Zmykam przeczytać wszystkie zaległe posty! (a mam ich trochę na wszystkich blogach!!) Buziaki :**************

    OdpowiedzUsuń
  14. no i pieknie! pasuja Ci te odcienie :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, hej!!! Ale mam zaległości, widziałam pokoik małej i zapowiada się bardzo fajnie. Kule? Cudne, może i ja się kiedyś skuszę...
    Pozdrawiam cieplutko-D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba i ja się skuszę.
    Ślicznie Betuś wyglądają u Ciebie
    :))) s.

    OdpowiedzUsuń
  17. Równiez jestem w posiadaniu Cottonów :-) Nawet chyba mam w identycznych kolorach jak ty:-) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciesze sie, ze nareszcie czeka Cie dlugo wyczekiwany wyjazd urlopowy z rodzina :))) Ja po ostatnich jesiennych wojazach nad Baltykiem, mam ogromna ochote tam wrocic.
    Kuleczki super :)))
    Buzka

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa ozdoba, ale ja sobie już wyobrażam, jakby to było mieć kilka takich zestawów...;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hi!! I love your blog !! You have a new follower from Chile
    Angélica

    OdpowiedzUsuń