Witajcie.
Ostatnio trochę się obijam i to dosłownie. Cały ubiegły tydzień miałam urlop, zaplanowałam sobie tyle rzeczy do zrobienia, że bałam się, że mi doby nie starczy a jak już przyszło co do czego, to opierdzielałam się ile wlazło. Chociaż niee, umyłam okna i wszystkie lampy w domu. Posegregowałam ubrania i wyciągnęłam już te cieplejsze. Byłam parę razy na rozpoznaniu terenu, co nowego do wnętrz i na znalezieniu kilku nowych ciuszków. Ale najwięcej czasu spędziłam na kanapie lub w ramach zmiany pozycji, w fotelu, z moimi ulubionymi czasopismami i kawą :) Już dawno tak dobrze się nie czułam. Totalny luz, zero pośpiechu, nerwów...radość w pełnym wydaniu. Stwierdzam, że taki tygodniowy urlop na naładowanie baterii powinien być choć raz na dwa miesiące. BYŁO CUDOWNIE!
W domu ubieram sobie jesień na swój własny sposób. Królują szarości, czerń i biel. Próbowałam przez chwilę z żółtym ale jak zawsze długo nie wytrzymałam. Nie wiem ale męczą mnie ostatnio kolory a szarości wprowadzają harmonię i spokój.
Udało mi się przez przypadek kupić dwa piękne wazony. Mam komplet, biały i czarny.
Gdyby ktoś miał ochotę to znajdzie je w pepco, za 19,99 sztuka.
I na koniec moja nowa lampa podłogowa. Brakowało mi takiej małej i regulowanej do wieczornego czytania w fotelu a ta sprawdza się idealnie. To mój ulubiony kąt, bardzo lubię w nim przesiadywać :) Nawet przez chwilę zastanawiałam się czy nie kupić drugiego fotela ale...obawiam się, że zagraci zupełnie przestrzeń.
Lampę znajdziecie TU w trzech kolorach, teraz w promocji po 119 zł.
Aaaaa i nowe świeczniczki. Te akurat z Kik'a po 4 zł za sztukę :)
Takie zakupy to czysta przyjemność. Nie zapomniałam też o czymś na tyłek, bo wszystko wokół kusi :)))
Stwierdzam, że fajna ta moja jesień!! Chociaż za oknem okropnie zimno i pada buuuu
Trzymajcie się ciepło, ja dziś wyciągnęłam kozaki.
BUZIOLE







Oj tak, jesień jest fajna gdy zaczyna się takimi udanymi zakupami :)
OdpowiedzUsuńOgólnie w tym roku jakoś bardziej optymistycznie jestem do niej nastawiona :)
UsuńBardzo podoba mi się ta lampa;))
OdpowiedzUsuńDziękuję, mi też :)
UsuńJa tez wole te bardziej stonowane kolory, nawet latem :)
OdpowiedzUsuńPieknie i przytulnie to wszystko wyglada, wazonik mam chyna nawet identyczny :))))) choc gdzie indziej kupiony. Lampa do czytania cudna!
usciski
Dziękuję Atenko. Widzę, że mamy tak samo, bo i latem kolory w domu toleruję tylko w postaci kwiatów. Jak rzucę poduszkę w kolorze, to za trzy dni i tak ją zmienię na białą, szarą lub czarną.
Usuńhii Beti jestes mistrzynia zakupow:P
OdpowiedzUsuńfajne rzeczy wykukalas i kupilas :P
Ewelina Ty żyjesz? Nigdzie Cię nie widać i myślałam, że gdzieś się zgubiłaś ;P Z tymi zakupami to różnie u mnie widać ale jedno muszę przyznać, że zakupy uszczęśliwiają hehe :)))
UsuńBuziaki
hi kochana zyje zyje,ale na bloger zagladam bardzo malo...................buziaki Betus:P***
UsuńBardzo fajne te wazoniki :) ja też powoli zaczęłam wprowadzać klimat jesienny do mieszkania, ledwie się nim nacieszyłam,wstaję dzisiaj rano a tu śnieg i to po kostki :))) chyba będę musiała wyciągnąć poduszki z reniferem hehe, pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńTo musiał być szok, jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić, choć widziałam we wczorajszych wiadomościach jak sypało w niektórych rejonach kraju. Nim się obejrzysz trzeba będzie te poduchy wyciągać :)
UsuńFajnie i nastrojowo:) U mnie też zagościł jeden taki wazonik - czarny:))
OdpowiedzUsuńTe wazoniki są świetne :)
UsuńCiekawe dodatki. Uwielbiam orzechy. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńA ja byłam dzisiaj w pepco i na moją prowincję jeszcze nie dotarły nowości. Szukałam jakiś gadźetów do biura m.
OdpowiedzUsuńWazoników brak ale będę się czaiła.
Super ta lampa i wkomponowała się idealnie !!!!! A do Kika nie dotarłam chociaż miałam do niego jakieś 50m , latałam dzisiaj jak szalona.
I masz rację z tymi ubraniami, tez muszę zrobić remanent i powyciągać ciepłe rzeczy i buciki.
Przydałby mi się jakiś odpoczynek ale jutro pozrądki w pokojach dzieci, moze w środę zrobię sobie dzień na luzie. Fajnie, że odpoczęłaś , ściskam cieplutko
Powiem Ci, że też byłam w jednym z ich sklepów i nie widziałam tych wazonów ale moja córka chciała wejść do innego i stojąc przy kasie jak je zobaczyłam to aż mi serce mocniej zabiło haha :)))) Szybko przepchnęłam się między ludźmi i myślę mój ci on :) Co do ubrań, to dwa razy w roku sortuję i od razu wyrzucam to czego nie noszę albo nie lubię, szkoda miejsca. Tym razem ostro przerzedziłam więc postanowiłam czymś to zastąpić. Powiem więcej...trochę mnie poniosło, zwłaszcza z butami ;P Kochana, odpocząć też trzeba ale wiem jak to jest. Kiedy jest robota to nie ma czasu na siedzenie. Bardzo jestem ciekawa tego biura mężula :)))))
Usuńtaki urlop tez by mi się przydał.....ale nie da rady....nieco odpocznę dopiero po nowym roku ;-)....fajnie jednak ,że Ty naładowałaś baterie.....fotki jesienne fajniutkie Ci wyszły
OdpowiedzUsuńOj bardzo pozytywnie teraz wszystko odbieram i jakoś lżej na duszy :) Polecam!
Usuńmiło tak zacząć jesień urlopem. można chyba naładować akumulatory!
OdpowiedzUsuńZupełnie ma się inne podejście do wszystkiego i zmęczenie minęło :)
UsuńTakiej to dobrze (chociaż nie narzekam, bo obijałam się przez prawie całe wakacje- tylko jakoś zamiast radości z tego miałam poczucie winy). Super wazony- pepco już od jakiegoś czasu zaskakuje. A co do szarości - ja ubrałam w nie cały salon- ogólnie wzięło mnie na ciemne kolory :))) Buziole :)
OdpowiedzUsuńNie ma porównania całe wakacje a nędzny tydzień ale nie narzekam bo bardzo się zresetowałam i nabrałam sił na resztę jesieni :) Aniu zajrzyj w tym tygodniu do netto, też będą ciekawe dodatki i chyba w lidlu o ile dobrze pamiętam :)
UsuńDzięki za cynk :))) Netto w pobliżu nie mam, ale lidl jest :) Pozdawiam
UsuńZdecydowanie podzielam Twoje zamiłowania do kolorów i wiem, że z żółciami nie wytrzymałabym długo :))) I zdecydowanie jestem na tak dla jesieni szarej i czarnej, a nie brązowej i złotej :) Beti, mam jeszcze prośbę- napiszesz gdzie kupiłaś lampę? Szukam właśnie takiej idealnej do czytania :)
OdpowiedzUsuńLampę znajdziesz w Leroy-u o tu :
Usuńhttp://www.leroymerlin.pl/oswietlenie/oswietlenie-stojace/lampy-podlogowe/lampa-podlogowa-hjo-oriva-ab,p362625,l982.html , nawet jest teraz w promocji za 119zł :)) Masz trzy wersje do wyboru: taka jak moja, biała i srebrna :)
Super!!! Dzięki :)
UsuńProszę bardzo :)
UsuńA ja wnętrzarsko jestem w czarnej dupie ;-). Ślicznie u Ciebie...może mi się uda w weekend coś ogarnąć
OdpowiedzUsuńHihi też tak miałam ale to mija :) Miłego dnia Oluś!
UsuńNo proszę a dopiero co weny nie miałaś buhahahahaha Wazony cudowne a na taką lampe właśnie poluję, widziałam podobną w Ikei. Zainspirowałaś mnie Honey:-) Buziale
OdpowiedzUsuńNo widzisz jak to się wszystko zmienia, raz wena jest, raz nie ma ;P
UsuńLampę polecam jest świetna! :)
Beati!!! Ale sobie poprawiłas humor :))))))!!!! Nie ma to jak wypuścić kobietę na zakupy;))))) ale zakupy ci się naprawdę udały!!! Tez szukam lampę do czytania na sofie bo niedługo oślepne , miałam takie małe ozdobne ale światła nie dawały wogole. Sporo zrobiłaś w domu podczas tego nic nierobienia;)))) przyjedź do mnie ,mam szafę do zrobienia- zrobię ci kawę;)))))) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak to mówią, nic tak nie uszczęśliwia kobiety jak zakupy :)))) Osobiście nie lubię ciemności a w domu lubię jak palą się światła i świece, zawsze jest jakoś przyjemniej. Rób tą kawę, już się pakuję i lecę :)))))
UsuńJaką wolisz? Latte, cappuccino ? ;))))))
UsuńOdpoczynek wyszedł Ci na dobre Beatko! A Twoja jesień jest cudna...
OdpowiedzUsuńBardzo Ewuś, już dawno nie byłam tak zrelaksowana :)
UsuńBeti, a czy to zawsze trzeba ziwaniać w urlopie ? dobrze, że odpoczełaś, chociaż pisanie, że nie zrobiłaś nic, a obok,że umyłaś okna, lampy i posegregowałaś ubrania to jednach nie takie ''nic'' :-)
OdpowiedzUsuńBuziaki
ps. kozaki? o rany! :-)
Niby nie ale jak się całymi dniami siedzi w pracy, to później człowiek chce nadrobić zaległości. Moja sąsiadka zawsze mówiła, że co masz zrobić dziś, zrób jutro...i to moje jutro cały tydzień trwało haha :))))
UsuńNo tak zimno się zrobiło, że kozaki, czapki, szaliki i rękawiczki to już żadna nowość
Fajne te szarości ja z koli mam szarość właśnie z tym odrzuconym przez ciebie żółtym :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko,
Karola
To nie tak, że nie podoba mi się szarość z żółcią, bo podoba ale nie u mnie w domu. Już tak mam od dłuższego czasu, że trzymam się "moich trzech kolorów"
UsuńJa jeszcze czekam na mój upragniony urlop, ale jak tak przygladam sie na to, co się dzieje u mnie, to chyba na razie na nic takiego się nie zanosi :))
OdpowiedzUsuńU Ciebie pieknie :)))
Usciski Betusiu kochana :)))
Alu ale z Ciebie pracuś, żeby to się tylko na twoim zdrowiu nie odbiło!
UsuńAaa to ta lampa...super :))) U mnie rowniez o ten kolor ciezko, wzrok gdzies automatycznie szuka bieli, albo czerni ;)))
OdpowiedzUsuńTa, ta :) Fajna prawda? Madziu my już jesteśmy uzależnione od tej bieli :)))
UsuńCiekawy post... Co powiesz na wspólną obserwację... ? :) Jak zaobserwujesz daj znać... odwdzięczę się tym samym... :) http://ola-watala.blogspot.com/2015/10/warning-chestnut.html
OdpowiedzUsuńNie obraź się ale obserwuję tych co chcę :)
UsuńBardzo Ci dziękuję! Oczywiście, że wezmę udział :)
OdpowiedzUsuńZ naładowanymi bateriami łatwiej znieść ostatnią aurę ;)
OdpowiedzUsuńOsobiście bardzo odpowiada mi taka jesień w szarościach ;)
Lampka super :)
To fakt, aura nie rozpieszcza i działa dołująco. Na szczęście staram się patrzeć na nią pozytywnie :)
UsuńPiękne wazoniki....muszę wysłać kogoś do Pepco....sama siedzę w domku z malutka moja nowonarodzona córeczką. A zdradził skąd te kubki w gwiazdki? Pozdrawiam cieplutko :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Kubeczki w zeszłym roku kupiłam w netto, były do nich miseczki i talerzyki :)
UsuńMam biały wazonik!!! Jest jeszcze fajniejszy niż myślałam. Piękny...a co dopiero z zawartością. Dzięki :-) Pozdrawiam ;-)
UsuńBardzo by mi się przydał taki czas, bardzo fajnie nadrobiłaś zaległości. Pracusiu:)
OdpowiedzUsuńMyślę Joasiu, że każdemu by się przydał. Nawet ja bym jeszcze sobie pofolgowała w łóżeczku hihi
UsuńBardzo podobnie reaguję na kolory, a dokładniej we wnętrzu akceptuję kilka: biały, czarny szary i naturalne drewno. Ale kwiaty jak najbardziej kolorowe. Może dlatego tak podoba mi się u Ciebie. Fajnie piszesz, tak swojsko, bez zadęcia. Wyobrażam sobie, że jesteś taką babką, przy której można czuć się swobodnie. Pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńBardzo podobnie reaguję na kolory, a dokładniej we wnętrzu akceptuję kilka: biały, czarny szary i naturalne drewno. Ale kwiaty jak najbardziej kolorowe. Może dlatego tak podoba mi się u Ciebie. Fajnie piszesz, tak swojsko, bez zadęcia. Wyobrażam sobie, że jesteś taką babką, przy której można czuć się swobodnie. Pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńGosiu bardzo Ci dziękuję za tyle ciepłych słów. Ponoć jak się mnie bliżej pozna, to można konie kraść :)
Usuńtaki "chill out" to jest coś! rozmarzyłam się, udowadniasz że urlop jesienią w domku może okazać się rewelacyjny! mi się udało przyjemnie spędzić weekend u rodziców, nie ma jak długie spacery podczas mżawki :D pozdrawiam,
OdpowiedzUsuńDo jesieni trzeba się przygotować, masz rację. Ciuchy, odpowiedni wystrój w domku, ciepły kącik do czytania i kawka :)
OdpowiedzUsuńPodobają mi się świeczniki, bardzo! Ich cena również :)
A ja właśnie wprowadziłam żółty do salonu. Tak wyszło :)
pozdrawiam
marta
Dalej się obijasz ??? ;)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia jesienne :)
Cudowna ta Twoja lampa, pasuje idealnie:) A, trochę leniuchowania nikomu nie zaszkodzi;) Buziaki Aga
OdpowiedzUsuńNie można tego nazwać obijaniem się! :) Ale to dobrze, że sobie odpoczęłaś :)
OdpowiedzUsuńu Ciebie zawsze tak przytulnie i miło, więc powinno się odpoczywać i bez skrupułów;-)
OdpowiedzUsuńpzdr
ale miło i przytulnie :) super, wszystko takie stylowe :)
OdpowiedzUsuńJak zawsze, piekne dodatki kochana!
OdpowiedzUsuńDla mnie szarość to też najlepsza paleta barw na jesień, cudnie u Ciebie
OdpowiedzUsuńbuziaki:-)
Bardzo u ciebie przytulnie! Przepiękne są te świeczniki czarne z motywem drzew i oczywiście klosze z szyszkami!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam Cię również do mnie:
www.homemade-stories.blogspot.be
Beti kochana i bardzo dobrze, czasami trzeba się poobijać.
OdpowiedzUsuńuścisków moc