niedziela, 14 października 2012

Zostałam wezwana






Witajcie w niedzielę!


Właśnie sobie siedzę,popijam pachnącą,ciepłą kawę i zastanawiam jak mam wybrnąć z tej opresji.
Zostałam wezwana...nominowana...
do pewnej zabawy przez trzy niesamowicie fajne dziewczyny.
Jako pierwsza zaprosiła mnie Bea ,
później Ania i Madzia.
Zabawa o dość  dziwnym jak dla mnie temacie:

"Gdyby Twój blog miał włosy jakiego byłyby koloru?"

jak blog może mieć włosy...hmmm..?. ;P

Lekko nie było...myślałam,dumałam i doszłam do wniosku,że jest tylko jeden kolor,który kojarzy mi się z czymś przyjemnym i baaaardzo słodkim
czyli z czekoladą!!!!
 Tak,tak,mój blog miałby kolor ciemnej czekolady :)))








Powinnam w tym miejscu wymienić 5 blogów,które nominuję do dalszej zabawy ale wiem,że temat jest dość dziwny  i że nie każda z Was ma ochotę na takie zabawy.
Dlatego postanowiłam,że w zabawie wezmą udział osoby,które mają na nią ochotę więc kto chce umieszcza na swoim blogu oto ten tag




odpowiada na pytanie
i nominuje kolejnych 5 osób.

Proste? Proste!




I na koniec podzielę się z Wami smutną dla nas wiadomością.
Pamiętacie naszego chomika,tego co wspiął się po swetrze,by dostać się do orzechów na stole?
Jeśli nie to klik
W piątek wieczorem odszedł do lepszego świata i złamał serce mojej córce.
Biedna tak rozpaczała,że nie mogła zasnąć i nawet w nocy słyszałam jak cichutko płacze.
W sobotę po śniadaniu byłyśmy go pochować...

Jakoś tak pusto bez niego...a przecież to tylko albo i aż maleńkie zwierzątko...


Miłej niedzieli!!



9 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł z tym, że nie wskazujesz osób do zabawy, niech wezmą udział osoby które chcą bo zabawa dość dziwna jednak ;)
    Strasznie mi przykro z powodu tego maleństwa. sama mam pieska od 5 miesięcy i tak go już kocham że gdyby odszedł to byłby mi ciężko. Wiec wiem co córka czuje i rozumiem.
    Pozdrawiam ją serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to mówią- trzeba zapić lub kupić nowe maleństwo- aczkolwiek nie korzystałam z tych pomysłów;
    czekolada- brzmi fantastycznie!
    oj tam zabawa to zabawa- jak się nie chce odpowiadać to nie- przecież to nie przymus- więcej luzu dziewczyny! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. chomiczka szkoda bo ale cóż ... taka kolej losu...

    czekoladę uwielbiam :)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej kochana.
    Któż się oprze czekoladzie? Mmmm.... Uwielbiam.
    Szkoda chomika.

    OdpowiedzUsuń
  5. czekolada brzmi smacznie
    a chomiczek moze i malutki ale tez istotka ktora sie kochalo i zal jest i smutek nawet po takim malym stworzonku......buziaki kochana:***

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana, chomiczek maleńki, ale wasze serce dla zwierzaczków jak czytam ogromne - super ! przytulasek dla córki.

    OdpowiedzUsuń
  7. hej Beti... czekoladka pyszna:) dobry wybór!
    a co do straty zwierzątka, to z nimi jest tak, że nie ważne czy jest mały, czy duży... wszystkie kocha się tak samo. mam chomika, więc wiem o czym mowa. nie jeden odszedł i zawsze była rozpacz:(
    buziaki dla Ciebie i córki, aby już się nie smuciła.
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pyszny byłby Twój blog;))
    Każda strata zwierzątka to wielkie przeżycie nawet jeśli chodzi o najmniejszego pupila...szkoda wielka!!! Uściski dla Córci;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rowniez uwielbiam czekolade...mniam :)))
    Szczegolnie dzieci przezywaja strate swojego zwierzatka.
    Buzka.

    OdpowiedzUsuń