środa, 2 maja 2012

MAJOWE LEŻAKOWANIE



Hej,hej!! Jest tam kto? Czy ktoś tu jeszcze zagląda??
Na dworze jest tak cudownie,że aż żal siedzieć w domu,dlatego ostatnio rzadko do Was zaglądam,bo cały wolny czas spędzam na moim tarasie.
Majówkę mieliśmy spędzić jak każdego roku nad morzem,niestety mój M. ma mnóstwo pracy i nie ma szans na wyjazd :((( Jak na kobietę przystało "rzuciłam" ogromny grymas niezadowolenia na twarz...bo przecież fajnie by było posiedzieć na plaży i zanurkować w ciepłym od słońca piasku,czyż nie?
W ramach rekompensaty zabrał mnie na zakupy,co nam się wspólnie zdarza od wielkiego dzwonu a szkoda...
Żeby poprawić sobie samopoczucie nakupiłam trochę kwiatów...i w sumie zmęczona upałem chciałam już do domu,kiedy mój M. zapytał czy tylko to chcę...a cóż ja mogę więcej chcieć spytałam.
"A huśtawki na taras nie chcesz?" Jak nie chcę?!!! CHCĘ!!!!!!!
No i w ten oto sposób mam bujak na tarasie,z którego wstaję tylko wtedy jak mi się piffo w szklance skończy hihihi
Oby tylko pogoda była a będzie cudownieeeeeee










I to tyle z mojego miejsca na ziemi.Udanej reszty dłuuugiego weekendu!!
Beti








3 komentarze:

  1. Świetnie się prezentują te nasze tarasowe mebelki w połączeniu z poduchami :)) Tego mi brak :) Fajnie masz z tym Twoim mężem :) Doceń ten gest, nie u wielu mężczyzn się to zdarza hihihihihihi ;)) Huśtawka czadowa!!! Też bym się z niej nie ruszała ;)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doceniam,doceniam!! A jak mu dziękowałam hehe ;P
      Z zestawu mebli jestem bardzo zadowolona,w poniedziałek przeszły malowanko i teraz cały sezon będą cieszyć moje oczy ładnym kolorem :)

      Usuń
  2. Nooo... ale masz fajnego meza! .. sie pyta i w ogole! :) Fajna jest! a twoj tarasik to marzenie, podoba mi sie. Piekne pogody zycze a nad morze jeszcze pojedziesz! :)

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń