piątek, 8 czerwca 2012

Mały biały...


Halo weekend!!!
Co u Was,zrelaksowani...przygotowani??
Na weekend oczywiście :)))
Pogoda jaka jest każdy widzi...u mnie właśnie pada sobie ciepły deszczyk :)

Dziś chcę pokazać Wam malutki pokój w naszym mieszkaniu,pokój mojej córki.
W zasadzie nie znajdziecie tu miliona zabawek,bo ten etap powoli dobiega ku końcowi.
Miało być delikatnie,jasno i spokojnie...


Wkrótce pojawi się nowa sofa,oczywiście biała,ze zdejmowanym pokryciem,by łatwo można było ją wyprać.
W pokoju miał stanąć też biały lub czarny ludwik ale chyba nie damy rady go wcisnąć...
bardzo żałuję,bo oczyma wyobraźni widziałam go tutaj
***

Na teraz to wszystko,później postaram się Wam wrzucić zdjęcia z wczorajszego spaceru...z miejsca,w którym bardzo chciałabym mieszkać,bo zauroczyło mnie na maksa :)
Buziole babeczki :)))

6 komentarzy:

  1. Zakochałam się w Twoim lustrze! Jest przepiękne!!! ... i bardzo podoba mi się Twój baner u góry bloga :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lustro to czysty przypadek,bo w planie było czarne i metalowe,takie z odzysku.Ale jak to u mnie bywa tysiące pomysłów i przypadków ;)Moja córka początkowo nie była z niego zadowolona,nawet się popłakała,bo miało być czarne!

      Usuń
  2. cudny dziewczecy i delikatny pokoik
    prawdziwa oaza spokoju i relaksu

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny, mały i przystulny pokoik...
    Piękne to lusto!! ja bym je popsuła i ramę na biało machnęła, hihihi...
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lustro miało być akcentem kolorystycznym a białe zleje się ze ścianą,zresztą podoba mi się ono w takiej odsłonie :)Ale dziękuję za sugestię,może kiedyś :)

      Usuń