
Hallo dziewczyny!!!
Możecie mi powiedzieć co się dzieje z tą pogodą??
Nie wiem jak u Was ale u mnie przypomina typowo jesienną niż letnią.Wiatr szaleje od kilku dni non stop,do tego ledwo 15 stopni w najcieplejszym momencie dnia i deszcz.
Słońce pokazuje się tylko wtedy jak sobie przypomni po co właściwie jest...ale za chwilkę znów się chowa.
***
Dziś od rana mam lenia i to tak totalnego,że nawet mi się nie chce palcem ruszyć.
Robota stoi w miejscu,nic się nie dzieje...nawet obiad to dziś totalna prowizorka.
Wczoraj sobie tak myślałam... i przeraził mnie fakt,że lato,którego nie widać minie tak szybko i znów zacznie się zimno,szaro,buro i ponuro...że trzeba będzie wyciągnąć znów kurtki i szaliki.
CZEKAM TYLE MIESIĘCY NA WIOSNĘ I LATO A ONE MAJĄ TO GDZIEŚ płacz
No nic,poczekam jeszcze...niecierpliwie...może przyjdzie :)
Nawet znudzony Summer snuje się po mieszkaniu w poszukiwaniu nie wiadomo czego...


Ania zaprosiła mnie do zabawy w "Pokaż co masz w torebce".
Niesamowite ale jak większość z Was miałam problem z torebką...KTÓRA???
Mam ich dość sporo,w różnych kolorach i rozmiarach ale zdecydowałam,że pokażę tę,którą lubię najbardziej i którą mój M. nazywa "workiem na ziemniaki"
ciekawe,gdzie on takie worki z ziemniakami widział hihi
Światła dzisiaj brak więc zrobienie ładnego zdjęcia moim aparatem czyt. beznadziejnym graniczy z cudem

To wszystko z mojej torebki...prawda,że nie noszę zbyt wiele??
No może kluczy mam jak klucznik hehe ale wszystkie potrzebne :)


Czasem dorzucam jeszcze gazetkę jakąś i niewielkie zakupy ze sklepu więc jak widać...
TOREBKA WAŻNA RZECZ!! :)
Życzę Wam dużo optymizmu i słońca spod kocyka :)
SUMMER WHERE ARE YOU?

haaa kochana wypatrzylam i Ciebie fajne okularki:)
OdpowiedzUsuńa torby worek i ja lubie,ale wyciagam je zima na lato male ,tak sobie to wymyslilam:)
a slonko owszem swieci u nas tralalalalal:)ale zimno mamy w swetrze sobie siedze i czekam na temperatute kiedy bede mogla wskoczyc w bikini tralalalala...............,a obiad mam wczorajszy:P
Ale szczęściara z Ciebie!! Słońce masz,obiad też hihi a u mnie taka masakra buuuuu!!!
UsuńMałe torebki u mnie nie przejdą na co dzień.Zbyt wiele rzeczy noszę a czasem jak z moim M.zakupy robimy to mi jeszcze podrzuca swój portfel i telefony...no ale po co mi taka wielka torba podróżna?? No może po to by nosić w niej klamoty mężusia :)
Mam nadzieje,że jeszcze damy radę włożyć bikini i trochę się opalić :))Buziole
haa podrzucanie klamotow tez znam haaaaa,ale jak stary widzi ze paniusia wycia swoja mala torebusie,to wyciaga swoja torbe heee wtedy ja moge jeszcze cos swojego dolozyc,taki napoj czy cos :))
Usuńbuzka lece bo ksiaze jedzie trzeba obiad pdgrzac:*****
Hahaha dobre :)))
UsuńMój obiady je tylko 2 razy w tygodniu w domku więc ja mam luzik :))Zwykle wraca dopiero późnym wieczorem i od drzwi krzyczy "kolacja" :))
czy ja widzę nowe wydanie Domu z Pomysłem ???
OdpowiedzUsuńkochana, torebka z pewnością lżejsza niż moja i taka być powinna - ja sporo od siebie wywaliłam po publikacji mojego posta - wszystkie popukałyście się w czoło, że tyle dzwigam - a psiak wspaniały :-)
Ja już stara jestem więc dźwigać nie mogę bo mi kręgosłup siada hihi ;P
UsuńZresztą czasem się zastanawiam "po co to wszystko noszę" jak i tak z połowy nie korzystam :)Ale jak wiadomo różnie bywa więc lepiej być przygotowanym na różne okoliczności :))
Oj nowe,nowe Aniu,dzisiaj rano przyniosłam :)
Całkowicie podzielam nastrój;( gdzie to lato pytam, no gdzie???
OdpowiedzUsuńPozrawiam
To jest pytanie roku ;P
UsuńPonoć już za chwilkę,za chwileczkę przybędzie do nas.Oh yeah!!
obiad pyszniasty - u mnie podobny, tylko dzisiaj fasolka była zielona :)
OdpowiedzUsuńMnie fasolka też smakowała i zjadłam ją w takiej ilości,że szkoda gadać :)))Uwielbiam wszelkiego rodzaju warzywka.
Usuń