piątek, 15 czerwca 2012

Piątkowy poranek




Jak się macie? Ja sama nie wiem...jakoś tak nieswojo...

Dziś wstałam bardzo wcześnie,bo od rana musiałam odwiedzić szpital,w którym muszę wstawić się we wtorek z samego rana.Strasznie się boję,bo zabieg jest w znieczuleniu ogólnym...
Zawsze(bo to nie pierwszy raz) mam obawę,że się nie obudzę...(tfu,tfu)

Przerażające jest to ile ludzi choruje,czeka na badania...i ten zapach...
Badania trwały chwilę ale ta chwila wystarczyła,bym poczuła się jakoś...dziwnie??

Tak bardzo chcę mieć to za sobą,obudzić się po tej narkozie i iść do domu i nigdy więcej tam nie wracać...

Przepraszam za ten post ale muszę to z siebie wyrzucić...

5 komentarzy:

  1. Dobrze, że wyrzucasz z siebie te emocje, każdy po takich przeżyciach.. czy przed potrzebuje oczyszczenia! Znam to uczucie, nie ukrywam, trudne uczucie i strach.. Nie martw się Kochana, za chwilkę będzie po wszystkim, wrócisz do domu i będzie wszystko normalnie :) Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło gładko i żebyś się nie stresowała bardzo! Buziaczki i gorące uściski przesyłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zycze zdrowka:)
    tez szpital omijam wielkim lukiem i jestem nieszczesliwa jezeli musze tam wejsc chociaz na chwilke,co mnie czeka bo mezus niedlugo idzie na zabieg buuuuuuuuu
    buziczki przesylam i milego dnia zycze :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny!! Popłakałam sobie i zrobiło mi się lepiej :)
    Teraz muszę rozładować stres więc sprzątam,piorę i poprasuję :))
    Miłego dnia słonka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wierzę, że wszystko będzie dobrze, Twoje obawy sa iście uzasadnione...tak sobie myślę, że jedynym miejscem w szpitalu, które nie wywołuje negatywnych emocji to odział poporodowy;)))
    Miłego dnia...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Ja bardzo blisko...na ginekologię
      Buziol

      Usuń