środa, 11 lipca 2012

Dzień dobry środo!



Dzień dobry!!


Co tam słychać w szerokim świecie?? U mnie dziś luz,blues i totalne lenistwo :))

Od rana rządzimy na tarasie,tak,tak rządzimy...ja,moja córcia i pies.
Było śniadanko w piżamie,kawka,gazetki,gry planszowe potem lody...za chwilkę obiad.
Niestety chyba nie dane nam będzie zjeść go na powietrzu,bo pogoda z każdą godziną robi się coraz brzydsza :(
Zerwał się wiatr i słońce schowało się za chmurami a niebo robi się ciemne.
No cóż,przeżyjemy :)))
Ponoć od jutra drastyczne ochłodzenie...z tym już gorzej,bo zimna to ja nie znoszę!


Zwijam moje manatki,bo chyba lunie deszcz!
Pomocy,kto to wszystko posprząta teraz??










POZDRAWIAM WAS
a ja znikam sprzątać ten cały majdan wywleczony z domu :/
i radź sobie człowieku sam...bo córcia właśnie dała nogę do koleżanki
Grrrrr...




8 komentarzy:

  1. wow laba na tarasie super:P
    u nas chlodno ,wieje ,chmurzy sie,ja czekam na upal:)oczywiscie tez sie lenie dzisiaj niesamowicie i jest mi z tym dobrze ...................... pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie od Was ta brzydka pogoda idzie hihi ;P
    Upały kochana to dopiero na koniec lipca mają być a teraz zimno i deszcz.Nic tylko się załamać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne zdjecia Betii.....:))) sliczny tarasik....a pomidorki mordercze dla mnie.....:))))kissyyy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie (chyba) nie mordercze, ale na sam widok dostaję drgawek!! ;) Bleee nienawidzę! ;) Jak tam Beti ogarnęłaś już?? Ja też po małym sprzątaiu, a dziś się wysiliłam i nawet wyczesałam psa. Padam i zdycham... Pozdrawiam!!!!

      Usuń
    2. No Alę mogę jeszcze zrozumieć ale Malinko jak można nie znosić pysznych pomidorów??Nie wiesz co dobre ;P

      U nas przeszły dziś dwie burze,jedna była delikatna natomiast druga dała nam popalić.Wszystko pływało,całe szczęście,że zdążyłam wszystko szybko zgarnąć.Teraz muszę jeszcze posprzątać chatę,bo od rana nic nie robiłam...no ale odwiedziłam teściową ;P Dziś miałam "dzień dobroci" hehe Limit na ten miesiąc wyczerpany :))))

      Usuń
  4. wspaniale :)))) odpocznij po tym lataniu na mopie, ja wylądowałam i padłam na wyrko właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie chwile są chyba najfajniejsze - cisza, spokój...dzieciątko kochane...a ranki na tarasie - super :) tęz czasami wychodze przed dom, wypić kawę :)
    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dzieciątko jest kochane i bardzo grzeczne jak śpi ;P
      Ogólnie to niezłe z niej ziółko...po mamusi...niestety.
      Święta to ja nigdy nie byłam hii

      Usuń