piątek, 3 sierpnia 2012

Weekendowe dylematy



WITAJCIE W TEN DESZCZOWY DZIEŃ!!


Weekend zaczął się niezbyt ładnie...to znaczy ładnie było do 11.00,świeciło słonko,było bardzo ciepło...
niestety teraz pada deszcz i troszkę się ochłodziło ale nie ma co narzekać,bo deszcz jest też potrzebny :)
Jedyny minus taki,że w mieszkaniu jest ciemno...ale z tym sobie też poradziłam...zapalając świece o zapachu magnolii
ależ one pachną...cudownie!

Od rana biegałam tu i tam więc teraz przyszła kolej na odrobinkę relaksu
zrobiłam sobie kawkę,wyciągnęłam książkę...oczywiście kryminał
jak ja uwielbiam kryminały!!ubóstwiam...kocham je!!!
Jak już zacznę czytać,tak koniec. Wyłączam się z rzeczywistości,po prostu odpływam
Też tak macie??

Dziś Carla Neggers "Zbrodnia na klifie"
Polecam,bo wszystkie książki  z tej serii były fajne i baaardzo wciągające :)





Ostatnio doszłam do wniosku,że czas na zmianę koloru w przedpokoju
Bardzo podoba mi się szary ale nie wiem czy będzie on pasował do reszty,czyli beżu w salonie
o żesz!!...salon...koń by się uśmiał hehe
Jak sobie pomyślę,że mam malować oprócz przedpokoju i pokój to słabo mi się robi ;P
I te drzwi...patrzeć na nie nie mogę,ohyda
 
Co myślicie babeczki?? Będzie szary pasował do beżu,czy mam machnąć całą chatkę?
Mąż mnie normalnie wypisze z rodziny jak się dowie hihi :)))
ale cóż ja na to mogę,że lubię zmiany




Obecnie czekam na urlop bo w tym roku,jak nigdy,jeszcze nigdzie nie byliśmy.
Ale mam nadzieję,że te dwa tygodnie mi to wszystko wynagrodzą :)


POZDRAWIAM WAS I MIŁEGO WEEKENDU

CIAOOOO !!



18 komentarzy:

  1. Mi się podoba ten Twój przedpokój taki, jaki jest. Fajnie ten kolorek kontrastuje z bielą szafki i dodatków. Jakbyś jeszcze drzwi machnęła na biało, to by było już perfect :-) Chyba, że musisz go odnowić, to szary też tu będzie pasował, a salonik też byś mogła przy okazji odświeżyć (jeden bałagan, lepiej zrobić wszystko za jednym razem ;-).
    Też powinnam się wziąć za czytanie, ale czasami ciężko mi się skoncentrować, bo aż tak jak Ty zatopić się w lekturze nie potrafię ;-)
    Śliczny ten kącik z tacką i domkiem. Tak romantycznie się z tymi świeczkami prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie raz myślałam o przemalowaniu drzwi ale M. się sprzeciwia, bo twierdzi,że farba będzie odpryskiwać.Zresztą musiałabym przemalować wtedy wszystkie drzwi,bo 3 sztuki są na przedpokoju.I wciąż dylematy,najchętniej bym zmieniła mieszkanie i zaczęła wszystko od zera :)

      Usuń
    2. Znam te dylematy aż za dobrze. U siebie pozmieniałabym wszystko oprócz mojego turkusowego pokoju, bo w nim akurat mogłam sobie pozwolić na takie zmiany, jakich chciałam. Reszta domu niezmiernie mnie irytuje, bo wiele rzeczy do siebie nie pasuje, wiele jest już niemodnych, ale mama nie chce słyszeć o radykalnych zmianach. Było malowanie rok temu i prawie wszystko jest zielone. Nawet do pokoju fioletowego musiała się zieleń zakraść, choć ja bym tam widziała szarości. Jak coś nowego kupuję, żeby trochę odmiany wprowadzić, to zaraz jestem posądzana o nałogowe kupowanie.

      Usuń
    3. Oj to nie zazdroszczę.Swego czasu mieszkałam z babcią,która zatrzymała się w średniowieczu i za kazdym razem jak chciałam coś wyremontować mówiła,że po jej smierci. I tak żyliśmy z dobrych 6 lat. Współczuję Ci,bo wiem jakie to denerwujące i ta bezsilność...Ściskam mocno :)

      Usuń
  2. u nas też zanosi się burzowo. Sama wiesz- szary pasuje do wszystkiego, nie będzie się podobał- zawsze można przemalować- koleżanka malowała co tydzień, i żaden kolor jej nie przypasował. teraz ma taki jak Ty a był biały, zielony, beżowy, zielony-cytrynowy, ciemny brąz, teraz myśli o czerwonym. Gdy się do niej przychodzi to nigdy nie wiadomo jakiego koloru będzie przedpokój. a jeśli chodzi o książki- gdyby nie przerwa na siusiu i kilka godzin snu to czytałaby do końca. Nie lubię zostawiać książki niedoczytanej, ale czasami trzeba zrobić obiad. cmoki na łikend:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak "nawiedzona" nie jestem by co tydzień zmieniać kolor ścian hihi :))Zresztą po tygodniu by mi jeszcze zakwasy nie przeszły :)
      Ja właśnie mam tak samo,przerwy do wc i robię tylko to co mus

      Usuń
  3. maluj na szaro bedzie pieknie wygladac,a teraz tez jest fajnie ale jak chcesz zmian i balagan po malowaniu-Maluj:*****
    a co do drzwi haaa ja sie uparlam kiedys tez malowac na bialo i pomalowalam 5 drzwi ala juz wiecej nic nie pomaluje:!!!!!
    uwielbiam swieczki i te rozowe perelki ktore masz na tacy ,a tak ogolnie kocham twoja tace i ten fikusny domek:*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślę sprawę i zdecyduję czy malować.
      A dlaczego nigdy więcej byś nie malowała drzwi??

      Odnośnie koralików...możesz kupić jakąś niedrogą bransoletkę z koralików i rozerwać ją :D

      Usuń
    2. fiu fiu tak zrobie:P.......................a drzwi sie namordowalam z nimi bo byly BRAZOWE:P.........a tak ogolnie moj maz zawsze mi wszystko wyrywa co maluje bo on to zrobi szybciej-i gorzej zapomnialam dodac:P

      Usuń
  4. Ten kolor który masz w przedpokoju bardzo mi się podoba, jest świetny. Z doświadczenia wiem że zmiany nam kobietą są potrzebne. Ja sama ostatnimi czasy jestem wielką fanką szarego. Kuchnię pomalowałam na szaro a teraz w kolejce czeka właśnie przedpokój, a potem salon. Moim skromnym zdaniem szary pasuje do wszystkiego a tym bardziej do kolorów ziemi. Nie patrz na nic tylko maluj, a drzwi zostaw bez zmian, ja bym nie ryzykowała malowania ich. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za rady i witam na moim "pokładzie" :)))

      Usuń
  5. bardzo u Ciebie miło kochana
    beti, ja tez uwielbiam kryminały - teraz czytam najnowszą tess gerritsen oraz deavera :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo i koleżanka Anulka się znalazła ;P

      Usuń
  6. Ja zdecydowanie wolę jaśniejsze kolory, aczkolwiek twój przedpokój jest całkiem przyjemny:)
    Ostatnio czytam kryminał niemieckiej autorki Charlotte Link, ale kryminały to dużo powiedziane, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci Żółwinko,że nawet nie wiem jak to się stało,że ten przedpokój jest czekoladowy,wiem tylko,ze miał się mniej brudzić ale niestety jest na odwrót. Widać na tym wszystko!
      Dziś gdybym mogła pomalowałabym całe mieszkanie na biało,jasnoszaro lub jasnobeżowo ale moja druga połowa może nerwowo tego nie wytrzymać :))

      Usuń
  7. Fajny ten kolorek w przedpokoju, podoba mi się! Ale jeśli lubisz jaśniejsze kolory, to go machnij i już;)a drzwi może okleiną? Białe by były super:)
    Ja też kocham kryminały! Ostatnio przerobiłam całą serię Camilli Läckberg, dziś rano skończyłam ostatni tom i jestem niepocieszona...

    Pozdrawiam cieplutko:)

    P.S. Dopiero dziś zobaczyłam wyróżnienie:) Jest mi ogromnie miło- baaaaardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pogode mam podobna:)) leje ....a zapowiadalo sie cudnie...hah
    Co do przedpokoju to uwierz mi ze mozna mieszac szary z bezem ....i bardzo fajnie to wyglada....:))) sciskam mocno:))

    OdpowiedzUsuń
  9. w szarym ten przedpokój będzie jak marzenie :)))a drzwi jak nie lubisz to też przemaluj albo przerób??? :) ja właśnie maluje i przerabiać będę swoje :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń