czwartek, 27 września 2012

Czwartkowo



DZIEŃ DOBRY W CZWARTEK!

Jak się macie,wszystko ok?
Tak?? No to super :)

Z racji tego,że zapowiadają pogorszenie pogody,postanowiłam popstrykać kilka fotek.Być może ostatnich na tarasie.
Właśnie w tej chwili zerwało się wiatrzysko,zrobiło się ciemno jak...yhym...
i tylko czekać jak lunie deszcz.
I gdzie się podziała ta moja cudowna,piękna jesień??
Już mnie dziś tak nie zachwyca jak ostatnio.Oj nieeeee!!






Wczoraj córka była na wycieczce w gospodarstwie agroturystycznym i przywiozła mi dynię.
Po obiedzie byłyśmy pozbierać kasztany i żołędzie i powstało cosik takiego





Nawet Summer patrzy zdziwiony na to co się dzieje na dworze.
Taka jesień też i do niego nie przemawia....

Wczoraj był dzień białej farby i przemalowałam kilka gadżetów,w tym koszyczek po truskawkach,w którym urzędują teraz wrzosy. W tej wersji podoba mi się o wiele bardziej :)




Trzymajcie się ciepło!!


Ja pędzę zbierać z tarasu co się da,bo nic dobrego z tej pogody nie będzie :(

18 komentarzy:

  1. Moje kobiałki też przemalowane jedne na biało drugie w brązie. No to szybciutko zbieraj z tarasu, żeby szkód nie było. U mnie też leje od rana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nie zdążyłam,bo lunął deszcz.Teraz muszę wysuszyć mój "dach" od namiotu :(

      Usuń
  2. no niestety idzie jesień:( mam nadzieję, że będzie jeszcze dużo słońca tej jesieni. Bardzo ładna ta dynia!
    fajnie wygląda ten koszyczek:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przed chwilką słyszałam na tvn,że dziś ostatni taki ciepły dzień a od jutra typowo jesiennie czyli deszcz,wiatr i zimno po 10-14 stopni.I nie ma co liczyć przez najbliższe dwa tygodnie na większą poprawę :(

      Usuń
  3. No pomyslow Ci nie brakuje,ten taras wyglada jeszcze tak letnio kwiaty jeszcze wesole masz,i winno w doniczce podoba mi sie pomysl,moze tak na moj balkon takie sobie kupic hmmmmmmmm........................no a dynie ostatnio mna zawladnely chce taka duuuuuuuuuza :P i jedna na zupke chce,jadlas juz zupe z dyni,ja jeszcze nie ale sie to mieni chociaz zielonego pojecia nie ma jak ja ugotowac i jak ona ma smakowac:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupy z dyni nigdy nie robiłam ale jak mi się znudzą w domku to je przerobię na zupkę i w słoiki zrobię :)Słyszałam,że placuszki z dyni coś jak ziemniaczane też pycha :D
      Ty się nie zastanawiaj tylko działaj ;P
      A taras dziś bardzo pusty się zrobił i taki smutny,bo trzeba było pochować bujak,namiot i stoliki ;( Koniec siedzenia bo zimne dni zapowiadają i na dodatek deszczowe,buuuuu

      Usuń
    2. my jeszcze mamy na balkonie stol i krzesla,no zeby przysiasc na chwile jak slonce wyjdzie,ale cos mi sie wydaje ze lipa z siedzenia juz w tym roku,wlasnie sie zrobilo niebo czarne ale tak czarne ze strach mnie oblecial zaraz lunie chyba zabami,juz leje a te odglosy-masakra.....buzi lece obiad dokonczyc:****pa

      Usuń
    3. Hahaha lunie żabami...ale się ubawiłam.Ewelina masz no fantazję hihihi DOBRE!!
      U mnie na przemian deszcz i słońce :/ więc siedzę w domku pod kocykiem,kawkę popijam i zastanawiam się co tu robić by z nudów nie zwariować.Prasowanie leży,cała hałda ale weny mi do niego brak.

      Usuń
  4. A ja zawsze na jesien robie zupke z dyni...tesciowa mnie zarazila ;)))
    Buzka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz Madziu to podrzuć kochana jakiś przepis na taką zupkę,bo my z Ewelinką w tym temacie nogi za to chęci duże :))

      Usuń
  5. Jesienna dekoracja a u mnie za oknem lato. Oby jesień była ciepła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato?? To gdzie Ty mieszkasz? U mnie dziś słońce ale zimno i bardzo wietrznie :/

      Usuń
  6. ale u Ciebie uroczo, buziaki Beti :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uroczo było ale się skończyło,teraz tylko pustka została na tym tarasie :( Ja chcę wiosnę!!!!

      Usuń
  7. Cześć :)
    Śliczny tarasik :) kolorowo ;) a psisko jakie urocze...i takie ciekawskie :) fajne imię :) buziolki :) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawski to on jest strasznie,wszędzie musi ten swój pychol wsadzić :) a imię...z racji tego,że wzięliśmy go ze schroniska w maju i do lata blisko i że jest to moja ukochana pora roku to inaczej być nie mogło :)Zresztą on za zimą też nie przepada,bo mu w dupkę zimno :)))Buźka

      Usuń
  8. hejo w piątek!
    tarasik taki fajniutki, wystarczy koc, ciepła herbatka i można wygrzewać się na słoneczku- jak się go jeszcze ma!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od wczorajszego południa taras został wyczyszczony,wszystko spakowane,pochowane,zabezpieczone i do wiosny musi czekać. Bardzo mi żal,że już nie będzie tak fajnie i ciepło ale trzeba to przeżyć :)Beciu u mnie już słońca o tej porze nie ma na tarasie aż do wiosny! Cmokasy

      Usuń