czwartek, 13 września 2012

Wzięło mnie!



DZIEŃ DOBRY KOCHANI!

Pamiętacie jak wczoraj pisałam,że biorę książkę,kocyk i kawkę?? No i wzięłam ale długo tak nie wytrzymałam...kawę wypiłam,zaczęłam czytać ale ni chusteczki skupić się nie mogłam,bo po głowie różne myśli chodziły.
Lało jak z cebra ale postanowiłam,że wybiorę się do sklepu ogrodniczego po wrzosy.
Bardzo lubię "mój" sklep,napawam się w nim wszystkimi kolorami świata.
Były wrzosy,chryzantemy i znalazły się też dynie :)i w żaden sposób deszcz nie był w stanie zepsuć mi tej chwili.
Z racji tego,że na moim tarasie pięknie kwitną jeszcze pelargonie,postanowiłam,że nie będę szalała,bo wszystkie doniczki zajęte ale pod koniec września...oj kto wie :)

Dziś tak skromnie...z delikatną nutką jesienną.




Wymyśliłam sobie,że zrobię czosnek w zalewie z oliwy z oliwek.

Godzinkę obierałam czosnek i jego zapach unosił się w całym domu,bardzo lubię ten aromat!
Gdyby ktoś miał ochotę zrobić sobie taki słoiczek to poniżej podaję co będzie potrzebne.





CZOSNEK W AROMATYCZNEJ ZALEWIE

5-6 główek czosnku
po 2-3 gałązki tymianku i rozmarynu(ja dałam tym razem ok.8 listków bazylii)
3-4 listki laurowe
1 łyżka ziarenek kolorowego pieprzu
oliwa z oliwek

Czosnek obieramy.Zioła myjemy i odrywamy listki od gałązek.
Do słoika wkładamy czosnek,przygotowane zioła i listek laurowy,dosypujemy pieprz.
Całość zalewamy oliwą,zamykamy i odstawiamy na kilka tygodni.
Taką oliwę wykorzystujemy do sałatek a czosnek jako pikle.





Wzięło mnie jak nigdy na różne twory słoikowe i to Wasza zasługa,bo jak się tak człowiek napatrzy na te cuda co robicie w słoiki to i sam ma ochotę na stworzenie swoich zapasów :))
Nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć
DZIĘKUJĘ!!
mama będzie ze mnie dumna hehe


ŻYCZĘ WAM CUDOWNEGO DNIA :)))

znikam na kawkę,której zapach unosi się w całym domu

paaaaaaaaaaa!!!!




18 komentarzy:

  1. Ja lece do Ciebie na ta kawe ,wypijemy ja na Twoim tarasie z checia bym tam posiedziala!:P.................a czy do tej mikstury milosnej mozna uzyc normalnego oleju bi nie mam olowy z oliwek a tak mi zapachnialo i zrobilabym teraz :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko u mnie tak zimno na dworze,że nie ma żadnej przyjemności z siedzenia na tarasie,no chyba,że w kurtkach i pod kocem :))
      Nigdy nie próbowałam ze zwykłym olejem ale na jakimś blogu widziałam,że babeczka robiła z oleju słonecznikowego podobne twory.Wydaje mi się,ze ogólnie też powinno być dobre,tylko wtedy musisz dodać więcej ziół.Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :)))

      Usuń
    2. no to lece robic porzadek w skladziku i jak znajde jakis sloiczek ,to nie ma ze boli.............wiesz wzielam przyklad z Ciebie haaa i robie porzadki wlasnie skonczylam w szafce z butami i stwierdzam z wielkim zalem ,ze mam 6 par butow do wywalenia a jest mi ich szkoda buuuuuuuuuuu,no dobra znalazlo by wiecej po ostatnim sezonie ale nie oddam buuuuuuuuu,potrzymam je jeszcze troche :P

      Usuń
    3. Hahaha no to super :)))Ja mam zamiar dziś posegregować już ubrania,bo z tego co widać lato już z temperaturami po 30 stopni nie wróci a ciepłe swetry bardzo się już przydadzą.
      Nie mam w zwyczaju trzymać rzeczy,których nie noszę przez rok lub którym coś dolega.Pakuję w worki i wynoszę do pojemnika dla potrzebujących :)Baw się dobrze!

      Usuń
  2. Taras piekny, ale to juz pisałam, choć teraz jesiennie się na nim robi;)) przyznam, że ja tez nie potrafię usiaść bezczynnie...czosnek niestety nie dla mnie, za to mój mąż byłby wniebowzięty;)))
    Miłego dnia, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że nas tak bierze. Mnie też zaczyna nosić. Wrzosy mam w takiej samej osłonce. Czosnek jak najbardziej dla mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. hej Beti:)
    przepięknie masz z tymi wrzosami:) teraz może przyjść SŁONECZNA jesień:)
    a czosnek w zalewie zimową porą będzie przepyszny!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie też wzięło w tym roku :-). skorzystam z przepisu na czosnek - dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przetworów nie robię, ale czosnek spróbuję:) Piękny taras, jesienny i kolorowy, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa jestem tego smaku czosnku, a dynie i wrzosy są niezwykle dekoracyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wrzosiki też planuję, może w poniedziałek w końcu uda mi się gdzieś je kupić. Czosnek uwielbiam, zazwyczaj podjadam z ogórków kwaszonych, a taki w naturalnej postaci dodaję niemalże do wszystkiego. I pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu nie mogłam znieść ani jego zapachu, ani smaku. Nauczyłam się jeść w pewnej pizzerii, bo był w przepysznym sosie. Od tamtej pory nie wyobrażam sobie niektórych potraw bez niego.
    Ja dziś mam dzień pt. "nic mi się nie chce, nic mi nie wychodzi". Nie potrafię zmusić się do czegokolwiek, a tu jabłka czekają na ususzenie, pokój na sprzątnięcie, trawa na wykoszenie i pewnie nic z tego nie zostanie zrealizowane.
    Mam nadzieję, że już udało Ci się dostać na mojego bloga. Jeśli nie, to pisz, będziemy kombinować, co tu zrobić, żeby się udało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam się do Ciebie,dostałam :)
      Teraz przyszła taka pora,że nic się nie chce a to,że mnie tak wzięło na robotę to aż dziwne,bo jak widzę taką brzydką pogodę to przeważnie mam doła od rana.Będzie lepiej!!

      Usuń
  9. Cudne te wrzosy i piękny taras Beti:) Gratuluję i zazdroszczę... to moje marzenie zasiąść na tarasie z poranną kawką lub popołudniową herbatą...
    Dlatego cały czas dążę do tego by mieć własny domek z tarasem i ogródkiem... ale na razie to marzenie:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają Madziu więc musisz być tylko cierpliwa i dążyć do tego marzenia.
      Podobnie jak Ty do spełnienia swojego tarasowego marzenia dążyła pewna Ania,wejdź i zobacz...ja jestem zachwycona tym co stworzyła :)))
      http://wymarzonydomani.blogspot.com/2012/08/wymarzyo-nam-sie.html

      Usuń
    2. Dziękuję Beti za linka do blogu... z chęcią poczytam:)
      Buziaki:*

      Usuń
  10. Masz piękny taras. Ślicznie prezentują się te Twoje wrzosy z dynią, tak jesiennie.
    A jeśli chodzi o ten czosnek, to jutro pędzę po taki śliczny słoiczek i zabieram się do roboty, bo uwielbiam takie zalewy do sałatek. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    m3mluchy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Czosnek to samo zdrowie. Zima czesto jem, wlasnie taki ze sloiczka.Niestety nie robie sama, tylko kupuje ;))) Pozniej musze sie schowac przed ludzmi...ach te zapachy.
    Buzka

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie ciekawe pomysły z tym czosnkiem.

    OdpowiedzUsuń