W związku z tym,że na dworze jesień szaleje na całego,pokazując swe najgorsze oblicze postanowiłam,że czas pożegnać niektóre motyle a w zamian dać coś,co kojarzy mi się z ciepłem w domu,palącymi się świecami,które uwielbiam! i trochę ze świętami Bożego Narodzenia.
Czy macie świadomość tego,że wkrótce zacznie się ta cała magia świąt?
Zaraz po tym jak tylko ze sklepu znikną wszystkie znicze,pokażą się ozdoby świąteczne.
Każdego roku jestem zaskoczona niczym nasi drogowcy,że to JUŻ!!
Każdego roku jestem zaskoczona niczym nasi drogowcy,że to JUŻ!!
Wracając do jelenia...
kiedyś bardzo mi się spodobał i wczoraj przeglądając folder ze zdjęciami znalazłam go i już wiedziałam,że idealnie wpasuje się w klimat tego,co na dworze i co dzieje się wieczorami u mnie w domu,kiedy to palą się świece,na podgrzewaczu stoi herbata z cytryną i każde z nas leży pod swoim ciepłym kocykiem i albo czyta książkę albo ogląda tv.
Bardzo lubię takie wieczory,oj bardzo!
I to chyba jedyne moje "lubienie" z tej pory roku :)
Ostatnio świece palą się u mnie prawie całymi dniami i wieczorami,no nie mogę się opanować.
Sprawiają,że jest weselej,kiedy płomienie tańczą tak jeden obok drugiego.
Mam bzika na ich punkcie i tyle. Mój M. mówi,że kiedyś puszczę chatę z dymem...
Kończę,bo naszła mnie ogromna ochota na kawę,taką pachnącą i ciepłą...
już czas...
oddać się tej przyjemności :)
Wspaniałego i miłego dnia Wam życzę
Wspaniałego i miłego dnia Wam życzę


wlasnie zagladan do Ciebie popijajac sobie goraca kawke_P
OdpowiedzUsuńi co widze,wszystko to co lubie,swiece ,blyszczace kuleczki i lelonek daj mu buzi w nosek:P*
Tez dzisiaj latam i zmieniam deko,ja serwetkowa mamuska zdjelam serwetke ze stolu haaaa i wjechalam na nia z tacka:P,,,,,buzi buzi
Dam,dam,obiecuję :)
UsuńHahaha serwetkowa mamuśka,dobre!!! Oj Ewela,no jak Ty coś powiesz,to można ze śmiechu nie wyrobić hihi :)
Za serwetkami nie jestem,wolę biały bieżnik,który zawsze wygląda elegancko i czysto,no dopóki moje dzieci czyt.mąż i mała nie zafajdają go herbatą,czekoladą albo czymkolwiek innym :)
Tacka?? Tylko nie mów,że biała z Ikea,bo się pochlastam ;P
Ja też taką chcę!!!
nie za nim moj maz dal sie namowic na wypady do daleko od nas postawionej ikei ,kupilam sobie taka w kolorze naturalnego drewna ,a teraz sama wiesz jak to chlopy,przeciez masz juz jedna slysze ,no wlasciwie serwetek tez nie mialam tylko biezniki sobie serwowalam mam prawie we wszystkich kolorach i stol wyglada w zaleznosci od mojego widzimisie haaaa,teraz bieznika nie lubie a w poiedzialek bede go kochala :P
UsuńTak,tak po co,na co,a do czego...oni chyba od urodzenia mają to wryte w głowę i w każdej możliwej sytuacji to serwują. Mój ostatnio już nawet nie komentuje moich dziwactw i pomysłów,bo wie,że to jak walenie w mur,bo jak ja sobie coś ubzduram to tak ma być i już :))
UsuńKobieta zmienną jest i bardzo niezdecydowaną więc ten stan jest wszystkim i na całym świecie znany :)
jeleń- wpasował się idealnie, rogi tu, rogi tam.
OdpowiedzUsuńsiwce też palę - nie grzeją kaloryfery więc się nimi dogrzewam, bo niby co jest bardziej romantycznego w bloku? farelka? :***
U mnie też rogi tu i tam hehe ;P
UsuńA u mnie grzeją,jak sobie włączę i wtedy mam ciepełko :))) Właśnie za to kocham piece gazowe w mieszkaniu.Kiedy wszyscy jeszcze marzną,ja sobie przekręcam pokrętełko i leci...
Farelka też dobra rzecz,dogrzewałam pod koniec września w łazience do kąpania.Było jak w bajce,gorzej później po opuszczeniu łazienki :)
Uważam,że przy takiej temperaturze jaka jest na dworze,przynajmniej u mnie to już powinni zacząć ludziom grzać by nie marzli w domkach.
Buźka kochana :*
na smutno po 15-tym nie ma zmiłuj!
UsuńPocieszające jest to,że to tylko parę dni :)
Usuńmmmm ale Ci dobrze.... a ja w pracy :(
OdpowiedzUsuńJa pracuję w domku i w zasadzie u siebie więc kiedy mam ochotę na coś,po prostu to robię :)
UsuńA ja widze, ze przyprawilas komus rogi ;)))
OdpowiedzUsuńNawet nie zdajesz sobie sprawy, jak ja sie ciesze na swieta i wyjazd do ...mamy :)))
Moj M. jest bardzo wyrozumialy i zawsze spedzamy je w Polsce, chociaz jego rodzinka jest w Niemczech.
Buzki :***
Oj zdaję Madziu,bo też mam mamę daleko,co prawda nie tak jak Ty ale rzadko do niej zaglądam,przeważnie na święta. Faktycznie wyrozumiały,choć jestem zdania,że jeśli masz jego rodziców na co dzień to nie powinno być problemu.Ja swego czasu wymyśliłam,by było sprawiedliwie,że jednego roku wigilia u moich rodziców a drugiego u teściów i uważam,że jest to ok.
UsuńWszyscy zadowoleni i nie ma dąsów :)
Również uwielbiam blask świec, zwykle kiedy Mania spi, jestem sama w domu zapalam sobie kilka tealightów i jest cudnie;) grafika wspaniała, idealna na tą porę roku...
OdpowiedzUsuńŚciskam;*
Chyba każda z nas lubi,bo świece mają w sobie to "coś"
UsuńA wiesz,że ja też lubię jak moja córka śpi i jest taka cisza i świece się palą i winka sobie naleję,super :)
Oj obrazek idealny.Ramka też bardzo ładna. Fajnie to razem wygląda :)
OdpowiedzUsuńMiłego wieczoru.
Pozdrawiam ♥ Pati
Dziękuję Pati :* Mnie się też podoba :)
UsuńNo, no. To już prawie świąteczny nastrój u ciebie. A ja się z latem pożegnać nie mogę.
OdpowiedzUsuńU mnie lato w sercu,za to jak się patrzy za okno to bliżej do zimy nam,niż do lata.
Usuńno piękny jest ten Twój jeleń!!!:))))
OdpowiedzUsuńwspaniale się komponuje z resztą i jak będzie ładnie wyglądał na święta z czerwonymi dodatkami dookoła:)
pozdrawiam cieplutko
No właśnie...czerwone...Zwykle taki kolor króluje u mnie na święta ale nie wiem czy zawita tego roku...jeszcze obmyślam plan :)
UsuńJeleń - obłędnie jeleniowaty :) znaczy piękny i taki dostojny :) Z lampionami u mnie to samo...zbieram i ciągle wyszukuje nowe wzory :)Tez pale od jesieni prawie codziennie, a świeczki ( podgrzewacze) to kupuje w takich mega torbach ..nie masz pojęcia jak się ludzie dziwnie na mnie patrzą ;)buziaki - pamiętaj - przyjaciele są jak ciche anioły, na co dzień ich nie zauważamy, ot, tacy zwykli ludzie, dopiero gdy ich brak wiemy jak ważni dla nas są ... buziaki w mglisty poranek w centralnej Polsce :) Zawsze z Tobą - Ania :)
OdpowiedzUsuńA myślałam,że tylko ja wiecznie ze świeczkami z zakupów wracam i to w ilościach hurtowych :)Jeleń tak mi się spodobał,że myślę nad towarzystwem dla niego ale jeszcze szukam odpowiedniego okazu.
UsuńOj Anulka,tulam Cię kochana Ty moja :***
tez uwielbiam blask swiec w domu....
OdpowiedzUsuńChyba większość z nas lubi :)
UsuńI ja tez uwielbiam świece, ale w ciągu dniu nie mam szans żeby zapalić świece bo od razu zjawia się mój mały szkrab i zdmuchuje;)
OdpowiedzUsuńBeti zapraszam Cię do zabawy jeśli masz ochotę...
http://mylovesweethome.blogspot.ie/2012/10/zaproszenie-do-zabawy.html
Buziaki
Madziu oczywiście przyjmuję zaproszenie i dziękuję :))
UsuńA palenie świec to chyba taki nasz kobiecy bzik jak widać hihi
Buźka
Oj, smaka na kawę mi narobiłaś- też zaraz idę zaparzyć:)
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że u mnie też non-stop świece się palą! Od powrotu z pracy aż do pójścia spać- uwielbiam to!
A co do świąt to masz rację... toż to już zaraz:)
Jeleń super;)
Buźka:*
Każdy ma jakiegoś bzika...jak widać większość z nas ma na świece hehe :)
UsuńNo święta idą już pomalutku,chyba pora obmyślić plan na nowe dekoracje :D
Ściskam :*
Uwielbiam blask świec - pięknie i klimatycznie.
OdpowiedzUsuńOj tak,świece dają piękny klimat,poczucie ciepła i bezpieczeństwa...
Usuń