sobota, 15 grudnia 2012

Szał przedświąteczny?




Hallo hallo dziewczynki!!

Dziś jak nigdy...jak w żadną sobotę,siedzę sobie totalnie wyluzowana.
Chatkę mam posprzątaną,wypieszczoną więc kręcę pilotem,popijam kawkę i myślę o niebieskich migdałach.
Większość z Was biega w gorączce świątecznej a mnie to jakoś nie rusza. Krótko mówiąc totalny luz!!

Plan na dziś jest taki,że od rana nic się nie zmienia do samego wieczora haha...będę czytała moje magazyny,Wasze blogi,popijając herbatką z cytryną i miodem...no może wieczorem jak mnie najdzie ochota,upiekę kolejną partię pierników,bo po poprzedniej pozostało tylko wspomnienie i pusty słoik.
Czy u Was też tak jest??
Ja nie wiem,czy w nocy jakieś myszy wynoszą,czy może Mikołaj z trasy wpada do mnie na chwilkę odpocząć,w każdym razie wsiąkły bezpowrotnie ;)

No masz...i jeszcze kawa mi się skończyła...tak szybko? ;P
Oooo i deszcz sobie zaczął padać...tak przed świętami?? Wstyd!




A tak spędzam wieczory :)








Tak na marginesie...oszczędzajcie się,bo to tylko święta a nie trzęsienie ziemi!!
Świat się nie zawali jak upieczecie jedno ciasto mniej ;)



Buziole pracusie :***

24 komentarze:

  1. Hihi a ja tez już mam mieszkanko wypucowane i teraz mam chwilę na chorowanie:( Dzisiaj w planie polski obiadek czyli schabowy z ziemniakami i ogórkiem kiszonym a po obiadku pieczenie maślanych ciasteczek:)
    Pozdrawiam i życzę miłego leniuchowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to niedobrze,jak choróbsko się przypałętało :/ Trzeba je jakoś szybko przegonić :)Obiadek? Właśnie,ja nie mam obiadku!
      Mogę się czuć zaproszona? ;D Dużo nie jem...chyba :))
      Buźka :*

      Usuń
    2. No jak to by było takie proste to bardzo zapraszam kierunek włoskie słońce:)

      Usuń
    3. Teleportuje się a co mi tam haha ;)))

      Usuń
  2. Juz wszystko posprzatane?? :-O a moze bys chciala przyjsc jeszcze do mnie? :p Bo mnie dzis czeka troszke "roboty". I u mnie pierniki zaczely znikac w zastraszajacym tempie.. ale udalo mi sie schowac co nieco :-) Dopiekac nie bede, bo oprocz pierniczkow powstaly juz u mnie jeszcze 4 inne rodzaje kruchych ciasteczek :-) Milego nic-nieorobienia zycze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od zeszłego tygodnia mam wszystko posprzątane,wystarczył dobry plan organizacyjny i teraz mogę leniuchować.Gotowaniem zajmę się w przyszłym tygodniu :)A dużo masz tego sprzątania? No ewentualnie,w ramach pomocy koleżeńskiej mogę wpaść :))))
      A widzisz...upiekę sobie kruche ciasteczka :D
      Cmok :*

      Usuń
    2. No plan to ja mam zawsze, tylko moje dziecie o tym nie wie :p i czesto nie chce wspolpracowac :p A sprzatania nie zostalo mi wiele, tzn dwa okna do umycia (tak,tak.. myje je na raty, jak sie znajdzie wolna chwila:p) zmiana firanek i takie tam drobiazgi :p Dzieki za checi pomocy :p ;-) Milego pieczenia

      Usuń
  3. ja tez mieszkanie wyczyscilam calutkie i kursuje miedzy kompem a telewizorem:P....a mowilas ze nie boisz sie mojej rozgi:P haaaa............ladnie takie biale ozdobki u Ciebie czekam az ustroisz choinke chce zobaczyc te ozdoby co mialy wisiec na mojej :Phaaaa.........buziaki i tulu tulu:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo się nie boję ale jak roboty nie ma to coś trzeba ze sobą zrobić,nie? ;P Choinka będzie dopiero pod koniec przyszłego tygodnia,może w piątek,bo mój M. już mnie zjechał,że chcę ją tak szybko ubierać,więc zaczekam...ale to będzie baaaardzo długi tydzień :/ Muszę jeszcze dokupić metry białej wstążki na moją choinkę,by zrobić z niej później kokardki :)Co z tego wszystkiego wyjdzie,zobaczymy haha
      Tulam mordeczko :****

      Usuń
  4. "zazdraszczam" Ci tego luzu dzisiejszego ja się odrobić nie mogę ... ale panna zielona w korytarzu stoi i czeka na ubiór więc dziś wieczorem przyjemność mnie czeka :-)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zazdraszczam tej panny zielonej :)
      Buziol

      Usuń
  5. Cyprysik pięknie przystrojony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję,pewnie do świąt jeszcze się to zmieni hihi

      Usuń
  6. W domu masz pięknie, ale to już mówiłam :D
    Widać z Ciebie jest Perfekcyjna Pani Domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj perfekcyjna to raczej nie,okropny leń ze mnie ale staram się nie spinać :)

      Usuń
  7. dobra, dobra teraz leniuchujesz, a co było kilka dni temu?
    miło czas spędzasz, tylko trochę mało tych cukierków ;))00
    cmoki na łikend:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na ruski rok popracować trzeba by pot twarz zalał i mięśnie bolały ;P
      Hehehe u mnie wszystko co cukier posiada znika w zastraszającym tempie,same słodkie dupki na około :)nawet pies wie,że słodycze są booooskie ;P

      Kissy

      Usuń
  8. U mnie tez spoko..luzik... i kompletne ABW ( absolutny brak weny)....:)) Prezentow nie mam... menu na Swieta nie przygotowane, skladniki do tego tak samo jak prezenty- w sklepie.... tylko dom ogarniety, choinka jest :) Odpoczywaj... bo znajac zycie to za pare dni bedziesz na wysokich obrotach... przeciez jestes kobieta a kobieta zmienna jest ;)))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dzisiaj jak weszlam do centrum handlowego to zwatpilam i pojechalam do mamy mojego M. na obiad ...mam w nosie ta bieganine ;-) Znajde czas w tygodniu, bedzie mniej ludzi.
    Buzki

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz Beti, tak sobie czytam Twoje posta i od razu mam lepszy humor:)) Świetnie napisane!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak trzymaj , bo Święta to przyjemność a nie jakiś przykry obowiązek .
    Takie soboty jak ta Twoja to ja też lubię :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ nastrojowo u Ciebie;) zazdraszczam tego luzu, ja nawet jak bym mogła i tak się nie wyluzuję...
    A śnieg? no demont idealny, po sniegu prawie śladu nie ma:(
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że chociaż Ty masz luzik!!! Mam nadzieję, że u mnie ten tydzień i weekend też będą luźniejsze. Chatka wysprzątana, udekorowana, prezenty kupione. Zostało tylko ubranie choinki i kilka potraw do przyrządzenia na same święta, no i jak piszesz może z jedno ciacho upiekę. U mnie też jest deficyt ciasteczek i pierniczków. Znikają po chwili jak wyjdą z piekarnika.

    OdpowiedzUsuń
  14. A u mnie nic nie zrobione ale też mam luz :)

    OdpowiedzUsuń