Hallo hallo dziewczynki!!
Dziś jak nigdy...jak w żadną sobotę,siedzę sobie totalnie wyluzowana.
Chatkę mam posprzątaną,wypieszczoną więc kręcę pilotem,popijam kawkę i myślę o niebieskich migdałach.
Większość z Was biega w gorączce świątecznej a mnie to jakoś nie rusza. Krótko mówiąc totalny luz!!
Plan na dziś jest taki,że od rana nic się nie zmienia do samego wieczora haha...będę czytała moje magazyny,Wasze blogi,popijając herbatką z cytryną i miodem...no może wieczorem jak mnie najdzie ochota,upiekę kolejną partię pierników,bo po poprzedniej pozostało tylko wspomnienie i pusty słoik.
Czy u Was też tak jest??
Ja nie wiem,czy w nocy jakieś myszy wynoszą,czy może Mikołaj z trasy wpada do mnie na chwilkę odpocząć,w każdym razie wsiąkły bezpowrotnie ;)
No masz...i jeszcze kawa mi się skończyła...tak szybko? ;P
Oooo i deszcz sobie zaczął padać...tak przed świętami?? Wstyd!
A tak spędzam wieczory :)
Tak na marginesie...oszczędzajcie się,bo to tylko święta a nie trzęsienie ziemi!!
Świat się nie zawali jak upieczecie jedno ciasto mniej ;)
Buziole pracusie :***




Hihi a ja tez już mam mieszkanko wypucowane i teraz mam chwilę na chorowanie:( Dzisiaj w planie polski obiadek czyli schabowy z ziemniakami i ogórkiem kiszonym a po obiadku pieczenie maślanych ciasteczek:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę miłego leniuchowania:)
Oj to niedobrze,jak choróbsko się przypałętało :/ Trzeba je jakoś szybko przegonić :)Obiadek? Właśnie,ja nie mam obiadku!
UsuńMogę się czuć zaproszona? ;D Dużo nie jem...chyba :))
Buźka :*
No jak to by było takie proste to bardzo zapraszam kierunek włoskie słońce:)
UsuńTeleportuje się a co mi tam haha ;)))
UsuńJuz wszystko posprzatane?? :-O a moze bys chciala przyjsc jeszcze do mnie? :p Bo mnie dzis czeka troszke "roboty". I u mnie pierniki zaczely znikac w zastraszajacym tempie.. ale udalo mi sie schowac co nieco :-) Dopiekac nie bede, bo oprocz pierniczkow powstaly juz u mnie jeszcze 4 inne rodzaje kruchych ciasteczek :-) Milego nic-nieorobienia zycze :-)
OdpowiedzUsuńOd zeszłego tygodnia mam wszystko posprzątane,wystarczył dobry plan organizacyjny i teraz mogę leniuchować.Gotowaniem zajmę się w przyszłym tygodniu :)A dużo masz tego sprzątania? No ewentualnie,w ramach pomocy koleżeńskiej mogę wpaść :))))
UsuńA widzisz...upiekę sobie kruche ciasteczka :D
Cmok :*
No plan to ja mam zawsze, tylko moje dziecie o tym nie wie :p i czesto nie chce wspolpracowac :p A sprzatania nie zostalo mi wiele, tzn dwa okna do umycia (tak,tak.. myje je na raty, jak sie znajdzie wolna chwila:p) zmiana firanek i takie tam drobiazgi :p Dzieki za checi pomocy :p ;-) Milego pieczenia
Usuńja tez mieszkanie wyczyscilam calutkie i kursuje miedzy kompem a telewizorem:P....a mowilas ze nie boisz sie mojej rozgi:P haaaa............ladnie takie biale ozdobki u Ciebie czekam az ustroisz choinke chce zobaczyc te ozdoby co mialy wisiec na mojej :Phaaaa.........buziaki i tulu tulu:****
OdpowiedzUsuńBo się nie boję ale jak roboty nie ma to coś trzeba ze sobą zrobić,nie? ;P Choinka będzie dopiero pod koniec przyszłego tygodnia,może w piątek,bo mój M. już mnie zjechał,że chcę ją tak szybko ubierać,więc zaczekam...ale to będzie baaaardzo długi tydzień :/ Muszę jeszcze dokupić metry białej wstążki na moją choinkę,by zrobić z niej później kokardki :)Co z tego wszystkiego wyjdzie,zobaczymy haha
UsuńTulam mordeczko :****
"zazdraszczam" Ci tego luzu dzisiejszego ja się odrobić nie mogę ... ale panna zielona w korytarzu stoi i czeka na ubiór więc dziś wieczorem przyjemność mnie czeka :-)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło
A ja zazdraszczam tej panny zielonej :)
UsuńBuziol
Cyprysik pięknie przystrojony ;)
OdpowiedzUsuńA dziękuję,pewnie do świąt jeszcze się to zmieni hihi
UsuńW domu masz pięknie, ale to już mówiłam :D
OdpowiedzUsuńWidać z Ciebie jest Perfekcyjna Pani Domu :D
Oj perfekcyjna to raczej nie,okropny leń ze mnie ale staram się nie spinać :)
Usuńdobra, dobra teraz leniuchujesz, a co było kilka dni temu?
OdpowiedzUsuńmiło czas spędzasz, tylko trochę mało tych cukierków ;))00
cmoki na łikend:***
Raz na ruski rok popracować trzeba by pot twarz zalał i mięśnie bolały ;P
UsuńHehehe u mnie wszystko co cukier posiada znika w zastraszającym tempie,same słodkie dupki na około :)nawet pies wie,że słodycze są booooskie ;P
Kissy
U mnie tez spoko..luzik... i kompletne ABW ( absolutny brak weny)....:)) Prezentow nie mam... menu na Swieta nie przygotowane, skladniki do tego tak samo jak prezenty- w sklepie.... tylko dom ogarniety, choinka jest :) Odpoczywaj... bo znajac zycie to za pare dni bedziesz na wysokich obrotach... przeciez jestes kobieta a kobieta zmienna jest ;)))))))
OdpowiedzUsuńJa dzisiaj jak weszlam do centrum handlowego to zwatpilam i pojechalam do mamy mojego M. na obiad ...mam w nosie ta bieganine ;-) Znajde czas w tygodniu, bedzie mniej ludzi.
OdpowiedzUsuńBuzki
Wiesz Beti, tak sobie czytam Twoje posta i od razu mam lepszy humor:)) Świetnie napisane!
OdpowiedzUsuńTak trzymaj , bo Święta to przyjemność a nie jakiś przykry obowiązek .
OdpowiedzUsuńTakie soboty jak ta Twoja to ja też lubię :)
Uściski
Ależ nastrojowo u Ciebie;) zazdraszczam tego luzu, ja nawet jak bym mogła i tak się nie wyluzuję...
OdpowiedzUsuńA śnieg? no demont idealny, po sniegu prawie śladu nie ma:(
Ściskam;*
Fajnie, że chociaż Ty masz luzik!!! Mam nadzieję, że u mnie ten tydzień i weekend też będą luźniejsze. Chatka wysprzątana, udekorowana, prezenty kupione. Zostało tylko ubranie choinki i kilka potraw do przyrządzenia na same święta, no i jak piszesz może z jedno ciacho upiekę. U mnie też jest deficyt ciasteczek i pierniczków. Znikają po chwili jak wyjdą z piekarnika.
OdpowiedzUsuńA u mnie nic nie zrobione ale też mam luz :)
OdpowiedzUsuń