sobota, 5 stycznia 2013

Miało być luźno a wyszło jak zawsze






Dzień dobry ludziska!


Obiecałam sobie,że dziś tylko relaks,bo od poniedziałku czekają na mnie nowe wyzwania.
I na obietnicy się skończyło,bo nagle przypomniało mi się,że muszę zrobić jeszcze to i tamto a i zachciało mi się gołąbków ;) więc je robiłam

Wreszcie znalazłam chwilkę dla siebie ale to na prawdę będzie chwilka,bo mała już zadręcza mnie byśmy zagrały w Eurobiznes.
I weź się człowieku wycisz,zrelaksuj jak wciąż coś od Ciebie chcą.


W związku z tym,że wszyscy jakieś postanowienia robią,postanowiłam i ja coś postanowić ;P
odchudzam się! taaaaa,który to już raz? 
Nie wiem jak będzie ale dziś nie wzięłam nic słodkiego do buzi a to jest wielki wyczyn,bo nagminnie sięgam po słodycze...w sumie wciąż je jem...każdego dnia,po kilka razy.
Więc od dziś,zero słodyczy,zero!

Jak będzie zobaczymy,trzymajcie za mnie kciuki.


I chciałam jeszcze tyle napisać a kurka nie mogę,bo Paula ponagla coraz bardziej "mama i mama"
W takim razie znikam i postaram się zameldować u Was jutro a jak nie,to dopiero we wtorek,bo poniedziałek mam zawalony do samego wieczora.











Ściskam ciepło

Beti









22 komentarze:

  1. A co to się dzieje, że wszystkich dziś bierze na gołąbki? :D U mnie też gołąbki, u sąsiadów też.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakaś choroba hihi i się wszyscy zarażają ;)

      Usuń
    2. no i u mnie też są gołąbeczki ha ha ha

      Usuń
  2. jaki piekny komplecik na herbatke :P ..........golabki mniam:Pmy lubimy golabki jak sa na obiad objadamy sie ile sie zmiesci zajadamy sie nimi do wieczora i zamiast kolacji haaa,wyslij mi jednego takiego wielkiego mniam:P.............buziole:P***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pakuję gołąbeczka w torebkę i wysyłam gołębiem pocztowym hihi :))))) Zjadłam na obiad dwa,bo malutkie takie wyszły i na dziś dość.
      Cmokasy

      Usuń
  3. ja tez tak mam że słodycze jem non stop :/ i nie umiem za to się wziąć:/
    3mam kciuki za powodzenie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję a słodycze mój największy nałóg z którego baaardzo ciężko mi wyjść :(

      Usuń
  4. Okropna jestes !!!! narobilas mi ochoty na te golabki... az mi slinka cieknie- nie ladnie mowiac ;))) Nie robie postanowien..tych noworocznych bo to kicha, nigdy nic nie wychodzi ;)... ale tym razem zrobilam... musze schudnac !!!! Nigdy w zyciu by mi do lba nie przyszlo ze ja bede sie odchudzala.... nigdy, do czasu az rzucilam papierochy... a wtedy to juz poszlooooooooo.... sie tylek powiekszyl, waga zglupiala, az druga musialam kupic... zeby miec pewnosc, manualna i elektroniczna... Tak sobie tylam i tylam... 9 miesiecy... jakbym conajmniej w ciazy byla, tyle samo czasu... :))) Do pewnego momentu, syn konczyl srednia szkole... mial graduacje i trzeba bylo zalozyc cos na siebie innego niz jeansy...MASAKRA, jak sie w tej mojej kiecuniu zobaczylam to pojechalam do sklepu, kupilam papierosy, zapalilam.... i schudlam ( w miesiac) :)) Ale teraz rzucilam znowu i tyje.... no to postanowilam ze schudne, jak ? nie wiem, albo albo ;)))) ale noworoczne postanowienie jest !!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem,że świnia jestem hihi,wszyscy wkoło się odchudzają a ja o gołąbkach ;P Basiu ja też nic nie postanawiam ale jak wczoraj weszłam na wagę i zobaczyłam...to,co zobaczyłam to aż mi się płakać chciało.Tyle miesięcy wyrzeczeń,odchudzania a przyszły takie święta i wszystko mi zepsuły,bo po świętach czas opróżnić lodówkę z jedzenia,bo ciasto zostało,bo słodyczy pełno i dupa rośnie radośnie.Muszę z tym skończyć nim źle się to skończy i wejdę w wagę,o której nawet nie chcę myśleć!
      Papierosów nie palę od 5 lat i mam nadzieję,że nigdy do tego nałogu nie wrócę,bo jak teraz tak mi ktoś tym odorem dmuchnie to aż mi niedobrze.Kobieta ma pachnieć perfumami a nie jakimś G....,żeby to jeszcze zdrowe było. Właśnie po ubraniach najbardziej widać jak się tyje,moje spodnie też mi na dupsko ledwo włażą,eh szkoda gadać.krótko mówiąc czas najwyższy się ogarnąć i wziąć za siebie ;))))Buźka

      Usuń
  5. Gołąbki to i ja bym zjadła. Niestety nie potrafię zrobić. Wypoczywaj i ładuj baterię, super moc będzie potrzebna w poniedziałek, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółwinka,noż kurka wodna,Ty mnie kobieto nie załamuj! Gołąbki to nawet dziecko potrafi,bo to takie proste.Proszę wujka google włączyć i zobaczyć i Nieborakowi zrobisz :D
      Nigdy nie jest za późno by się czegoś nauczyć ;P

      Usuń
  6. hmmmm...pewnie że trzymam kciuki tym bardziej i ja zaczęłam akcję odchudzanie...muszę!!jestem po pierwszej partii ćwiczeń i ruszać sie nie mogę, znalazłam coś w sieci, na prawdę świetne, tylko raczej nie dla początkujących, więc troszkę zmodyfikowałam i daję radę chyba efektownie skoro zakwasy są...ale co ja poradzę że jeść uwielbiam i uzależniona jestem od czarnego napoju którym nie jest kawa, no i fajeczki rzuciłam więc wiem że będzie ciężko!!! ale muszę!! do tego tymi gołąbkami narobiłaś mi ochoty...ech!
    Kochana może wieczorkiem jakiś dłuższy relaksik, hmm? ja zwykle wtedy mam właśnie chwilkę!!!
    Ściskam mocno;*

    Ach i wspaniały masz ten podgrzewacz;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę,że wszyscy po świętach mają tu i ówdzie do zgubienia ;) Żeby to człowiek tak szybko chudł jak tyje,to by było fantastyczne dopiero.Nawpierniczać się do woli a później pyk i figura osa ;))))))Ja dziś też ćwiczyłam,kurde zapisać to muszę w kalendarzu,bo to cud hahaha Ruch nie jest moją mocną stroną,no kurka nie lubię i już,no chyba,że seks ale to inna bajka hihi.
      Trzymam kciuki za misję "odchudzanie" i musi się udać!!
      Buziole

      Usuń
  7. Witaj !
    Ślicznie masz te świeczniki !
    A tulipany ... powiało wiosną... ech w poniedziałek też zakupię hihi !
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;)Eh,wiosny bardzo by się chciało a to jeszcze tak daleko :(

      Usuń
  8. Trzymam kciuki, bo zrezygnować ze słodyczy to nie lada wyczyn.
    Ja też jestem nie złym pożeraczem słodyczy, nie wyobrażam sobie życia bez nich i to jest właśnie moja zguba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Beti to powodzenia w odchudzaniu! niech to postanowienie będzie mocne i trwałe! ja mam takie samo:))) zobaczymy co z tego będzie:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki za odchudzanie- ja też zaczęłam po raz enty ale mam nadzieję jak zawsze że ostatni:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w odchudzaniu:) Mi się nie udaje żyć bez słodyczy, nie potrafię sobie odmówić. Jestem strasznym łasuchem:) Dlatego jeszcze raz życzę Ci wytrwałości w swoim postanowieniu:) Pozdrawiam Basia

    PS Ja wczoraj też robiłam gołąbki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za efekty. Ja przez ten remont to nie mam jak ugotować i kupić wiec nie jem. Jak zacznę sprzątać to poświąteczny zapas spadnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia w odchudzaniu. Wpraszam się na herbatkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Beti no to trzymaj się dzielnie w tym postanowieniu, ja mogę odmówić sobie prawie wszystkiego, ale bez chleba i chociaż odrobiny słodyczy to nie wyobrażam sobie...
    Na zdjęciach dostrzegłam piękny wystrój okna - cudnie u Ciebie:)
    Buziaki Kochana:*

    OdpowiedzUsuń