Dzień dobry robaczki!
Jak się macie? Ja dziś średnio,bo źle spałam a to za sprawą tego wiatrzyska,które porywało wszystko co napotkało na swojej drodze. Dacie wiarę,że poprzewracało ceramiczne duże donice z ziemią?
W ten oto sposób pozbyłam się ich dwóch,bo rozsypały się i moje iglaczki zostały bez osłonek.
Strasznie mnie to wnerwiło,bo tanie nie były a na dodatek narobiły wielkiego bałaganu.
I tak prawie całą noc czuwałam czy nic nie frunie i kilkukrotnie wychodziłam podczas ulewy by łapać moje drewniane krzesła,które jesienią przykryłam plandeką na tarasie.Na nic się to nie zdało,bo plandeka się zerwała i powiewała niczym flaga na maszcie.
Dziś w sumie nic się nie zmieniło,bo nadal bardzo wieje,jedyny plus,że nie pada...jeszcze!
Z humorem już dziś tak rewelacyjnie nie jest i nawet wypicie dwóch kaw za wiele nie poprawiło ale jakoś przeżyję :)
Z humorem już dziś tak rewelacyjnie nie jest i nawet wypicie dwóch kaw za wiele nie poprawiło ale jakoś przeżyję :)
Wszędzie panuje straszna ciemność i ona powoduje,że chęć na spanko jest jeszcze większa.
Niestety nic z tego,bo za chwilkę jadę w teren i pewnie prędko nie wrócę :/
Nim jednak "odjadę" chcę Wam pokazać wnętrze,które pobudza zmysły,poprawia humor i powoduje uśmiech...przynajmniej u mnie!
Wspaniałe jest aż chce się tam usiąść i czerpać pozytywną energię
Ta różowa pikowana sofa cudo i aż nie wierzę,że to piszę hahaha
Wszystko idealnie dopasowane,zgrane,przemyślane...tylko mieszkać :)
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam i nie dajcie się tej aurze,bo żadna tam aura nie będzie nam życia ustawiała!
Dziś już piątek a jak piątek to weekendu początek więc wrzucamy na luz i wszystko dobrze już :)
hehehe chyba zacznę pisać teksty piosenek ;)))))
Ściskam kochani i przypominam,że życie nie jest do bani!! ;D

u mnie też wiało, ale donice na szczęście całe.
OdpowiedzUsuńDobrze,że chociaż Ciebie doniczkowa "atrakcja" ominęła :))
Usuńto ja pakuje manatki i sie tam wprowadzam od zaraz!!!!ciemnosc za oknem juz dzisiaj zaczyna mnie draznic,mam wrazenie ze od rana jest wieczor dziwnie troche............a tak prawde mowiac zaczynaja mnie nawet draznic bezbarwne monotonne wnetrza i wrecz pragne koloru w domu:P
OdpowiedzUsuńPragniesz koloru z braku światła,bo całymi dniami tylko ciemność :( U mnie to samo,nawet zdjęcia nie idzie zrobić.
UsuńTak mi się ta kanapa spodobała,że pomyślałam,że świetnie by było wprowadzić taki róż do siebie w postaci poduszek. Niestety taki kolor ciężki do kupienia :/
Piękne to wnętrze napatrzeć się na nie nie mogę!!
Buziol
ma cos w sobie to prawda,przez to Twoje zdjecie jeszcze bardziej zachcialo mi sie koloru w domu,ostatnio myslalam o malych lampionikach kolorowych szklanych,kurcze tylko gdzie to wszytko dawac,juz kacie leza czarno-biale z ikei,i srebne ktore kupilam jesienia
UsuńKoloroterapia bardzo wskazana w takim sezonie,gdzie mało światła więc jeśli masz ochotę to śmiało :))) Masz rację,że największym problemem jest "gdzie to wszystko ustawiać" i gdzie chować! Ja sobie obiecałam,że teraz tylko kupię coś,co powali mnie w sklepie na kolana ;P taaaa akurat hahahaha
UsuńWiesz,że ta kanapa i mnie nie przestaje z głowy wychodzić? Oszalałam hihihi
No ten wiater;) zdecydowanie przegina!!!
OdpowiedzUsuńPowiem ci że jestem w szoku i też nie wierzę że mi sie podoba... to wnętrze jest genialne!!! biel, czerń i szarość moje najulubieńsze do tego ten róż no genialnie się wkomponował...ja też się wprowadzam,mam nadzieję że zmieścimy się wszystkie;)
Ściskam Kochana;**
On mnie wkurza Justyś!! Straszie!
UsuńOj bardzo genialne i też w szoku jestem bo ja raczej z tych stonowanych a tu takie zauroczenie :)))Jedno wiem na pewno,po malowaniu chatki na szaro na wiosnę,postaram się choć trochę "zerżnąć" niektóre rzeczy hahahaha :))))))
Buźki
hej Beti jakie miłe powitanie - robaczki hihi:) podoba mi się:)
OdpowiedzUsuńa różowa sofa ładna, ale tylko u kogoś - sama bym się nie zdecydowała:P:)
wieje strasznie chyba wszędzie, mnie wczoraj prawie zwiało do Odry jak byłam na spacerze z Mailem nie mówiąc juz o jeździe autem jak zawiewało na bok... :)
buziaki
Właśnie nie wiedziałam czy mogę tak do Was napisać,bo bałam się,że się obrazicie hehe
UsuńWłaśnie ta sofa Aniu nadaje cały charakter temu wnetzru,to pikowanie...cudo normalnie!!
Jejku Ty uważaj,bo nam Cię rzeka porwie i co wtedy?? ;)
u nas też wieje leje :/ gdzie ta cholera zima się podziała???
OdpowiedzUsuńa różu nie lubię bylejakiego a tui taki lubię :) fajne foto :)
miłego dnia
Zima w Skandynawii sobie siedzi i ma nas w nosie ;P Mam nadzieję,że prędko wróci i nie zaskoczy nas w marcu :/
UsuńTen róż jest piękny,taki żywy i radosny :))))
Cudna:)
OdpowiedzUsuńOj cudna ;))))
UsuńA w stolicy łba nie urywa. Chatka super, ciepła i przyjemna mimo tego krzykliwego różu:) Trzymaj się ciepło pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTo zazdroszczę,że u Ciebie spokój i nie szaleje wiatr.
UsuńChatka jest piękna...dla mnie idealna,choć nie jestem zwolenniczką takich kolorów tu mnie zachwyca każdy szczegół :)
Buziole
A u mnie wieje , ale w domu !!!! Maly pociągnął wazon taki sześćdziesiąt parę centymetrów i się roztrzaskał, ha ha ha kombinuję zrobic z niego lampę , ha ha ha. Kanapa fajna, ostatnio często taką widuję w gazetach i na blogach, nie wiem czy nie u Tynki- Moje wnętrzarskie ja /podobna kanapa/ i u Barbary- Miejsce zwane domem / chyba taka sama tylko w innym kolorze/. Pozdrawiam, też dzisiaj kiepsko spałam i miałam głupie sny, katastroficzne. pa pa
OdpowiedzUsuńNo to mały nawywijał mamusi ;P Całe szczęście,że na niego nie spadło,tak jak bardzo dawno temu mojej córce oparte o ścianę drzwi z szybą,która porozcinała jej głowę i nos.Dzieci mają różne pomysły i trzeba mieć oczy wkoło głowy. Jak zrobisz już tą lampę to pokaż :D
UsuńSciskam
Widzialam juz kiedyś to zdjęcie z mieszkania Grażyny Wolszczak! Chciałam od razu zmienic cały nasz dom, zeby tak wygladał:))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko!
u nas w Łodzi też przeokropnie wieje:*
Tak,to apartament Grazyny Wolszczak.Zapomniałam podpisać!
UsuńTo wnętrze ma chyba coś takiego w sobie,że jak się je zobaczy to chce się tak mieć.Mam dokładnie tak samo hihi :)))))
bardzo mi się podoba :-) ja nie wiem czy bym sie na taki róż odważyła... generalnie reszta bardzo w moim stylu i mojej kolorystyce :-)
OdpowiedzUsuńNie da się ukryć,że trzeba mieć wiele odwagi by sobie taką kanapę sprawić.Bardzo mi się to wnętrze podoba więc chyba poszłabym na całość :)
UsuńMam taka cudowna kanape...oczywiscie nie w tym rozu, bo nie odwazylam sie... :)) Jest bosko wygodna :))
OdpowiedzUsuńTo wnetrze cudne... az chce sie zamieszkac.
Pozdrowka i milego weekendu !
Basiu,naprawdę??? Kobieto ale z Ciebie szczęściara :))) Samo to pikowanie wywołuje u mnie pobudzenie :)
UsuńMhmm... mam i ciesze sie z niej jak glupol... wyczekalam sie na nia ale warto bylo :)))))
UsuńRóżowa sofa jest świetna, wywołała na mojej twarzy uśmiech:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń