niedziela, 24 lutego 2013

Naturalnie,że zielony!



Dziś jest taki dzień,które bardzo się lubi. Jest cicho,spokojnie,nigdzie nie pędzimy i na wszystko mamy czas.
Dziś jest niedziela...moja niedziela :)
Siedzę wygodnie,popijam kawkę,słucham muzyczki i nic nie muszę,jedynie mogę...jeśli zechcę :)

A czy zechcę,tego nie wiem!

Od wczoraj mam nowe "zielonki",które bardzo lubię.Niestety nie zawsze jest nam dane być razem na dłużej,bo to się zasuszą,to jakieś robalki nam się na trzeciego władują...no cóż...bywa ;P





Wczoraj miałam wielkie plany...takie dla relaksu...
miałam zmienić zasłony,pościel na bardziej wiosenną ale niestety nie udało się,bo Pan Mąż był "chory",po piątkowym balangowaniu z kolegami. Leżał i jęczał...
dobrze mu tak,trzeba było wrócić grzecznie do domu ;P

Jedno jest pewne,taka imprezka prędko się nie powtórzy ;)
Tego jestem pewna!







Planów na dziś brak...może dam się ponieść jakiejś sile i udam się w jakieś ciekawe miejsce?
A może po prostu zostanę w domu,bo na dworze po wczorajszej inwazji śniegu,dziś dla odmiany pada deszcz? Sama nie wiem...co ma być to będzie...
Najważniejsze by w dobrym humorze :)


Teraz pora zabrać się za obiadek.



Pięknego,wiosennego nowego tygodnia,bo mocno wierzę w to,że wiosna jednak jest blisko!!


Ściskam  słoneczka :****

















20 komentarzy:

  1. Piękny ten Twój "zielony". Bardzo mi się podoba!!!
    Hmm...muszę do siebie zaprosić wiosenkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam bluszcze, sama mam kilka;) pieknie u ciebie z zielonym...
    moj maz wczoraj " chorowal"...ech!
    buziaki kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez zazieleniam mój dom, dziś kupiłam kilka nowych dodatków w Nanu nana i Home& You. Bardzo ładnie u Ciebe i i te zielone akcenty bardzo ożywiają wnętrze. Gosia z homefocuss...odpoczywaj sobie

    OdpowiedzUsuń
  4. Kropelki zieleni, a jaki pozytywny efekt!
    leniwej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wianuszek widzę , nowy nabytek chyba, i zieleninki, też bardzo lubię. Fajnie prezentuje się okno, pozdrawiam niedzielnie i też lecę przygotować obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz fajne zielone poduszki:P..................mnie sie podobaja brazy u ciebie,my siedzimy i ruszyc mi sie nie chce,jak widze snieg,ktory proszy jak na sraczke to mam dosc,w tym roku wyjatkowa tesknie za wiosna!!...nawet na blogu mi sie nie chce nic skrobnac,mam lenia........................buziaki zostawiam i znikam:****

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ci zazdroszczę tej spokojnej niedzieli. U mnie ostatnio roboty pełno nawet w taki dzień. Ja chyba nawet wiosny nie zauważę....Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisałam, że lubię zielony ?:D
    Super podusie :D
    Lubie to !
    Buxka !

    OdpowiedzUsuń
  9. Zielony the best!
    Miłej niedzieli... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zielony to taki optymistyczny kolor :-) Bluszcz uwielbiam i jest niezawodny, mam taki który przetrwał jeszcze z mojego pokoju w domu rodzinnym! Jeśli mogę coś doradzić w kwestii pielęgnacji, to blusz bardzo lubi się piąć i uwielbia przycinanie co jakiś czas - wiem z autopsji :-) Pozdrawiam i spokojnej niedzieli życzę! Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie rowniez leniwy weekend...bez imprez, znajomych i odwiedzin, ale dzieki temu "chorobsko" nas nie dopadlo ;))) Troche zieleninki i juz czuc wiosne w powietrzu...pieknie :)))
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojjjjjj ... cudny domek, też taki chcę ! ;) trzymam kciuki za bluszczyk, mnie coś te kwiatki nie lubią ... Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny wianuszek :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne migawki domku pokazałaś :)
    miłego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Beti ja kocham zielone akcenty zwłaszcza w roślinkach choć poducha też ślicznie współgra z roślinką:)))
    ładnie u Ciebie, cieszę się, że miałaś udaną niedzielę. buziaki posyłam i zyczę dobrego tygodnia kochana!

    OdpowiedzUsuń
  16. Energetyczna taka zieleń!
    U mnie też roślinki długo nie zagrzewają, niestety...
    Niedzielkę też miałam leniwą, podobnie jak Ty;)

    Buziaki kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiosennie u Ciebie i przytulnie. Gram w zielone z Tobą, fajnie! Zestawienie poduch super. pozdr magda

    OdpowiedzUsuń
  18. Beti a mi zielono w głowie już od jakiegoś czasu!:):):)Wiosno przybywaj!:)podusia ślicznotka:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko! jakbym siebie czytała w kwestii zieleni w domu;) U mnie też skubańce nie chcą rosnąć i przytrafiają im się różne nieszczęścia. Już nawet nie pamiętam, ile kwiatów przewinęło się przez nasze M.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za rozwój

    OdpowiedzUsuń
  20. ślicznie! Ja u siebie szaleje z fioletem i zielonym :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń