niedziela, 3 marca 2013

Dostałam bzika!




Witajcie kochani!!

Tak,tak,mam bzika...zresztą nie jednego hahaha a tak poważnie to ostatnio wzięło mnie na zielony.
Z racji tego,że niesamowicie jestem stęskniona za zielenią liści,trawy...ogólnie za kolorem postanowiłam zaszaleć i powiesiłam nawet zielone zasłony.
Bałam się,że będzie zbyt zielono ale nie jest (tak mi się przynajmniej wydaje)...jest świeżo i weselej :)
Pewnie ten stan długo nie potrwa,bo szybko się nudzę i lubię zmiany ale zawsze to jakaś odmiana.


Żeby nie było za zielono,kupiłam hiacynty,różowe i białe...i chyba niebieski też jakoś nam się zabłąkał.
Teraz cierpliwie muszę poczekać aż pokażą swą urodę :)






Zielone zasłony prezentują się tak. Niestety pogoda dziś zbyt piękna nie jest a wczoraj było tak cudownie...
i słońce od rana do wieczora i cieplutko i...zresztą co ja Wam będę mówić,same wiecie :)

Wiosna za rogiem jest i to już pewne na 100%. Tak ptaszki ćwierkały i widziałam to i owo też :))))







Nowa roślinka z Ikea.Fajna i bardzo szybko rośnie. Pytanie tylko czy się dogadamy,bo ostatnio z tymi "zielonymi" jakoś dogadać się nie mogę i nawet storczyki zastrajkowały.




Lampa też wróciła na swoje dawne miejsce.Poprzednia gryzła się z tymi "nowymi"

Teraz jakoś bardziej mi pasuje.

Brakuje mi jeszcze mchu do doniczki z hiacyntami ale to pikuś








Znikam na kawkę.

Wspaniałego tygodnia Wam życzę!!

Buziole








40 komentarzy:

  1. jak ja Ci zazdroszcze Tych zielonych zaslon!!!gdyby nie ten autobus na scianie tez bym sobie sobie takie powiesila i nawet fioletowe albo rozowe ,lubie kolorowe zaslony a tak mam wrazenie ze sie pogryza z tym autobusem na scianie,mam nadzieje ze kieys staremu sie znudzi i da sie namowic na zmiane:P.............a wiesz ,ze ja jeszcze w tym roku nie kupilam hijacyntow ale tuplipany mam zawsze:P.............smacznei kawusi kochana:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie,dlatego ja zwykle kupuję dodatki w kolorach,które można zestawiać z innymi kolorami.Neutralne barwy najlepsze!!
      A nie myślałaś,by ten obraz przewiesić gdzieś indziej? Pewnie znajdzie się gdzieś dla niego miejsce :D
      Mnie się marzy lustro nad wyrkiem ale pewna nie jestem czy to dobry pomysł ;P
      Kup hiacynty,kup,bo fantastycznie pachną :)))

      Usuń
    2. zbytnio miejsca na niego nie mam ,wielkie to jest,jak kupowalismy go to bardzo mi sie pododbal a traz wolalabym jakies akwarele tam na scianie,no trudno zawsze moge ta zielen gdzie indziej wcisnac...........hrabia zrobil podlogi w przedpokoju:P wczoraj skonczyl,zostaly tylko drzwi do pomalowania ,mamy tam 5 par drzwi hiii,ale to pikus ja moge je malowac:P,nareszcie zblizamy sie do cywilizacji hiii mamy podloge :P

      Usuń
    3. Ewelin, a może byś na jakiś czas zakryła autobus? Pomierz, ile ma cm w wysokości i szerokości, poszukaj plakatu z innym motywem i zakryj (tam jest szkło jakieś w dotychczasowym obrazie, czy on jest na jakimś papierze wydrukowany? Bo do szkła można na taśmę dwustronną przykleić, a potem oderwać.).

      Usuń
    4. on jest na jakims papierze,problem w tym ze mezowi podoba ten obraz bardzo i dyskusja konczy sie na zdaniu ,,zmieniaj sobie co chcesz ale autobus mi zostaw,,wiec jedyna nadzieja w tym ze kiedys uda mi sie go namowic na cos bardziej neutralnego

      Usuń
    5. Heh, znam to, u mnie takie właśnie jest nastawienie co do dywanu w salonie. Nieważne, że nie pasuje wzorami i kolorem, nieważne, że o wiele lepszy w pielęgnacji byłby shaggy, musi być taki i już.

      Usuń
    6. Dlatego najlepiej mają ci,którzy mieszkają sami ;P a nam pozostaje tylko zacisnąć zęby i przemilczeć...ewentualnie działać z zaskoczenia hihi

      Usuń
  2. Po Twoich zieleniach zapraszam do mnie ...też wiosennie:-) Gosia z homefocuss.blogspot.com Fajna ta roślinka z IKEI, muszę ją namierzyć:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i miałam rację z tymi zielonymi zasłonami, są rewelacyjne i pasują idealnie! Dobrze, że jednak się zdecydowałaś je powiesić :-)
    U mnie w wazonie już stoją od wczoraj gałązki i czekam na pierwsze oznaki wiosny w postaci rozwiniętych listków. W powietrzu już czuć, że idą cieplejsze dni. Hiacynt u mnie jeden się ostał, ten co był w kuchni, a ten ode mnie z pokoju się zasuszył chyba i nawet przeprowadzka do kuchni mu nie pomogła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nowy wygląd mojego salonu bardzo mnie zaskoczył,bo sama nie spodziewałam się takiego efektu.Jest weselej i jakoś tak żywo i kolorowo. Czas pobawić się kolorami,bo za oknem wciąż szaleje zima :(
      Mi też się kiedyś zasuszył hiacynt,pewnie coś było z nim nie tak ;P
      Bużka

      Usuń
  4. Z tą wiosną to jest tak , że większość z nas dostaje bzika:))Zasłony bardzo ładne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację,wiosna wyzwala w nas szaleństwo i z radości ogłupia hihi ;P

      Usuń
  5. Jest super ! podoba mi sie twój salonik, chyba dlatego, że mamy podobny układ hihi i kanapki i ogólnie ;)
    Mój bluszczyk jeden tez zastrajkował, ale chyba z mojej winy hihi ;)
    Bużka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam u Ciebie i faktycznie mamy podobny układ mieszkania :)
      Moje bluszcze zwykle nawiedzane są przez jakieś pajączki,które wysysają z nich życie :( Czasem mi ręce opadają ;P

      Usuń
  6. Ja też czuję się wiosennie:). Świetne zielone dodatki, zasłony ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię zielony ale zasłon w tym roku nie wieszam. Ładnie wszystko współgra, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie tęsknota za wiosną,to i u mnie by nie zawisły a tak funduję sobie w domku moją prywatną wiosnę w każdej postaci.I co najważniejsze skutkuje,bo i humor lepszy :)

      Usuń
  8. ha! nie uwierzysz ale własnie się dziś zastanawiałam gdzie się podziały moje zasłony zielone bo chciałam je zawiesić :D:D
    drobne zmiany a cieszą :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje,że się znajdą.Polecam na poprawę humoru :)))
      Buziol

      Usuń
  9. Pieknie, wiosnennie :-) Zielony to moj ulubiony kolor :-) Slicznie u Ciebie :-) Pozdrawiam i zycze milego niedzielnego popoludnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy ten kwiatek z Ikei, wiesz może co to za jeden?
    Za mną zielony też ciągle chodzi.
    Już wkrótce pokaże mój nowy zielony nabytek ;)
    Ściskam
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy będzie miał kwiatuszki? Coś mi ten kwiatek przypomina...może miałam kiedyś podobny...

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia czy będzie miał,bo go nie znam i nigdy o takim nie słyszałam. Nie miałabym nic przeciwko w każdym razie :)))

      Usuń
  11. Wiosna, wiosna, wiosna ach, to ty! Jest super! A miałam pisać przy poprzednim poście, że z zielonymi zasłonami będzie za dużo zielonego (a może napisałam?). Jakże się myliłam! Te zasłonki są lekkie, zwiewne i wyglądają wspaniale. Wogóle nie przytłaczają! Pozdrawiawam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sądziłam,że bedzie zbyt dużo tej zieleni jak na tak małą powierzchnię ale i ja się myliłam.Podoba mi się i to bardzo nawet.Zawsze jakaś odmiana po bieli :)

      Usuń
  12. Ach wiosny nam sie chce!!!
    Salon bardzo wiosenny...i całkiem przyjemny:)Ślicznie ta zieleń wygląda, a zasłonki dodały tylko uroku. Jest ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Oj chce nam się i to jeszcze jak :))) a tu zima wciąż trzyma :(

      Usuń
  13. Beti podoba mi się ta zieleń u Ciebie i nie dziwię się, że masz bzika na jej punkcie:)))
    ja też mam i to sporego:)
    a serduszka z napisem haha dobre jest! ale Ty masz fajne pomysły:)
    ściskam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serduszko to tak z przypadku ;P ale dziękuję Aniu :*

      Usuń
  14. Podoba mi się zieleń zasłon...masz rację że nie jest zbyt zielono, jest idealnie!! a roślinki i ich kolor zielony zawsze i wszędzie pasują!!! a bzik w pełni uzasadniony toż wiosna upragniona i wyczekiwana nadchodzi;))
    Wzajemnie udanego tygodnia!!!
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fotkach tak nie widać,bo mam aparat do kitu ale tak zieleń jest mega żywa i bardzo rozjasniła i ożywiła ten pokój :)

      Usuń
  15. O! U Ciebie to już w stu procentach wiosnę widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda,że tylko w domku,bo za oknem iście zimowo :(

      Usuń
  16. Mnie też coś wzięło na zielony kolor;) właśnie taki subtelny i zamierzam chociaż jakiś mały element wprowadzić zielony do swojego gniazdka;)

    Wpadnijcie na Candy do mnie;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam,bo każdego dnia jak się budzę zieleń sprawia,że się usmiecham!

      Usuń
  17. podoba mi się w Twoim saloniku :)ach wiosny już wszyscy chcemy :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,wszyscy,wszyscy...tylko wiosna gdzieś się nam zapodziała

      Usuń