poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Poniedziałek.





DZIEŃ DOBRY W PONIEDZIAŁEK!!



Jak się macie po weekendzie? Pewnie zbyt krótki był,nie? :)

Z racji tego,że od 1 kwietnia jestem bezrobotna,poniedziałek nie jest już dla mnie żadnym problemem.
Leżę sobie w łóżku tak długo jak chcę,wstaję kiedy chcę i robię co chcę. Niby fajnie ale mnie to jakoś nie cieszy. Brakuje mi robienia wszystkiego na wariackich papierach,pozytywnego pośpiechu,tego nakręcania się na fajny dzień.

Obiecałam sobie,że nie będę marudzić więc nie marudzę,bo i z siedzenia w domu,można czerpać przyjemności,prawda?

No więc dziś śniadanko...już dawno nie jadłam moich ulubionych grzanek z żółtym serem i warzywami.
Długo się nie zastanawiając wyciągam z szafkowych czeluści "maszynkę" i robię sobie pachnące grzeneczki i każdy gryz celebruję niczym najwspanialsze wydarzenie.

Krótko mówiąc jest fajnie ;))))







Tak sobie myślę,że dziś jest odpowiedni dzień i chyba już najwyższy czas na "odgracenie" mieszkania z ozdób świątecznych a trochę się tego nazbierało.

Za oknem cudowne,wspaniałe słońce i pora przywitać wiosnę.
Wczoraj też było pięknie i nawet udało mi się przespacerować w moich nowych wiosennych butach.
Jestem nimi zachwycona,bo nie dość że świetnie się prezentują (to opinia zaczepiających mnie ludzi) to jeszcze są bardzo wygodne :)

Taka mała rzecz a tak cieszy!












Myślę też,że wiosenne porządki w garderobie jak najbardziej wskazane. Pora pochować czapki,szaliki,rękawiczki i inne cuda wełniane a wyjąć trzeba zwiewne apaszki,cieniutkie płaszczyki,kurteczki.
Czas też pozbyć się tego i owego,bo jeśli się czegoś przez rok nie miało na sobie,to znak,że trzeba to pożegnać. I tak właśnie zrobię!!

Ogłaszam czas wiosennego czyszczenia szafy,co Wy na to?
Pozbądźmy się tego wszystkiego co nam nie leży,co nam nie gra w duszy...
a może oddajmy to innym.
Może stworzymy coś na zasadzie wyprzedaży garażowej??
Co Wy na to?


Ech,jak ja uwielbiam WIOSNĘ!!!!


Chce się żyć,planować,szaleć!



I tak się "rozgadałam" że zupełnie zapomniałam o nagrodzie jaka mi się dostała od wspaniałej osóbki,jaką jest Magda z bloga poverpoljenouvelle.blogspot.com


Madzia wyróżniła mnie 


za co z całego serca dziękuję!!!

Takie rzeczy sprawiają,że chce się dalej pisać,coś działać :)

                                   

 Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę.
Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. 
Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała.
 Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań.
 Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.


Postanowiłam trochę "nadszarpnąć" te zasady,bo już kiedyś dostając takie nagrody pisałam o sobie.
Mam nadzieję Magdo,że się nie obrazisz.

Nie będę również nominować 11 blogów...chcę aby ta nagroda była czymś wyjątkowym,żeby nie było to czymś w rodzaju utrapienia,może kary a jednak wspaniałą nagrodą więc zmieniam zasady i nominuję jeden blog,który mnie osobiście inspiruje,zawsze zachwyca,gdzie mogę znaleźć spaniałe pomysły,czasem za niewielkie pieniądze.

Osobą tą jest Kasia  od aniołów ;)


Kochana jesteś dla mnie WIELKA!!!
I dziękuję za wszystkie wspaniałe posty ;)





Wam również dziękuję za to,że jesteście,że wspieracie,że mnie odwiedzacie.
To niesamowicie miłe,patrzeć jak lista obserwatorów się powiększa ;)
Zresztą nie od dziś wiadomo,że w jedności i zespole siła!


BARDZO WAM DZIĘKUJĘ!


Ale się dziś naprodukowałam,co?
Zatem już Was nie męczę i znikam wcielać moje plany poniedziałkowe w życie.
Czas na czystki w szafie :D



Paaaaaaaaaaa

















31 komentarzy:

  1. widzę, że dobry humorek wpadł do domku jak słoneczko przez okno!!!1 Jakież to buty są, że ludziska się oglądają za nimi?
    A ja już wyprowadziłam świąteczne ozdobniki. A kanapeczki- mniam, szkoda, że ja dziś tylko na jogurcie naturalnym:(
    cmoki na nowy tydzień, jak na razie słoneczny:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to widzę,że tylko ja w tyle zostaję hehe ale jak tylko skończę gotować zupkę pieczarkową to biorę się za chowanie tego majdanu.
      Buty pokażę w jutrzejszym poście,niby nic wielkiego,bo od Armaniego nie są ale lubię je :)
      Cmok cmok Beciuś :*

      Usuń
  2. Kurcze no, zawsze jak jestem w pl to pamiętam, że mam zabrac opiekacz do siebie i zawsze zapominam no ! A tak bym sobie zjadła taka kanapeczkę :)
    Plusy bezrobocia są takie, że przynajmniej sie wyspać mozna, chociaż z czasem zaczynasz wstawać już coraz wcześniej, bo już mam dość wylegiwania hihi, wiem to po sobie :P
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardziej wolę pracować,pewnie dlatego,że lubię towarzystwo a w domu człowiek taki osamotniony,że z czasem zaczyna gadać sam do siebie ;P
      Może warto gdzieś na kartce lub w telefonie zapisać,że opiekacz ma wracać z Wami ;)
      Buziol

      Usuń
  3. Dobry humor to najważniejsze :) Trzeba pozytywnine się nastawić.
    wyczekane słonce zaczyna świecić i od razu lepiej człowiekowi na duszy :)
    chce się działać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,że jak słońce świeci to żyć się chce i humor dopisuje i energia rozpiera.
      Oby nam to słonko świeciło aż do kolejnej zimy!

      Usuń
  4. Jejku jakie pyszne śniadanko...mniam;)
    Ja wyjątkowo nie mogłam się doczekać końca weekendu by posłać znów po chorobie Manię do przedszkola i sama się zająć porządkami...;)
    Ciesz się że promieniejesz...Kochana jak najlepszego nastroju Ci życzę...ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dobre było,dobre...leniwa się zrobiłam jak mops ;P
      Ogólnie też weekendów nie lubię,bo nudą wieje,zwłaszcza w niedzielę.Kurde jak jak nie znoszę niedzieli grrrr
      Humor mam rewelacyjny i mam nadzieję,że dlugo mnie nie opuści :)

      Usuń
  5. hehehe fajnie tak od czasu do czasu na spokojnie :) gorzej jak taki spokój się za długo ciągnie ...jak u mnie ... a najgorsze jest to że nie wszę szans na podjęcie pracy póki moja E. nie pójdzie do szkoły... dobija mnie ta myśl :/

    pozdrawiam wiosennie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie myślałaś by Emilkę do przedszkola dać? Tam dzieci nabierają pewności siebie uczą się nawzajem i są bardziej otwarte.Pomyśl,bo to nie tylko dla Ciebie będzie coś nowego ale i ona bedzie zachwycona :)
      Buźka

      Usuń
    2. kochana żeby to w mojej wsi przedszkole było ... najbliższe jest 8 km od nas ... jestem skłonna ją tam wozić ale jeszcze wieku nie ma odpowiedniego... przedszkole czynne od 8 do 15 wiec do pracy też żadnej nie zdążą ... to są uroki mieszkania "na końcu świata" to sa właśnie te minusy!!!
      ... ale przeżyjemy!? no nie???

      Usuń
  6. No kochana Ty tryskasz energią:))) tak trzymaj a z pracą wszystko się ułoży! Świetny pomysł z tymi porządkami w szafie - wchodzę w to:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie,że wchodzisz.Takie pozytywne nastawienie i sprzątanie,porządkowanie daje poczucie "nowego czasu" Ja już dziś czyszczę kozaczki i wrzucam głęboko i mam nadzieję,że nie będę musiała ich prędko wyciągać :)

      Usuń
  7. mmm też bym zjadła teraz takie tosty:) ale mi smaka narobiłaś kochana:) ile u Ciebie ślicznych kwiatów wszędzie:) dobrze wiosnę nam przywołujesz:))))
    buziaki Beti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jak wpadniesz to Ci zaserwuję takie tosty z czym tylko zechcesz :D Co Ty na to? ;)
      Kwiaty uwielbiam i by wynagrodzić sobie te braki słońca,kupowałam je bez opamiętania.Teraz zaczynam myśleć o ukwieceniu tarasu...ale to pewnie jeszcze trochę potrwa
      Buźka

      Usuń
  8. Energia aż bije, może i ja wezmę się za remanenty w szafie, wielka pora:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dzisiaj porzadkuje po sobotnio-niedzielnych zabawach :))) Szafe musze rowniez uporzadkowac, tym bardziej, ze zbliza sie pakowanie przed wyjazdem do Pooolski.
    Buuuuuuziolki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziuś Ty znów do Polski przyjeżdzasz? To ja tak często do mamy mojej nie jeżdżę a mam 130km. I mnie zawstydziłaś okropnie :/ Muszę się poprawić!!
      Właśnie muszę zaległości u Ciebie nadrobić,bo widziałam jakieś pyszne ciasto ale nie dotarłam ;P

      Ściskam kochana!

      Usuń
  10. haaa,jaki pozytywny post:P***
    ja w sumie sie dzisiaj wyjatkowo sie ciesze ,ze jest poniedzialaek.
    Maz po urlopie dzisiaj poszedl pierwszy dzien do pracy,ja juz mam wysprzatane mieszkanko,jest pieknie ladnie i poduszki sa tak jak je zrobilam i wszystko inne cacy juz jest:Pa zajace jeszcze sobie zostawialm,nikt niczego mi nie przesuwa i nie balagani jest cacy!!!!!!!
    A w szfie owszem robie juz male porzadki i co nie co oddalam potrzebujacym,musze zrobic mejsce sobie na letnie kiecki ,jak na razie w szafie jeszcze jest scisk ,wiec trzeba badzie jeszcze pare rzeczy sie pozbyc.............buziaki laska***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Was jest dwoje to kto ma Wam bałaganić.U mnie po weekendzie to wygląda jakby tornado przeleciało,do tego pies zrzuca w takiej ilości sierść,że oszaleć można. Ona jest wszędzie,nawet na umywalce dziś znalazłam,krew mnie powoli zalewa,bo nic nie robię,tylko z odkurzaczem latam i wciągam te jego kudły.I po co mi to było? Człowiek taki głupi jest ale szybko się uczy,że już kolejnego psa w domu nie będzie!
      Co do porządków w szafie to właśnie na nowe rzeczy trzeba miejsce zrobić :D
      Buziol

      Usuń
  11. Kochana!!

    Wyprzedaż garażowa to jest to !!! Do dzieła i w mojej szafie już tak ciasno a w połowie rzeczy nie chodzę i chętnie za parę dyszek pozbyłabym sie tego i owego!!
    Może załóżmy bloga oddzielnego tylko do ciuchów i tam wstawiajmy swoje rzeczy .
    "WIETRZENIE SZAFY"!!!
    Ogłosimy to na swoich blogach, dołączą sie inne dziewczyny i będziemy wystawiać i sprzedawać.
    Zrobimy fajny baner. Prosty regulamin i do roboty!!!
    Kochana jak masz czas może Ty zostaniesz głównym administratorem? Co Ty na to:)))

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patti kochana świetny pomysł z tym osobnym blogiem i z chęcią bym się tym zajęła ale ja jestem z tych mało kumatych i obawiam się,że nie ogarnę tego tematu dobrze,bo swojego bloga jeszcze się nie nauczyłam dobrze obsługiwać :/ Jeśli masz ochotę to przekażę Tobie tą pałeczkę a wtedy z wielką przyjemnością wezmę w tym udział.Przemyśl,do niczego nie namawiam ;D
      Jak się zdecydujesz to daj znać :)))
      Ściskam i dziękuję za zainteresowanie!

      Usuń
  12. U mnie w domu stoją już 3 wory do wywiezienia. Czystki w szafie zrobione!!! Te kwiatki - stokrotki i bratki już powinny być w ogródkach albo na tarasach, a widzę, że u Ciebie też w domku stoją bezpiecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zaszalałaś jak tyle rzeczy się znalazło,będzie miejsce na kolejne damskie łaszki :))))
      Marzę by wreszcie móc coś posadzić w doniczkach na tarasie ale nocami jeszcze przymrozki dość spore więc cierpliwie czekam aż bedzie na plusie :)
      Buźka

      Usuń
  13. U Ciebie słońce ???!!! U mnie sypie śnieg, ogromne płatki śniegu, zaspy, zimno !!!!!
    Butki wiosenne ? szaliki , oj nie chowam !!! u mnie zima !!!!
    W domku u Ciebie kwiatków, kwiatuszków, że ho ho . Wiosennie. A ozdoby , może przyszłym tygodniu pochowam, niech jeszcze poleżą. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję wyróżnienia!
    U mnie też dziś słońce świeci i od razu świat lepiej wygląda.
    Też muszę już schować poświąteczne resztki dekoracji. Jakoś łatwiej się wyciąga niż chowa...
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie z dnia na dzień robi sie coraz cieplej, pod koniec tyg. temperatura może dojść nawet do 20 st. - w końcu! Mam nadzieję, że prognozy się sprawdzą ;)
    Ja świąteczne dekoracje już schowałam, jakoś mnie wzięło w sobotę na konkretne porządki i zmianę wystroju;))
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluję wyróżnienia!
    tosty z opiekacza to jest to, co tygryski lubią najbardziej!!
    zaklinaj wiosnę, zaklinaj, proszęęęę!

    OdpowiedzUsuń
  17. hejo ho ;) no bez pracy tez można żyć ;) HA HA WIEM CO MOWIE ;P


    A tościka bym zjadła herbatkę wypiła ;) poleniuchowała i pospacerowała sobie z Toba ;)

    BUZI

    OdpowiedzUsuń
  18. Beti jestem zawiedziona bo myślałam, że pokażesz te buciki... Cudne stokrotki i wogóle tak wiosennie u Ciebie :-) Rozkoszuj się wolnym czasem... ściskam!

    OdpowiedzUsuń