sobota, 27 lipca 2013

KOREKTA



WITAJCIE !

Ostatnio pisałam,że oprócz małej szafki zmalowałam coś jeszcze i to prawda,bo sugerując się Waszymi radami postanowiłam przemalować wszystkie koszyki w łazience,choć do końca nie byłam pewna czy na pewno dobrze robię.
No cóż...miałyście rację!!!
Łazienka zrobiła się lekka i jakby jaśniejsza i pomimo tego,że brakuje kilku dodatków to podoba mi się zdecydowanie bardziej.
Wygląda to teraz tak...






Dodatki w brązie i zieleni ale myślę nad błękitami,turkusami...

A Wy co myślicie o tej zmianie,pozytywne wrażenie?

***

Mam jeszcze na koniec pytanie...
przymierzam się do malowania mebli w kuchni na biało ale nie wiem za bardzo czym,ponieważ meble pokryte są jakąś plastikową okleiną :/
Ostatnio natrafiłam w sklepie na farbę akrylową Dekoral do PCV
Czy któraś z Was miała styczność z nią a może macie jakieś inne dobre i sprawdzone farby do tego typu rzeczy.
Jeśli zepsuję meble mąż mnie powiesi,bo jest przeciwny malowaniu ich...ale dał mi zielone światło.
Chciałam malować zwykłą akrylową ale nie wiem czy wytrzyma i czy nie będzie odprysków.

Za każdą informację bardzo Wam dziękuję!!!


Witam również nowych obserwatorów ,Wszystkim "starym" dziękuję,że jesteście :)))


UŚCISKI








50 komentarzy:

  1. Świetna metamorfoza. Faktycznie - jedna przemiana, a dodała lekkości całemu pomieszczeniu.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak,mała przemiana a jaki efekt :) Jednak biel to biel!! :)))
      Buziaki

      Usuń
  2. Przytulnie i miło się zrobiło. Buźka

    OdpowiedzUsuń
  3. Betii idz zapytaj o Tikurille ... do amlowania własnie takich powłok . Ona jest do drena , do sklejki . plastiku .... z mieszalnika . Jest idelna i nie odpryskuje ...przynajmniej u mnie . buziaki gwiazdeczko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz,dobrze że mówisz to pójdę zapytać bo nie chciałabym uzyskać beznadziejnego efektu,zresztą meble w kuchni narażone są wiąż na różne rzeczy...para,tłuszcz itp.
      Dzięki Alcia za radę :****

      Usuń
  4. Beti fajniej sie zrobilo w lazience!!!!chociaz i poprzednia wersja mi sie podobla,bo podoba mi sie ta lazienka i juz!!!kafle mi w oko wpadly,bardzo.................co do malowania mebli ,to wiesz co na temat wiem,nul ,nic...............ale reczniki mamy takie same ,ja wieszam w lazience reczniki czekoladowe i zielone,albo niebieskie lub zolte a cala reszta dodatkow jest w bialej porcelanie,takiej prostej,i mysle ze blekity w Twojej lzience swietnie by sie obronily

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci nieskromnie powiedzieć,że mi też się zdecydowanie bardziej podoba i od wczoraj jak sobie wszystko na tip top zrobiłam,to chodzę co chwilkę do niej i patrzę hehehe
      No właśnie beż ma to do siebie,że wszystko (prawie) do niego pasuje.Ja już próbowałam z fuksją,żółtym,pomarańczem,zielonym,fioletem,brązem ale jakoś wciąż nie czuję zadowolenia...chyba spróbuję jeszcze z odcieniami niebieskiego...albo szarym ;P

      Ściskam

      Usuń
    2. jak nic musisz blekity wyprobowac,bo w innym wpadkiu nie bedziesz do konca zadowolona ,bo bedzie siedzialo ci to w glowie:P....

      Usuń
    3. No właśnie tak jak mówisz,tylko w związku z kosztami muszę poczekać.Dywanik nowy,ręczniki,świece to wydatek spory jest :/

      Usuń
    4. a wiesz ja kupowalam sobie po dwa reczniki i tak kompletowalam sobie i nadal dokupuje,bo wcale ich jeszcze tak duzo nie mamy,jest tak jak mowisz ,nie da wszystkiego na jeden,raz kupic trzeba stopniowo ,ja tak naczynia poszw wszystko dokupuje,lece bo straz do sasiadow przyjechala ,pali sie chyba ogrodek albo piwnica........................

      Usuń
    5. A widzisz to zawsze jakaś metoda :))) Przydałaby się jakaś taka dość spora sumka na małe przyjemności...:D

      Usuń
  5. no i cudnie ! lazienka wyglada wprost ZAJEBISCIE( tak wiem wylewnosc) A Z FARBA NIE POMOGE BO SIE NIE ZNAM ;O

    Ps. ide pochlipac kawe

    patka anonimowa inaczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhahaha a ty co tam incognito,przeskrobałaś coś czy co? ;P

      Usuń
  6. Beatko ja też myslę o pomalowaniu mebli w kuchni i mam takie same rozterki. Wyczytałam, ze trzeba je przetrzeć rozpuszczalnikiem żeby odtłuścić powłokę a reszta...w czarnej d...e. Zdawaj relacje na bieżąco, wszystkie rady mile widziane:) Ach o łazience nie wspomniałam - CUDO wyszło i z turkusikiem będzie "cud miód":)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewcia mi się wydaje,że woda z płynem do naczyń wystarczy,przecież meble się u Ciebie raczej nie kleją do rąk :)) Najgorszy jest wybór farby,bo jakbym miała meble drewniane to pikuś ale moje jakieś dziwne :/ W ostateczności jak nie pójdzie zamówię nowe fronty ;P Stary mnie powiesi na tych meblach hihi :))))

      Usuń
    2. Ale to nie chodzi o tłuszcz:) Farba po tym lepiej się trzyma:)

      Usuń
    3. A widzisz,to ja mało doinformowana jestem :) Dobrze,że mi napisałaś,teraz to i ja je rozpuszczalnikiem "umyję" :)

      Usuń
  7. Poprzednia wersja i ta jest super. A z farbami sama tutaj poczytam rady bo nie mam zupełnie doświadczenia. I napisz jak wyszło, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje doświadczenie raczej też kiepskie :(

      Usuń
  8. Bardzo dobry pomysł miałaś z pomalowaniem koszyków, zrobiło się tak bardzo lekko w łazience :-) Super!
    Turkusy ja polecam jako dodatki ;-)
    A z malowaniem mebli kuchennych to nie pomogę, musisz zapytać bardziej doświadczonych w tej kwestii.
    Zajrzyj dziś do mnie, bo będzie prezentacja efektów, zaraz biorę się za pisanie posta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam,byłam!! Wyszło Ci genialnie :))) Jednak biel to biel :)

      Usuń
  9. mała zmiana a duży efekt :)

    pokaż te meble w kuchni ... ja malowałam swoje zwykła akrylowa nie odpryskuje ale się ściera ... i to pasuje :) ale jak byś nie chciała odprysków itd to po prostu polakieruj matowym lakierem.
    co do tej farby co piszesz nie mam pojęcia :)
    maluj maluj czekam na efekty :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wolałabym aby nic mi się nie ścierało! A o jakim lakierze mówisz,to jakiś specjalny?

      Usuń
  10. Beti, łazienka ślicznie leciutka i pogodna. Bardzo ładnie wyszło z tymi bielonymi koszykami!
    Z farbą niestety nie pomogę, bo nie mam doświadczeń z PCV... :)
    pozdrawiam
    d.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo,ja doświadczenia też nie mam niestety :/

      Usuń
  11. Jaśniutko, świeżutko, leciutko ;D
    Super masz te koszyczyko :)
    Szkoda, że ja nie mam miejsca na takie hihi , ale moze to i lepiej ;)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) Powiem Ci,że koszyczki fajna rzecz,bo nic się nie wala tam gdzie nie trzeba i szybciej się sprząta :D

      Usuń
  12. Super :))) Jeszcze dywanik pod stopy osobiscie bym zmienila, kolor bialy rozjasnilby wnetrze ;))) Na malowaniu mebli to ja sie wogole nie znam ;( Odwazna jestes kobieto...jeszcze kuchenne !!!
    Buuuziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu dywanik z czasem będzie inny ale nie biały,bo przy psie z czarną sierścią musiałabym go co drugi dzień prać ale myślę o błękitach albo biało-błękitny :)
      Odważna? Czy ja wiem,raczej ciekaw ;D
      Buźka

      Usuń
  13. Tez sie przytaczam do gratulacji. Koszyczki wyszły super. Ps. Pokazuj proszę swoje efekty malarskie z szafkami kuchennymi. Ja tez bym chciała swoje przemalować, ale na razie jestem na etapie suszenia głowy mojemu M. Pozdrowienia, s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwia :*
      Kurcze po przeczytaniu komentarza Agnieszki,to zaczęłam mieć jakieś wątpliwości...i chciałabym i się boję...Muszę popytać w sklepach :) Ja swojemu też nadawałam jak katarynka aż wreszcie uległ ;P

      Usuń
  14. Jednak biel potrafi zdziałać cuda!Pięknie!
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż jak wszedł do łazienki i zobaczył,że przemalowałam to aż wykrzyknął "O ja pier..." ;P
      hehe chyba mu się nie spodobało ;) ale masz rację,biała farba czyni cuda :))))
      Buziaki

      Usuń
  15. No i teraz jest świetnie:))) Oliwkowy, jako dodatek, też jest niezłym wyborem:)) Ja za bardzo w te turkusy bym nie szła, no ale jak wcielisz ten pomysł w życie, to zobaczę jak to będize się komponowało:))) Ciekawa jestem bardzo na czym stanie:)))Mi jakoś tak ciągle się róż nasuwa, no mówię Ci, że mam jakąś fiksację ostatnio... na stówę, że by pasował:))) Wszystko chyba mi się zaczęło, jak sobie neonowo różową ściereczkę do naczyń kupiłam, hehe:)))) Teraz tylko ją widzę w kuchni ;D Totalnie zdominowała pomiesczenie :)))) :P
    czekam, czekam niecierpliwie na kolejne odsłony :)))

    xxxxxxxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! malowanie mebli kuchennych mam za sobą:) Dwa lata temu pomalowałam tak starą kuchnię - fronty foliowane. Malowałam emulsją wodną, bo ma słaby zapach. Ale koniecznie trzeba zmatowić fronty bardzo drobnym papierem, albo rzeczywiście przemyć alkoholem. Inaczej będzie się szybko ścierała farba. Jeśli chcesz wytrzymalszą farbę, to musi być taka śmierdząca, bezwodna, czyli jakaś poliuretanowa najlepiej - dłużej schnie, ale lepiej się trzyma:))) Ogólnie przy malowanych frontach musisz się liczyć z tym, że farba może się po czasie uszkodzić...
      xxxx

      Usuń
    2. Aga tak się składa,że mam różowe ręczniki,bo kiedyś miałam chwilową fazę na ten kolor więc w poniedziałek zarzucę go i specjalnie dla Ciebie zademonstruję ;D

      Kurcze zmartwiłaś mnie trochę z tą farbą! Nie wiem właśnie jak zachowuje się ta nowa farba,co jest specjalnie do PCV ale tak sobie myślałam,że najlepszym rozwiązaniem będzie na farbę położyć lakier bezbarwny jak radziła mi tu Marta.Pewnie wtedy będzie bardziej trwałe. W przedpokoju miałam komodę z ikea pokrytą jakąś folią melaminową (tak napisali na stronie swojej) i położyłam 5 warstw zwykłej akrylowej i trzyma i co najważniejsze nie odpryskuje i się nie ściera.Niestety moje meble w kuchni są pokryte jakąś folią bardzo sztywną,jakby plastikową więc pomyślałam o tej farbie do PCV. Od tego myślenia zwariuje normalnie,bo chciałabym pomalować to nim przyjdzie jesień,by wszystkie zapachy uszły przy otwartym oknie :)

      Usuń
  16. hej, nie wiem nic o farbie do mebli... jeśli to plastikowa oklein to rozum podpowiada, że to by trzeba najpierw zmatowić jakoś, żeby farba się trzymała - zapytaj w sklepie z farbami takim profesjonalnym powinni wiedzieć...
    PS. ja w starym mieszkaniu też miałam bojler, a pod nim takie paskudne rurki, widzę, że powiesiłaś tam kwiatek w doniczce, ja wpadłam na taki pomysł, ze kupiłam sztuczny kwiatek coś takiego ala bluszcz z giętką łodygą o pozawijałam dokoła rurek, tak, że ich w ogóle nie było widać - po prostu pod bojlerem "rósł" gęsty bluszcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rurki powinny być pomalowane na beżowo i nawet farba kupiona i czeka,by wtopiły się w ściany ale jakoś wciąż o tym zapominam ;) Masz rację,pora się z tym rozprawić,bo wygląda to fatalnie ;P
      Nad tym bluszczem pomyślę aczkolwiek nie jestem zwolenniczką takich rzeczy...

      Usuń
  17. no i fajnie wyszło! większa się jakoś zrobiła:)))
    jak nie turkus to może granat? granat, biel i beż, ot ciekawa jestem wyglądu
    cmoki kochana:****

    OdpowiedzUsuń
  18. Zmana zdecydoanie na lplu...wiem że się powtarzam ale biel to biel...najlepsza i nic tego nie zmiani;)
    Kochana ja szafki w kuchni pokryte okleiną malowałam zwykłą akrylową farbą, ale jeśli miałabym raz jeszcze malować, co z pewnościa uczynię;) to wybiorę z połyskiem, malowałyśmy u koleżanki i porównując jest zdecydowanie trwalsza...
    Uściski;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze zrobiłaś wprowadzając do łazienki biel. Super! Lekko, przestronnie i przytulnie :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja malowałam szafę laminowaną beckersem design - to farba lateksowa którą można malować też grzejniki więc przyczepność ma raczej dobrą ;) nie śmierdzi, szybko schnie i możną ją szorować - też planuję malować szafki w kuchni :) dla lepszego efektu można położyć pod farbę grunt (ja nie kładłam ale przy szafkach kuchennych może się jednak skuszę dla większej pewności) - przy lakierowaniu istnieje obawa, że farba zżółknie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Łazienkowa zmiana koszyczków na duży plus, a co do szafek, to od 2 miesięcy się zbieram do działania i się boję, wiem jedynie że umyć i zmatowić trzeba, a dobór farby to niestety czarna magia :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Beti , ale ładna łazieneczka:))) w kwestii mebli niestety nie doradzę, ale trzymam kciuki, aby ładnie było:)
    w bieli będzie cudnie! sama zobaczysz:)
    buziaki, lecę do ogródka do basenu, bo upał straszny...:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super, teraz jest znacznie lepiej! Bez porównania! Dodatki są prawdziwą potęgą, haha, całkowicie mogą zmienić oblicze wnętrza... Podoba mi się dekoracja na podłodze przy koszu - w ogóle teraz jest bardzo przytulnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zmiana na duuuuzy plus:) jest jaśniej i "świeżej":)
    Super Beti!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  25. świetnie wyszło! :) w tej łazience jest potencjał, jest ciepła i przyjemna, wystarczy pozmieniać dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. no i co? REWELKA! dużo lepiej. Faktycznie jakiś świeży kolor by się przydał :) zawsze możesz go zmieniać w zależności od pory roku ;) :*

    OdpowiedzUsuń