Witajcie kochani.
Nadszedł wrzesień co widać i czuć. U nas dziś tak lało i wiało w nocy,że spać nie mogłam. Zrobiło się chłodno,nawet zimno bym powiedziała,do tego wieje ale na całe szczęście świeci słońce :)
Zaczęłam też do domu przemycać powoli dary jesieni-dynie,jarzębinę,trochę mchu,szyszek i dekoracja gotowa.Zrobiło się kolorowo i iście jesiennie.
Bardzo podoba mi się ta kolorystyka,w połączeniu ze świecami daje mi poczucie ciepła i takiej przytulności.
Dziś duuużo zdjęć,no nie mogłam się zdecydować ;)
Pojawiły się też żółte i fioletowe ciepłe i miłe poduchy,niestety te fioletowe robią mi psikusa i na każdym zdjęciu wychodzą jak granatowe.Trudno,musicie sobie je wyobrazić w fiolecie.
Docelowo będą pomarańczowe,pod warunkiem,że uda mi się znaleźć taki odcień jak chcę a to nie jest łatwe.
Powoli zaczynam myśleć o wrzosach na taras,by wsadzić je zamiast tych roślin,które odmówiły już współpracy.Chciałabym też wrzosy białe i różowe do domu ale słyszałam,że przynoszą nieszczęście więc sama nie wiem czy to tylko zabobon czy coś w tym jest.
Nie wiem co robić,bo i bym chciała i się boję a Wy jakie macie zdanie na ten temat?
Czekam na Wasze komentarze i serdecznie dziękuję za każe słowo jakie mi zostawiacie tutaj!!
Witam również nowe twarzyczki :)
PIĘKNEGO I KOLOROWEGO WRZEŚNIA WAM ŻYCZĘ!!









Nooooo Kochana...jesień na całego, wspaniała aranżacja:-) ta pora roku nieodłącznie kojarzy się z jarzebiną, dyniami i kasztanami...na wszystko muszę czekać, nawet jarzebiny jeszcze nie widziałam...póki co jeszcze muszelki na komodzie ;-)
OdpowiedzUsuńmiłego dnia Kochana:-*
Ja wczoraj jak byłam z psem na spacerze,to tak przez przypadek zobaczyłam a kilka dni wcześniej w warzywniaku dynie i już byłam "trafiona zatopiona",no nie wytrzymałam ;P
UsuńPo 10 września ma być już tylko zimno i jesiennie więc pora przygotować się na nową porę roku,która ma być bardzo krótka :/
Ściskam Justyś :*
boszszsz, tylko nie dynie, jeszcze nie;))
OdpowiedzUsuńja chce lato, nie che juz ustepowac miejsca jesieni...jeszcze troszeczke:))
Widze 3-ke - ja mam taka 5-ke:)
lampa na parapecie swietna:)
Co do wrzosow, no wlasnie, ja jakas przesadna jestem i chyba nie kupie...:)
Hahahah nie oszukasz przyrody,idzie jesień wielkimi krokami ;P
UsuńJa niestety nie załapałam się na wybór cyferek,bo trafiłam jak została tylko ta jedna więc wzięłam bidulkę :)Lampa z tego samego sklepu co cyferka i nawet w zeszłym tygodniu widziałam nową dostawę!
Słyszałam,że wrzosów nie powinno się trzymać w domu a na balkonie i ogrodzie można ale ile jest w tym prawdy to nie wiem.Ogólnie jakaś tam przesądna nie jestem ale obawę czuję.
cudne są te dekoracyjne dynie:) do tego jarzębina...i ten stroik na stole:) Beti Ty już jesień wyczarowałaś... :) ale weź jeszcze nie przesadzaj z tymi dekoracjami, bo lato nam ucieknie! ;)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Aniu lato dobiega niestety końca i za tydzień jesień wejdzie do każdego domu.Zapowiadają,że po 10 zimno po 15 stopni w dzień i maksymalnie po 7 stopni w nocy,do tego deszczowo i wietrznie.Mam nadzieję,że im się nie sprawdzi :P
Usuńhaaa znam ten bol ,fiolet robi psikusy przed aparatem,wiem mialam to samo jeszcze na samym poczatku kiedy robilam fotke mojej liliowej poduszce,nawet nie wiem gdzie ona teraz jest haaaaa
OdpowiedzUsuńJesien ma wspaniale kolory,prawda ,deko zrobilas super ,ja sie jeszcze bronie ,chcialabym lato ,ale wiadomo ,pewnie nie minie pare dni a i u mnie beda sliczne malutkie dynki,lubie je:P jak widze wystrojone mieszkanko u ciebie mam ochote juz dzisiaj poleciec do lasu i nazbierac tego wszyskiego co znajde:Phaaa
ogladam sobie juz drugi raz twoje zdjecia i widze ze nowe fotki wlozylas do ramek,zawodowe sa i ta z fotelem mniam:P
UsuńNo mówię Ci,naskakałam się jak głupia z tym aparatem a one wciąż granatowe grrr Trudno,przecież się nie powieszę :) Właśnie w sobotę Pan z warzywniaka obiecał,że przywiezie mi małe białe dynie,dorzucę do nich kilka innych i będzie mieszkanie iście jesienne. Lubię ten czas,kiedy wszystko się kolorami mieni,liście kolory zmieniają a słońce jeszcze grzeje i radośnie świeci.Jak już przyjdzie ta brzydka i okropna jesień,której nie znoszę to będę czekała na inne rzeczy ;P
UsuńWkład do ramek to wycinki z gazet,polecam,bo szybko można odmienić "nudną" ramkę :)))
Pięknie, pięknie u Ciebie, dynie uwielbiam. Buziaki
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo,dynie lubię i ja :)))
UsuńZaszalas kobieto ;))) Lato jeszcze trwa, ale jesien juz czeka za progiem ;))) Ja rowniez znosze zielenine do domu, ktora napotykam spacerujac po lesie i ma ona juz pomalutku jesienny charakter. Nie strasz mnie tylko ta pogoda, poniewaz pod koniec wrzesnia chce jeszcze przezyc zlota, piekna, jesien w Polsce ;))) Mamy nawet ochote zrezygnowac z Chorwacji i pobyc dluzej w Polsce ;)))
OdpowiedzUsuńBuuuziolki
Czasem mnie ponosi ale jak widzę to co teraz dzieje się za moim oknem to cieszę się,że siedzę w ciepłym domku,otulona kocykiem i nie muszę nigdzie wychodzić.
UsuńMadziu nie mam pojęcia jak będzie to dokładnie wyglądało,bo to,że się znacząco ochłodzi nie jest równoznaczne z tym,że będzie brzydko i deszczowo.Może być tak,że słonko będzie ocieplało nas promieniami do października :) czego wszystkim nam życzę!
Paaatki
Piękny stroik na tarasie :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o wrzosy w domu ... nic złego na ich temat nie słyszałam... buziak
Te stroiki są w domku ;) ale dziękuję!
UsuńJa raz przeczytałam i od tamtej pory mam cykora :/
Ja się już też nastrajam jesiennie. piękne dekoracje stworzyłaś,musze się zaopatrzyć w te mini dynie. buziaki
OdpowiedzUsuńDziękuję Gosiu a odmian dyń jest tyle,że można wybierać i przebierać :)
Usuńo rany to już jesień... miejmy nadzieję że będzie ciepła z babim latem :P
OdpowiedzUsuńpiękne dekoracje u Ciebie
pozdrawiam
Oficjalnie mamy jeszcze lato ale to co za oknem dzis mam pokazuje,że jesień się zbliża :)Oby była tylko ciepła i słoneczna!
UsuńJa tobie wzajemnie kochana. Widziała takie śmieszne małe dynie ostatnio w markecie. Może też zakupię?
OdpowiedzUsuńDziękuję a dynie polecam,fajnie się prezentują i w sklepach wybór ogromny więc jest w czym wybierać.Niestety te małe,białe są prawie nie do zdobycia :/
UsuńNo nie dziwię się, że nie mogłaś się zdecydować, zdjecia super!!!
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o wrzos, to nie wierz w żadne zabobony, jeśli Ci się podoba to nie widze przeszkód by go w domku umieścić. Szczęście Twoje i twoich najblizszych nie zależy od wrzosu, ale w duzej mierze od Was samych :P
nie lubię zabobonów :)
Oooo widzisz,masz rację,że wszystko zależy od nas.Dziękuję chyba potrzebowałam takiego komentarza bo się strasznie napaliłam na te wrzosy w domu hihi
UsuńP.S. Ja w zabobony też nie wierzę ale tych złych przepowiedni jednak na wszelki wypadek unikam :)
No, no ... dekoracja jesienna na medal ! Jak się podkuruję, poszukam białych dyni, bo są cudne :) A w zabobony nie wierz, tylko kupuj. Ja też mam ;) Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńMaszko kochana te białe dynie bardzo ciężko znaleźć, w zasadzie wcale ich nie ma.Są podobne,zbliżone do tych baby boo ale to nie te.
UsuńSkoro Ty masz to ja też kupię,zresztą jak nie kupię i nie postawię w domu to się nie przekonam,prawda? No to w poniedziałek lecę po wrzosy :)
Dekoracja z jarzębiną i świecami naprawdę wspaniała.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Ślicznie dziękuję!
UsuńBeatko z wrzosami jest tak: podobno nieszczęście przynoszą te z lasu ale kupne można mieć. Czy to prawda to nie wiem:)
OdpowiedzUsuńCo do wystroju jesiennego to miałaś sie podobno wstrzymać z zaproszeniem jesieni i co ? Nie wytrzymałaś:))) Wiedziałam że tak będzie.
Ewcia,no nie dałam rady.Gdzie człowiek nie spojrzy wszędzie dynie,w każdym sklepie,w gazetach,w marketach...no to i u mnie ;P
UsuńA widzisz,to jednak kupię :))
Dla mnie zawsze po wakacjach jest już jesień chociaż niby w kalendarzu lato - balkon też już mam we wrzosach a w kuchni dochodzi na parapecie dynia - trzeba wyjść jesieni na przeciw i stawić jej czoła ;) nie czarujmy się, pogoda za oknem nie wygląda jak lato ;)
OdpowiedzUsuńMasz rację,trzeba się z tym pogodzić i iść z uśmiechem każdego dnia a będzie łatwiej ją przeżyć :)
UsuńŚliczna dekoracja,muszę wyruszyć na poszukiwania. Nie masz wrażenia, że jesień idzie zbyt szybko?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam-D.
Dominiczko,ja mam wrażenie,że każdy dzień jakoś tak szybko ucieka,nim się obejrzymy będą święta BN ;P
UsuńHej!!
OdpowiedzUsuńPiękne, te Twoje dynie:)) Lada dzień powyciągam i swoje, już się zaopatrzyłam w całkiem sporą ilość:)) W zabobony nigdy nie wierzę i wrzosy zawsze w domu mam!!!
Pozdrawiam
Wyciągaj,wyciągaj!bo mnie tu za odludka biorą,że z dyniami już wyskoczyłam ale nie ma się co czarować,jesień coraz bliżej i nic na to nie poradzimy :)
UsuńJa właśnie nie wiem jak to jest na prawdę z tymi wrzosami :/
Usuń
Witaj Kochana, chciałam sie przywitać po urlopowo. A u Ciebie jak widać kolorowo. Podoba mi sie :) tez sie skuszę na te białe dynie, wyglądają rewelacyjnie. Buźka, s.
OdpowiedzUsuńNo jesteś! Troszkę się stęskniłam :)
UsuńBiałych dyni jak na lekarstwo,jak tak dalej pójdzie,to trzeba będzie malować sprayem ;P
Twoje dekoracje są cudowne, ale błaga jeszcze nie .
OdpowiedzUsuńJa chcę się jeszcze nacieszyć latem.
Jesieni mówię NIE.
Chociaż za oknem chyba nie ma szans na słońce.
Pozdrawiam M.
Wybacz kochana ale ja tam jesieni się nie boję,trzeba wziąć temat na klatę i przetrwać ten okres :)
UsuńBuźka
witam, czy wiesz jak nazywają się te żółte kwiatki we flakonie?Wrzos mam w domu jeszcze z tamtego roku , ładnie mi zasechł i szkoda go wyrzucić, a dekoracje z dyni też już mam,Fajne mieszkanie i pomysły na dekoracje.Pozdrawiam Jola
OdpowiedzUsuńwitam, czy wiesz jak nazywają się te żółte kwiatki we flakonie?Wrzos mam w domu jeszcze z tamtego roku , ładnie mi zasechł i szkoda go wyrzucić, a dekoracje z dyni też już mam,Fajne mieszkanie i pomysły na dekoracje.Pozdrawiam Jola
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i zapraszam częściej :)
UsuńZ tego co wiem to kwiaty nazywają się "słonecznik bulwiasty" lub topinambur i ponoć ich bulwy są jadalne :)
Pozdrawiam serdecznie
witaj no właśnie ja też słyszałam o tym zabobonie i odkąd moja siostra kupiła wrzos i zmarła babcia czyli "jakby" zabobon się sprawdził wrzosy podziwiam u wszytskich i wszędzie ale do domu nie kupię/nie przyniosę/nie wezmę ;( pzodrawiam serdecznie M.
OdpowiedzUsuńAle mnie teraz nastraszyłaś,chyba sobie odpuszczę w domu :/ ale na tarasie mam co roku i na szczęście jest ok :)
UsuńPozdrawiam
I ja cudownego wrzesnia zycze, w Londynie poki co bardzo slonecznie I wlasnie wybieram sie fotografowac wrzosy!!!
OdpowiedzUsuńAranzacje urocze!!!
Pozdrowienia i serdecznosci
Ania
Jaka jesień !!!!! Beti !!!!!! nie przywołuj wilka z lasu !!!!!!!!
OdpowiedzUsuńMoje dynie jeszcze w ogrodzie i ani myślę ich do domu ciągnąć, za miesiąc może !!!!!!!
Jeszcze jest lato i niech tak zostanie hi hi hi .
A z wrzosami nie słyszałam żadnych przesądów i w domu zawsze miałam, pozdrawiam cieplutko jeszcze letnio / chociaż wczoraj w nocy włączył mi się piec, musiało być zimno brrrrrr/ :)
Śliczną kompozycję zrobiłaś!
OdpowiedzUsuńJa mam kilka wrzosów w ogrodzie i jakoś nie mogę powiedzieć, że mi nieszczęście przynoszą - wręcz przeciwnie; uwielbiam ten ich różowy kolor :)
Pozdrawiam cieplutko