Dzień dobry!
Tydzień zleciał nawet nie wiem kiedy ale fajnie,że znów mamy prawdziwe lato :)
Żar leje się z nieba,słońca mamy tyle,że gdyby można było to człowiek pakowałby w słoiki i trzymał na gorszy czas.Niestety się nie da ale cieszę się jak dziecko z każdego słonecznego dnia.
W tym tygodniu zmalowałam swój fotel a przed malowaniem targały mną myśli...
czarny czy biały?
I kiedy wpadła koleżanka i wino lało się strumieniami nie pytajcie jak się czułam na następny dzień w pracy ;P
rozmowa zeszła na temat owego fotela...
Tylko nie czarny!!-krzyknęła
Mężul też patrzył się na mnie jak na wariata...
Czarny,a co my jakąś żałobę mamy? Czarne zasłony,czarny fotel,czarne poduszki!
I w ten oto sposób z czarnego zrezygnowałam a pozostała biel.
Naszlifowałam się jak głupia i wszystkie mięśnie bolały mnie na następny dzień. O ilości kurzu w całym domu już nawet nie wspominam...masakra!
Fotel jest biały i...sama nie wiem,co o nim myśleć.
Pozostaje tylko kwestia obicia,którego nie ma,bo mi się nie chce za nie zabrać ;P
Tak wygląda z pepitką...przekonana nie jestem
Wydaje mi się zbyt pstrokato,jakby spojrzeć na całość
a tak cały w bieli...
I tak stoi sobie i czeka na kolejną "pańci" wenę,by mu uszyła garnitur :)
Ogólnie średnio zadowolona jestem,może zbyt mocno przyzwyczaiłam się do tego brązu?
A może faktycznie trzeba było kupić ektorpa?
A co poza fotelem? Na tarasie mam Jurassic Park,wszystko rośnie jak szalone,choć specjalnie się nie przykładam. Pomidorki koktajlowe wciąż dostają kolejne małe owoce,tylko opornie im idzie z zaczerwienieniem ale czekam cierpliwie.
Trochę grillujemy,leniuchujemy i cieszymy się latem :) I to tyle z przeglądu tygodnia.
W kolejnym poście będzie candy...
napiszę tylko tyle,że biało-czarne :)
Serdecznie zapraszam
Miłego weekendu,mój niestety w pracy :(




Pięknie teraz wygląda ten biały fotel. Ja wybrałabym mu białe obicie, lecz nie wiem czy to do końca praktyczne, chyba że będzie tylko do podziwiania , a nie siedzenia :). Ogólnie to przemalowanie odmieniło ten fotel , sama po ostatnim poście zastanawiałam się jak przemalowanym będzie wyglądał i wyszło naprawdę fajnie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję. Myślałam o obiciu ściąganym do prania,by własnie nie mieć z tym żadnego problemu,myślę,że to praktyczne rozwiązanie :)
UsuńBuziaki
No i chwile temu napisałam zebys nie malowała ... i co? i poszłoooooo ! jak po winie hahah:))
OdpowiedzUsuńJa swoje krzesła i fotel stary które miałam i ktore byc moze pamietasz jak stały u mnie jeszcze na poczatku mojego blogowania... oczysciłam do zywego drewienka i wygladaja cunie ... miłam je przy stole wigilijnym :)) mozliwe ze za jakis czas zrobisz to samo, ale teraz cisz sie białym bo wyglada całkiem ok.... kup tylko jakis włochacz szalony na to i bedzie super!!!
Po winie szło jak po grudzie hihihi Już na długo go nie tknę ;P
UsuńPowiem Ci Alu,że przez chwilę zastanawiałam się czy właśnie go nie zostawić takiego saute,bo bardzo mi się podobał.Może kiedyś zdejmę mu te "łachmany" i będzie taki goły.
Futerko na fotelu leży,bo obicia na razie brak...weny też ;)
Uściski
piękny jest
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńNo i jest cudny.... w samej bieli jest taki niewinny;)
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim stał się lekki jak się tak na niego patrzy
UsuńŚwietna robota :)
OdpowiedzUsuńDziękuję,bo już się martwiłam
UsuńUf a już się zmartwiłam jak mi dzisiaj napisałaś o swoim fotelu ! A wygląda świetnie ! I zdecydowanie lepiej w bieli. Możesz rzucić pepitkową poduchę albo jakąkolwiek inną i będzie pasowała do fotela w bieli.
OdpowiedzUsuńA poza tym jak już tak naprawdę nie będziesz mogła na niego patrzeć to za rok kupisz inny. Farba i praca zamortyzuje się już. hi hi hi .
Głowa do góry , jest świetny !!!!!! :):):)
Ala czy Ty wiesz w jaką ja wpadłam depresję jak go pomalowałam i tak spojrzałam na niego i wydał mi się taki...brzydki? Sama siebie pytałam,po co go ruszałam...że kolejne moje widzimisię. Córka stwierdziła,że w bieli mu ładniej a M. też mówił,że ok. Teraz i Wy mnie pocieszyliście,bo wciąż jakoś nie mam przekonania.Chyba faktycznie zrobię mu białe pokrycie,na to rzucę futerko,podusię i jakoś to będzie ;P ...do następnego mojego wymysłu hahaha
UsuńBuziaki
Stawiam na biały garniturek :) Fotel wyszedł ślicznie i dobrze, że nie zrobiłaś czarnego- biały wygląda tak lekko :-) Pozdrawiam. Miłej soboty..
OdpowiedzUsuńświetnie Beti! Mi się bardzo podoba i zazdroszczę takiego cuda w domu :)
OdpowiedzUsuńJeśli można wtrącić swoje "3 grosze", to obstawiam obicie w kolorze jasno-szarym. Wiem, że nie było tu takiej opcji do wyboru, bo tylko biel lub pepitka ;), ale wydaje mi się, że szary nie jest ani zbyt pstrokaty, ani mdły, a pasować będzie i do bieli i do czerni w pomieszczeniu :)
OdpowiedzUsuńA szkoda ze nie jest czarny. Troche mdlawo mi on wyglada. Moze faktycznie obicie nada mu pazura. Podziwiam cie, ze mialas chec na szlifowanie. pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:((((
OdpowiedzUsuńBędę sie upierac przy swoim ......
Trudno ... Moim zdaniem zrób mu tapicerke z lnu i rzuć na niego wlochacza, tylko w naturalnych kolorach (szaro-brązowy najlepiej)
Buziaki s.
Widać, że się napracowałaś, no ale... nie leży mi taki biały. Ale skoro już jest biały, to obicie w szarości. Pepitka o ból głowy przy tych ażurach przyprawia. A biały taki bez "jaja" jest. Niech wena spływa na Ciebie :)
OdpowiedzUsuńPrzepieknie mu w nowej, bialej szacie :-D Marzenie moje - cudny!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplo i juz nie moge sie doczekac gdy bedzie skonczony :-)
Pozdrawiam cieplo :-D
Betiiiiii! Jezusienku, jaki piekny!
OdpowiedzUsuńMnostwo pracy w niego wlozylas- ale efekt powalajacy!
o ranyyyyyy! jednak biel!!!
OdpowiedzUsuńno piękny wyszedł - odszczekuję tą radę by pozostał w swoim kolorze :P
buźki
W bieli bardzo mu do twarzy, to była naprawdę dobra decyzja ! pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńFotel wyszedł pięknie, jak malowany ;-)) Co do obicia to wcale nie dziwię się, że targaja Tobą zmienne odczucia. Mam ten sam problem. Też podoba mi się pepitka, ale chyba pójdę w coś neutralnego. Klimat można wyczarować zawsze np. wzorem na poduszce, prawda? :-)
OdpowiedzUsuńhii belusi jest i ladnie wyszlo:P
OdpowiedzUsuńEewelin Ty żyjesz? :>
UsuńWyszło świetnie:-) Dobrze, że nie czarny...w bieli wygląda zdecydowanie lepiej:)
OdpowiedzUsuńCaly bielutki wyglada najlepiej :))) Ja rowniez mam ochote cos malnac na nowe mieszkanie ;))) Myslalam kupic stara witryne i chwycic za pedzel ;)))
OdpowiedzUsuńUsciski
do twarzy mu w bieli ;D Świetna robota Kochana!;*
OdpowiedzUsuńBeti a mnie się w pepitkę podoba :D
OdpowiedzUsuńZakochałam się! Jest bajeczny. ps. w pepitce mu do twarzy:-) taki facet z charakterem coby nie powiedzieć z czym innym:-)
OdpowiedzUsuńWidać, że się napracowałaś i efekt jest świetny gdy spojrzeć na fotel osobno. Niestety zlewa się trochę z resztą, nie wyróżnia się zbytnio, a powinien być głównym bohaterem w tym pokoju, bo jest naprawdę piękny!! Myślę, że jakieś wyraziste obicie i poduszka go uratują. Widziałabym tu biało czarne geometryczne wzory, lecz pepitka jest zbyt drobna i jak na mój gust nie wygląda dobrze w tym zestawie. Znasz sklep z tkaninami drecotton? tam mają taki materiał w biało-czarne trójkąty, myślę, że nieźle by taki wzór u Ciebie wyglądał.... Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDla mnie w bieli jest mu pięknie:) Wyszedł fantastycznie:) Obicie też białe, jeżeli stwierdzisz, że za biało to rzucisz ciemną poduszkę i już ok:)
OdpowiedzUsuńBeti fotele mamy chyba takie same...mój może ma troszkę cieńsze siedzenie.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba w bieli :-) Pozdrawiam.
super teraz wyglada - caly w bieli :)) ja bym jeszcze sprobowala dac mu czarny kubraczek;)
OdpowiedzUsuńwyszło ślicznie - ostatnio też miałam dylemat jaki kolor ma mieć mój nowy zakup z olx - krzesełko dla malucha czarny, biały, czerwony, szary. Stanęło na czerwonym - niedługo pokażę. Pozdrówka <3
OdpowiedzUsuńNapracowałas się ,ale warto było, efekt świetny :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
piękny fotel, szukam podobnego do swojej sypialni :)
OdpowiedzUsuńFOTEL JEST BOSKI! Aż troszkę zazdraszczam (ale pozytywnie;D), też taki chcę.
OdpowiedzUsuńbuziaki
obłędna metamorfoza :)
OdpowiedzUsuńPięknie fotel wygląda w bieli. Oj dobrze że nie zrobiłaś czarnego!
OdpowiedzUsuńMamy taki fotel w mieszkaniu. Fajnie się prezentuje i ma w sobie sporo klasy, ale uważam że warto go z czymś skontrastować.
OdpowiedzUsuń