sobota, 5 lipca 2014

Ciąg dalszy o fotelu

Dzień dobry!

Tydzień zleciał nawet nie wiem kiedy ale fajnie,że znów mamy prawdziwe lato :)

Żar leje się z nieba,słońca mamy tyle,że gdyby można było to człowiek pakowałby w słoiki i trzymał na gorszy czas.Niestety się nie da ale cieszę się jak dziecko z każdego słonecznego dnia.

W tym tygodniu zmalowałam swój fotel a przed malowaniem targały mną myśli...
czarny czy biały? 
I kiedy wpadła koleżanka i wino lało się strumieniami nie pytajcie jak się czułam na następny dzień w pracy ;P
rozmowa zeszła na temat owego fotela...
Tylko nie czarny!!-krzyknęła
Mężul też patrzył się na mnie jak na wariata...
Czarny,a co my jakąś żałobę mamy? Czarne zasłony,czarny fotel,czarne poduszki!

I w ten oto sposób z czarnego zrezygnowałam a pozostała biel.

Naszlifowałam się jak głupia i wszystkie mięśnie bolały mnie na następny dzień. O ilości kurzu w całym domu już nawet nie wspominam...masakra!







Fotel jest biały i...sama nie wiem,co o nim myśleć.
Pozostaje tylko kwestia obicia,którego nie ma,bo mi się nie chce za nie zabrać ;P

Tak wygląda  z pepitką...przekonana nie jestem
Wydaje mi się zbyt pstrokato,jakby spojrzeć na całość



a tak cały w bieli...




I tak stoi sobie i czeka na kolejną "pańci" wenę,by mu uszyła garnitur :)
Ogólnie średnio zadowolona jestem,może zbyt mocno przyzwyczaiłam się do tego brązu?
A może faktycznie trzeba było kupić ektorpa?


A co poza fotelem?  Na tarasie mam Jurassic Park,wszystko rośnie jak szalone,choć specjalnie się nie przykładam. Pomidorki koktajlowe wciąż dostają kolejne małe owoce,tylko opornie im idzie z zaczerwienieniem ale czekam cierpliwie.
Trochę grillujemy,leniuchujemy i cieszymy się latem :) I to tyle z przeglądu tygodnia.


W kolejnym poście będzie candy...
napiszę tylko tyle,że biało-czarne :)
Serdecznie zapraszam


Miłego weekendu,mój niestety w pracy :(



40 komentarzy:

  1. Pięknie teraz wygląda ten biały fotel. Ja wybrałabym mu białe obicie, lecz nie wiem czy to do końca praktyczne, chyba że będzie tylko do podziwiania , a nie siedzenia :). Ogólnie to przemalowanie odmieniło ten fotel , sama po ostatnim poście zastanawiałam się jak przemalowanym będzie wyglądał i wyszło naprawdę fajnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję. Myślałam o obiciu ściąganym do prania,by własnie nie mieć z tym żadnego problemu,myślę,że to praktyczne rozwiązanie :)
      Buziaki

      Usuń
  2. No i chwile temu napisałam zebys nie malowała ... i co? i poszłoooooo ! jak po winie hahah:))
    Ja swoje krzesła i fotel stary które miałam i ktore byc moze pamietasz jak stały u mnie jeszcze na poczatku mojego blogowania... oczysciłam do zywego drewienka i wygladaja cunie ... miłam je przy stole wigilijnym :)) mozliwe ze za jakis czas zrobisz to samo, ale teraz cisz sie białym bo wyglada całkiem ok.... kup tylko jakis włochacz szalony na to i bedzie super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po winie szło jak po grudzie hihihi Już na długo go nie tknę ;P
      Powiem Ci Alu,że przez chwilę zastanawiałam się czy właśnie go nie zostawić takiego saute,bo bardzo mi się podobał.Może kiedyś zdejmę mu te "łachmany" i będzie taki goły.
      Futerko na fotelu leży,bo obicia na razie brak...weny też ;)
      Uściski

      Usuń
  3. No i jest cudny.... w samej bieli jest taki niewinny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim stał się lekki jak się tak na niego patrzy

      Usuń
  4. Uf a już się zmartwiłam jak mi dzisiaj napisałaś o swoim fotelu ! A wygląda świetnie ! I zdecydowanie lepiej w bieli. Możesz rzucić pepitkową poduchę albo jakąkolwiek inną i będzie pasowała do fotela w bieli.
    A poza tym jak już tak naprawdę nie będziesz mogła na niego patrzeć to za rok kupisz inny. Farba i praca zamortyzuje się już. hi hi hi .
    Głowa do góry , jest świetny !!!!!! :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala czy Ty wiesz w jaką ja wpadłam depresję jak go pomalowałam i tak spojrzałam na niego i wydał mi się taki...brzydki? Sama siebie pytałam,po co go ruszałam...że kolejne moje widzimisię. Córka stwierdziła,że w bieli mu ładniej a M. też mówił,że ok. Teraz i Wy mnie pocieszyliście,bo wciąż jakoś nie mam przekonania.Chyba faktycznie zrobię mu białe pokrycie,na to rzucę futerko,podusię i jakoś to będzie ;P ...do następnego mojego wymysłu hahaha
      Buziaki

      Usuń
  5. Stawiam na biały garniturek :) Fotel wyszedł ślicznie i dobrze, że nie zrobiłaś czarnego- biały wygląda tak lekko :-) Pozdrawiam. Miłej soboty..

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie Beti! Mi się bardzo podoba i zazdroszczę takiego cuda w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli można wtrącić swoje "3 grosze", to obstawiam obicie w kolorze jasno-szarym. Wiem, że nie było tu takiej opcji do wyboru, bo tylko biel lub pepitka ;), ale wydaje mi się, że szary nie jest ani zbyt pstrokaty, ani mdły, a pasować będzie i do bieli i do czerni w pomieszczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A szkoda ze nie jest czarny. Troche mdlawo mi on wyglada. Moze faktycznie obicie nada mu pazura. Podziwiam cie, ze mialas chec na szlifowanie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. :((((
    Będę sie upierac przy swoim ......
    Trudno ... Moim zdaniem zrób mu tapicerke z lnu i rzuć na niego wlochacza, tylko w naturalnych kolorach (szaro-brązowy najlepiej)
    Buziaki s.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że się napracowałaś, no ale... nie leży mi taki biały. Ale skoro już jest biały, to obicie w szarości. Pepitka o ból głowy przy tych ażurach przyprawia. A biały taki bez "jaja" jest. Niech wena spływa na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepieknie mu w nowej, bialej szacie :-D Marzenie moje - cudny!!!!

    Pozdrawiam cieplo i juz nie moge sie doczekac gdy bedzie skonczony :-)

    Pozdrawiam cieplo :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Betiiiiii! Jezusienku, jaki piekny!
    Mnostwo pracy w niego wlozylas- ale efekt powalajacy!

    OdpowiedzUsuń
  13. o ranyyyyyy! jednak biel!!!
    no piękny wyszedł - odszczekuję tą radę by pozostał w swoim kolorze :P

    buźki

    OdpowiedzUsuń
  14. W bieli bardzo mu do twarzy, to była naprawdę dobra decyzja ! pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fotel wyszedł pięknie, jak malowany ;-)) Co do obicia to wcale nie dziwię się, że targaja Tobą zmienne odczucia. Mam ten sam problem. Też podoba mi się pepitka, ale chyba pójdę w coś neutralnego. Klimat można wyczarować zawsze np. wzorem na poduszce, prawda? :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. hii belusi jest i ladnie wyszlo:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyszło świetnie:-) Dobrze, że nie czarny...w bieli wygląda zdecydowanie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Caly bielutki wyglada najlepiej :))) Ja rowniez mam ochote cos malnac na nowe mieszkanie ;))) Myslalam kupic stara witryne i chwycic za pedzel ;)))
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  19. do twarzy mu w bieli ;D Świetna robota Kochana!;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Beti a mnie się w pepitkę podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zakochałam się! Jest bajeczny. ps. w pepitce mu do twarzy:-) taki facet z charakterem coby nie powiedzieć z czym innym:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widać, że się napracowałaś i efekt jest świetny gdy spojrzeć na fotel osobno. Niestety zlewa się trochę z resztą, nie wyróżnia się zbytnio, a powinien być głównym bohaterem w tym pokoju, bo jest naprawdę piękny!! Myślę, że jakieś wyraziste obicie i poduszka go uratują. Widziałabym tu biało czarne geometryczne wzory, lecz pepitka jest zbyt drobna i jak na mój gust nie wygląda dobrze w tym zestawie. Znasz sklep z tkaninami drecotton? tam mają taki materiał w biało-czarne trójkąty, myślę, że nieźle by taki wzór u Ciebie wyglądał.... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie w bieli jest mu pięknie:) Wyszedł fantastycznie:) Obicie też białe, jeżeli stwierdzisz, że za biało to rzucisz ciemną poduszkę i już ok:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Beti fotele mamy chyba takie same...mój może ma troszkę cieńsze siedzenie.
    Bardzo mi się podoba w bieli :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. super teraz wyglada - caly w bieli :)) ja bym jeszcze sprobowala dac mu czarny kubraczek;)

    OdpowiedzUsuń
  26. wyszło ślicznie - ostatnio też miałam dylemat jaki kolor ma mieć mój nowy zakup z olx - krzesełko dla malucha czarny, biały, czerwony, szary. Stanęło na czerwonym - niedługo pokażę. Pozdrówka <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Napracowałas się ,ale warto było, efekt świetny :)

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  28. piękny fotel, szukam podobnego do swojej sypialni :)

    OdpowiedzUsuń
  29. FOTEL JEST BOSKI! Aż troszkę zazdraszczam (ale pozytywnie;D), też taki chcę.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie fotel wygląda w bieli. Oj dobrze że nie zrobiłaś czarnego!

    OdpowiedzUsuń