poniedziałek, 15 września 2014

Teraz mamy już wszystko białe!

Witajcie w poniedziałek!

Jak dobrze wiecie jakiś czas temu zmieniłam stół. I niby wszystko było dobrze ale nie dla mnie. Strasznie drażniły mnie krzesła...w sumie z wielu powodów. Po pierwsze przestały być ładne (w moim mniemaniu), po drugie chciałam coś wygodniejszego a  po trzecie i najważniejsze nie były białe...ani czarne!
Postanowiłam to zmienić. 
Wspomniałam coś tam mężowi ale on tylko popukał się w głowę i na tym temat się skończył. 
Nie dla mnie!!
Uparta jestem i jak sobie coś w tej swojej głowie ubzduram to nie ma bata. MUSI BYĆ I JUŻ!!

Problem był ogromny z pozbyciem się starych krzeseł,bo na ogłoszenie nikt nie odpowiedział a upchnąć gdzieś 6 krzeseł to nie lada sztuka,zwłaszcza jak piwnica ma metraż ledwo 1m2. 
Ale i to mnie nie zniechęciło,bo łatwo się nie poddaję!

Krzesła kupione,stare zapakowane i upchnięte w tej mini piwnicy jedno na drugim.
Teraz tam lepiej drzwi w kasku otwierać,bo nigdy nie wiadomo co na łeb człowiekowi poleci ;))))

Małż jak zawsze w przypadku wszelkich zmian wzięty z zaskoczenia...
dziewczyny to zawsze skutkuje!! POLECAM ;P
Był tak zaskoczony,że nawet wniósł mi je do domu  i słowem nie pisnął
Później jak ochłonął,głową pokręcił i mówi do mnie tak :
"teraz to już mamy wszystko białe więc będzie spokój na wieki"

I tu Cię kochanie zmartwię! Nie wszystko :D

Na razie cicho sza. Dowie się w swoim czasie hihi :))))




Krzesło Ikea Henriksdal. Bardzo żałuję,że nie ma czarnych obić. Nie wiem czy kiedyś były czy nie ale pewnie szły by jak świeże bułeczki.
Na zmianę mam zamiar kupić jeszcze szare obicie.
Pewnie jak zauważyłyście krzeseł jest 5 a nie 6, ponieważ wzięłam ostatnie sztuki. Czeka mnie dokupienie jeszcze jednego,brakującego krzesła.

Teraz mogę śmiało stwierdzić,że jestem zadowolona :)






Dla przypomnienia kiedyś było tak :



i z nowym stołem tak:



Czyż nie jest lepiej?
Mnie się wydaje,że tak :)


Pogoda cudowna,mam nadzieję,że jeszcze październik taki będzie...w sensie,że taki słoneczny i ciepły. Ogólnie żyć nie umierać!

I tym optymistycznym akcentem się żegnam.

Dziękuję za wszystkie opinie,komentarze a przede wszystkim za życzenia :)))

Pięknego tygodnia!

Beti





69 komentarzy:

  1. Zmiana zdecydowanie na lepsze!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O niebo lepiej! Jest cudnie, jasno i przytulnie, bajka! ps. chyba posłucham Twojej rady i swojego też wezmę z zaskoczenia, bo też mam fioła jak cos upatrzę a on czasem kręci nosem:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. nooooooooooooo teraz jest jak w niebie!!:P

    OdpowiedzUsuń
  4. "Teraz tam lepiej drzwi w kasku otwierać,bo nigdy nie wiadomo co na łeb człowiekowi poleci ;))))"
    "I tu Cię kochanie zmartwię! Nie wszystko :D"-słuchaj ubawiłaś mnie jak nie wiem :)) cały czas się śmieję jak to czytam :))) jets bardzo ładnie, ja też zamieniłam szklany na drewniany i bez porównania , pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że moje wypociny jeszcze kogoś bawią :))
      Buźka

      Usuń
  5. Tak, tak, tak... jest pieknie Beatko. Musze sie przyznać , ze i ja myślę o zmianie stołu i krzeseł a mój maż nic o tym nie wie:)))Słuszną decyzje podjęłaś, czasem dobrze jest postawić na swoim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I może lepiej nich nie wie? Faceci mają to do siebie,że im nigdy nic do domu nie trzeba,bo przecież to co mamy jest ok. Gdybym czekała aż mój zechce coś nowego kupić,to my byśmy wciąż byli w epoce kamienia łupanego ;P

      Usuń
  6. Jednym slowem...CUDNIE!!! O tej chorobie "biel w mieszakaniu" to ja cos wiem, wlasnie maluje wszystkie futryny i drzwi na bialo i moj mezczyzna rowniez dal na luz, albo wymienic kobite, albo zaakceptowac biel ;))) Wybral to drugie ;)))
    Ja znowu sobie cos w glowie ubzduralam, zeby przy stole miec mieszanke krzesel Tolix, Eames i jakies stare vintage i moj M. o jego szczesciu i moim pomysle nic nie wie...chyba musze z zaskoczenia ;)))
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz oświeciłaś mnie!! To choroba nie fanaberia hihi :)))) Zawsze mówię do mojego,że mógł trafić gorzej ;P
      A wiesz,że też chciałam mieszać.Myślałam o eamsach ale są mało wygodne i po dłuższym siedzeniu zadek boli ;) Madziu Ty wolisz bardziej surowy styl więc u Ciebie będzie świetnie to wyglądało. Maluj kochana,będzie ślicznie!

      Usuń
  7. Super przemiana, bardzo mi się podoba. Buźka

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmiana zdecydowanie na lepsze :). Wszystko świetnie razem wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję dziewczyny! Dodajecie mi skrzydeł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jest ślicznie:-) i chyba nabrałam ochoty na nowy stół z krzesłami i mąż pewnie też nie będzie zachwycony ;-)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz jest super. Co tam jeszcze nie jest białe???
    Buziaki - D.

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko święta !!!!! Czarodziejko łał !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jest bosko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wiesz co jeszcze możesz zrobić , pomalować glazurę farbą na biało , u siebie tak myślę, chociaż na razie myślę. Ale Kochana jest nieziemsko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Stół cudny, krzesła, aż sama popatrzę w Ikei, jestem pod naprawdę ogromnym wrażęniem , !!!!!!!!
    I co jeszcze planujesz zmienić ?????, wszystko jest the best !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A ja widziałam swoją witrynę i mam mieszane uczucia, kurcze, inaczej ją sobie wyobrażałam, ble, ale może w domu będzie jakoś wyglądała, ściskam Cię mocno i humor mi się poprawił jak widzę u ciebie takie zmiany i czuję twoją radość, buźka !!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana!! Unoszę się po tych wszystkich komentarzach :)
      Ja już o malowaniu glazury myślałam ale nie mam jeszcze odwagi,może kiedyś ;P
      To niemożliwe by wyszła "ble" jak to napisałaś. U Ciebie zawsze wszystko na medal to i witryna musi być ok. Poukładasz w niej,dopieścisz i zwali nas z nóg!! :)))
      Kissy wtorkowe

      Usuń
  13. hehe ten tekst Twojego męża o tym, że wszystko jest już białe i będzie spokój - jakbym słyszała mojego ;)
    A teraz jest zdecydowanie lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni tak wszyscy mają i powtarzają jak mantrę :)

      Usuń
  14. jest PIĘKNIE!!!! Ślicznie to się teraz skomponowało, fakt tamte krzesełka były trochę za ciężkie, chociaż też ładne.

    Ps. branie M z zaskoczenia rzeczywiście działa - potwierdzam z własnego doświadczenia ... hihihi. Do tej pory mi wypomina, że o sprzedawaniu mebli to on się dowiaduje, jak ... trzeba je wynosić, bo właśnie kupiec puka do bramki po odbiór.
    Buziaki Betuś :))) s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! Kiedyś miałam inną koncepcję,bardziej nowoczesną. Później gust mi się zmienił i koncepcja legła w gruzach. Teraz wiem czego chcę,czego pragnę...jeszcze żeby tak dom z gumy był,bo metraż mi się skończył na te moje "wymysły" :)))

      Usuń
  15. Ładnie :-). Ja bym się trochę obawiała białych, dlatego fotel do biurka wzięłam z czarną tapicerką i ... mam biały - cały w kocim futrze ;-).
    Ale u Ciebie jest zdecydowanie lepiej!!! A ja tak z zaskoczenia biorę domowników jeśli chodzi o pojawienie się w domu zwierzaków, skutkuje to akceptacją, na którą by ich nie było stać, gdyby dowiedzieli się przed faktem. Także dobrze kombinujesz ;-).
    Jestem ciekawa, co tam jeszcze będziesz zmieniać na biało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi dlatego ja chciałam czarne obicia,bo pies czarny a sierści zostawia teraz na potęgę ale jak nie ma to trudno,przeżyjemy. Odkurzacz fajna rzecz i najlepszy przyjaciel kobiety ;P Trudno cokolwiek zrobić jak człowiek z zaskoczenia wzięty i chyba pozostawiony bez wyjścia!

      Usuń
  16. No zdecydowanie lepiej, biel jednak jest ponadczasowa i ponadprzeciętna i ponad wszystko w ogóle jest biel :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem jest pięknie, świeżo i .. domowo co najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Beti ja choruje wlasnie na ten stol. U ciebie go wypatrzylam i truje o nim ciagle. Gdybym tylko miala Ikea pod domem..
    ostatnio bylam w Warszawie i mowie do chlopowiusza, ze do Ikea chce jechac..to malo nie wyskoczyl przez okno..Dobra, dobra..musze wszystko sama...
    Na dniach pojade do Gdanska...
    Krzesla tez bede chciala, ale te ktore ja chce trzeba na zamowienie robic. Odkladam kase i tez sobie wybiele ( obecny stol tez brazowy..wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz,mój też ma taki odruch ;) Od razu coś go boli,źle się czuje...Noż kurka wodna!! Takie słabe pokolenie tych facetów hihihi Aniu ja nie wyobrażam sobie co ja bym robiła gdybym nie miała ikea pod nosem. To sklep moich inspiracji...i tu wkracza mój małż i mówi: " i worek bez dna,gdzie zostawia się całą wypłatę" :)) Powiedz sama,jakieś przyjemności człowiek mieć musi!
      Sprzedaj stary stół,dołóż resztę i po sprawie...ja tak zrobiłam :)

      Usuń
    2. tak. ja juz kochana kase na stol mam;) krzesla troche drozsze beda. ja do ikea mam 160km..

      Usuń
    3. Jeśli mogę podpowiedzieć to są firmy przewozowe co dostarczają towar z IKEY. Dostarczają towar zakupiony do domu.My z dalekich miejscowosci tak kupujemy. Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.

      Usuń
    4. http://www.eparcel.pl/

      Usuń
  19. Teraz jest pięknie! Cudowny stół i krzesła :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest dużo jaśniej jak to z bielą. Bardzo podoba mi się stół. Ogólnie bardzo dobrze się prezentuje nowy układ Twoim w saloniku.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahaha fajnie to opisalas! :-) stół rewelacja i te białe krzesła tez cudne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest SUPER! Z tym stołem i białymi krzesłami jest tak przytulnie i świeżo. Chyba zastosuję twoja metodę, bo też muszę zmienić krzesła w jadalni:)))
    Buźki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziewczynki bardzo ale to bardzo dziękuję!! Serce rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolosalna zmiana! Beti jest ekstra!!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. faktycznie jaka różnica :) teraz jest jeszcze fajniej :)
    ściskam mocno ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Lepiej, lepiej, zdecydowanie :-) Też mojego męża tak biorę z zaskoczenia- jak drobna zmiana to czasem zauważa dopiero po kilku dniach :-)) a tak- ile byłoby gadania!! Białą chorobę też mam, więc mąż czeka, czy może samo przejdzie, czy trzeba już leczyć :-))

    OdpowiedzUsuń
  27. Te bieżniki bardzo ładne :)
    Pozdrawiam!
    zrealizowacmarzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej!

    Jest idealnie , po naszemu ..na biało :) Ja też wszystko teraz zmieniam na biało , nowy adres nowe miejsce zamieszkania :) i nawet stary -nowy mąż :) a dlaczego Nowy? bo stała się rzecz niesłychana w pełni chłopina zaangażował się w urządzanie nowego "obiektu" . Podobają mu się rzeczy , o których kiedyś tylko marzyłam ( bo cholera za nic się nie dała przekonać do moich wizji :). Wybiera biel, szarość, w Ikea czuje się jak ryba w wodzie:) sam wybrał kuchnię , oświetlenie, wszystkie meble - a ja stałam z rozdziawioną paszczą i nie wierzyła temu co widziałam :)
    Także polecam patent na odmianę męża. Trzeba spełnić tylko jedno jego największe marzenie ( w moim przypadku była to przeprowadzka ze wsi do miasta) i chłop jak nowy uległy i z własnymi pomysłami. Zrobi wszystko co mu każesz a jeszcze będzie myślał , że sam to wymyślił :)
    Z miesiąc przeprowadzka i zobaczymy efekty jego przemiany :)
    Pozdrowienia Patti

    OdpowiedzUsuń
  29. ale oczywiście, że jest lepiej, jest po prostu cudownie, bardzo jestem ciekawa co dalej planujesz :)

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest o niebo lepiej :)) Pięknie :) Jednak białe to białe.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  31. fiu fifu te krzesełka piękne i pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Teraz to jest idealnie :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie bomba! Wersja jasna strasznie mi się podoba. jest rześko, przejrzyście i przytulnie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Stowarzyszenie na rzecz prawdy i piękna18 września 2014 16:34

    ciekawe za ile czasu to wszystko będzie żółte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zakupić sobie do domu parę białych rzeczy i sprawdzić,wtedy twoja ciekawość zostanie zaspokojona!

      Usuń
  35. Jest pięknie...szalenie mi się podoba, jasno i świeżo;)...małymi kroczkami i czasem przez zaskoczenie;) a spełnisz swoje marzenia;)) przede mna jeszcze dłuuuuga droga;))
    Uściski Kochana;*

    OdpowiedzUsuń
  36. Zmiana jest rewelacyjna:))) Uparta jestem i ja - i tez szykuje sie na kilka zmian :)))***

    OdpowiedzUsuń
  37. Piekny jest i zdecydowanie bardziej pasuje do wnetrza :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Beti jest ślicznie i tak jak lubimy najbardziej :)))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  39. stół jest obłędny:) wszystko wyglada fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowna ta wszechobecna biel. Wnętrze jest takie subtelne, lekkie, czyste i klarowne ale jednocześnie z klasą. Jestem zachwycona i ogromna zmiana in plus :)
    Pozdrawiam i polecam się również pomponowo :) ( także i w bieli :)
    http://mysweetdreaminghome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Zmiana na duży plus :) Ja też mam upatrzone nowe - białe krzesła :) Ale właśnie najpierw muszę się pozbyć starych ;)
    Stół jest, kolejny czeka na zmianę ;) Zapraszam na ostatni post :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Lepiej teraz, lepiej! Wspaniale wyglądają te krzesła! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadzam się, białe są o niebo piekniejsze! W ogóle jestem pod wrażeniem twoejgo mieszkania, niesamowicie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  44. Teraz jest już idealnie :)
    Pięknie mieszkasz.

    OdpowiedzUsuń
  45. Pewnie że lepiej. Kącik jadalniany nabrał lekkości-no i stół sam w sobie piękny-uwielbiam toczone nogi.

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ładne wnętrze i mój ulubiony stół :). Na jednym ze zdjeę zobaczyłam lampę białą, stołową na drewnianej nóżce, gdzie taką można nabyć, na taką choruję :) z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampka ma metalową podstawę a nie drewnianą i zakupiona była dość dawno temu w pepco
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. bardzo dziękuję za odpowiedź. :)

      Usuń