Za oknem deszcz dzwoni o parapet...a może to lato płacze, że musi odejść?
Popadam w jakąś melancholię jak patrzę na dzisiejszą aurę.
Szkoda, że trzeba będzie czekać tak długo na wiosnę...
Wszystko się zmienia...na dworze i w domu. Kolorystyka, temperatura...nastrój...
W domu mam nowe zwierzęta...
Zrobiło się szaro, buro ale ostatnio tak lubię. Jedynym kolorowym akcentem będą dynie i kwiaty.
Reszta pozostaje bez zmian.
Miałam pokazać zawartość paczki...ale pokażę w następnym poście ;)
Nie wszystko naraz!
Trzymajcie się ciepło :)
Beti







Fajny ten zwierzyniec, jak dla mnie tworzy taki ciepły, leśny klimacik. U mnie też pochmurno, ciśnienie spada, więc zrobiłam sobie przerwę na kawkę w pracy. Byle do zimy, zdecydowanie wolę śnieg niż taką jesienną szarugę.
OdpowiedzUsuńBuziaki - D.
PS. Klapsy Ci się należą !!! Miałaś pokazać paczkę ;-)
Jesteś " opoduszkowana " :))) … ale fajnie tak , milutko:)))
OdpowiedzUsuńMiłego dnia i słońca … i słońca nam trzeba Betusia :))
faktycznie zwierzyniec:) ale u mnie podobnie;)))Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBeti genialne są! :)))))))))))))
OdpowiedzUsuńPoszewki są świetne, a pogoda...jesień pokazuje nam różne oblicza, do niedawna nas mocno rozpieszczała promieniami słońca, a dziś już się jej znudziło :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kasia
oswoiłaś je? :)
OdpowiedzUsuńjesień ma to do siebie że roztacza melancholię;-)
OdpowiedzUsuńpzdr:-)
śliczny zwierzyniec
OdpowiedzUsuńJak ładnie u Ciebie...sama mam taką poduszkę z wilkiem i bardzo ją lubię...a i szarości i czernie bardzo lubię ...teraz czaję się na jakieś piękne baranie futro ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)
OdpowiedzUsuńSkąd je masz ???? Ja też chcę !!!!!! Są cudne !!!!!!!
OdpowiedzUsuńKupiłam w Leroy Merlin :D Były jeszcze inne zwierza ;P
UsuńLubie motyw zwierząt:))
OdpowiedzUsuńSuper poduchy! :) Pięknie wyglądają.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ale fajne! Świetnie u Ciebie pasujawnianie Bei!
OdpowiedzUsuńAj, melancholia.... no mi też jest szkoda lata! Buuu :))
Ściskam Kochana!
Dagi
Wilk jest niezły:-):-):-) cokolwiek by miało znaczyć...
OdpowiedzUsuńU Ciebie zawsze przytulnie...
Zapraszam chętnych do siebie na zabawę:-)
Pozdrawiam:-)
fajne te podusie :)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Podoba mi się taki klimat poduchowy :) Pozdrawiam Cię serdecznie :) Dorota
OdpowiedzUsuńPoduchy wpasowały sie idealnie:)
OdpowiedzUsuńSuper! Podusie idealne na zime!
OdpowiedzUsuńNic, tylko się przytulać!
OdpowiedzUsuńMój Młody byłby zachwycony takimi poduchami! Są śliczne.
OdpowiedzUsuńSwierny poduchowy zwierzyniec:)) milo znalezc sie na takim kanapowym zoo:) sympatyczne pyszczki!
OdpowiedzUsuńBardzo podobają mi się poduchy tego typu, ale boję się, że na mojej wzorzystej kanapie nie byłoby takiego efektu :/ Strzał w dziesiątkę ! Pozdrawiam cieplutko - M.
OdpowiedzUsuńMnie również podobają się poduszki ze zwierzęcym motywem, naprawdę fajnie się prezentują:) Cieszę się bardzo, że tu do Ciebie trafiłam i pozdrawiam Cię ciepło:)
OdpowiedzUsuńŚwietne są! Widzę, że zwierzęta to tegoroczny hit! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękny ten Twój zwierzyniec.Ja tez mam wilka i wiewiórkę:)
OdpowiedzUsuńściskam mi zapraszam do siebie.
http://trojenawalizkach.blogspot.co.uk/
Pozwól że ja rozgoszczę się u Ciebie na dłużej.
cudo :)
OdpowiedzUsuń