wtorek, 11 sierpnia 2015

MORZE, PLAŻA, DO TEGO ZIMNE PIWO

 
Tydzień urlopu minął jak z bicza trzasnął, bardzo żałuję, bo pogoda nam w tym roku wyjątkowo dopisała. Było gorąco, bardzo gorąco! Z wody nie chciało się wychodzić, choć ta najcieplejsza nie była. W każdym razie odpoczęłam, zrelaksowałam się i chciałabym jeszcze, niestety szara rzeczywistość nie pozwala.
 
W domu panuje totalny chaos, bo przez ten upał nic się nie chce. Wszędzie walają się tony ubrań, butów i walizki z podróży a ja siedzę z zimnym cydrem w dłoni i nadstawiam się w stronę wiatraka, który od rana do wieczora kręci swoimi łopatkami. I tak ten stan trwa do 13-ej,bo później znikam do pracy. Jedno trzeba przyznać, że w tym roku nam się lato udało :) Trzeba się cieszyć, bo za dwa miesiące taka aura będzie tylko wspomnieniem.
Poniżej kilka migawek z Łeby, robionych na szybko, bo totalnie odcięłam się od świata, no może z małymi wyjątkami...wpadając od czasu do czasu na bloga. To już choroba i ogromne uzależnienie!
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ryb najadłam się tyle, że na dłuuugi czas mam dość...frytek zresztą też. Teraz pora wrócić do delikatnych rzeczy, bo pofolgowałam sobie, że głowa mała. Na piwo też mam szlaban, bo od niego tylko brzuch mi "wyskoczył" :))))
Krótko mówiąc chyba pora na dietę ;P
 
Było fajnie i z całą pewnością tam wrócę, może znowu po 17 latach, jak teraz?
I znów mnie ten kurort zadziwi :)
 
Ściskam i idę pod zimny prysznic, bo zwariować idzie w tym upale.
 
 
 
 
 
 

33 komentarze:

  1. Życ nie umierac :)) Ja też pod prysznic chłodny zwiewam! Jakoś trzeba się ratować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trzeba sobie jakoś radzić :)

      Usuń
  2. Beti, przeraża mnie jedno- te plaże! Fajnie, że urlop się udał :) Beti, mam przy okazji pytanie- czy dostałaś maila w sprawie konkursu? Zgłosiłam Twojego bloga, ale wiem od współorganizatorów, że nie otrzymali informacji zwrotnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, dostałam :))) Dziękuję za zgłoszenie, wkrótce będzie o tym więcej ;)

      Usuń
  3. Pogoda była, to najważniejsze !!!!
    Ja właśnie z plaży wróciłam, woda cieplutka, a jeziorko takie , że idziesz i idzesz pół jeziora a do pasa tylko woda, więc z dzieciakami super zabawa i bezpieczniej. Spaliłam chyba dekolt. Pozdrawiam i ściskam , fajnie , że urlop Ci się udał , buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda była aż nadto! Lubię ciepło, nawet bardzo ale w tym roku to już lekka przesada ;P Z moich dyni zostały tylko suche badyle, chyba i im słońca było za dużo. Trudno, będę musiała popatrzeć na nie w necie ;(
      Pisałam to już nie raz, że szczęściara z Ciebie, ze masz tak blisko wielką wodę i możecie korzystać kiedy chcecie :) Z tym opalaniem to nic mi nie mów, bo mi skóra schodzi z każdego możliwego skrawka ciała a najbardziej z czoła!! Wygląda to żenująco ;P

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia, widać, że miło spędziliście czas :) To najważniejsze. A ubrania nie zając... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne zdjęcia. cieszę się, że mieliście udany urlop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, bo myślałam, że będzie totalna klapa

      Usuń
  6. O rany ,ile ludzi na plaży:)) Pozdrawiam i widzę,że było fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że było dużo więcej ale akurat to zdjęcie zrobione koło 10.30 a wtedy jeszcze tak ludzi nie ma ;P

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia :) Jak Ci zazdroszczę urlopu, ja niestety w tym roku w domu :) pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś i w domu można dobrze wypocząć, tylko trzeba chcieć :)

      Usuń
  8. Kochana nam też pogoda dopisała. To się nazywa szczęście :) Tylko te parawany i szaleństwo ich wystawiania ....
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak parawanowe, plażowe miasteczko :))))

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja też, bo tam się człowiek nigdy nie nudzi!

      Usuń
  10. Piękne masz wakacje. A ta pogoda, ktora teraz jest... jeszcze będziemy na jesień prosić o takie ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością zatęsknimy za tym ciepełkiem :)

      Usuń
  11. Super, ze pogoda sie udala, poniewaz nad Baltykiem bywa roznie. W sezonie jeszcze nie bylam i nie wiedzialam, ze tam taaaaaakie tlumy ludzi ;))) Lato mamy piekne i ladujmy baterie na zapas, poniewaz jeszcze jest upalnie, ale ja juz widzialam oznaki jesieni. Mnie po wizycie w Polsce tez galoty w brzuchu cisna, chociaz piwa nie pije ;)))
    Buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu toż to jak na spędzie bydła ;P Ludzi pełno, wszędzie wszystko zajęte, na plaży jeden leży na drugim, w wodzie miejsca brak...ale ja tak lubię :))) Na urlopie musi się coś dziać!

      Usuń
  12. OMG ile ludzi!:-) o której byłaś na plazy żeby mieć miejsce?:-) Wiesz, że ja ostatni raz w Łebie byłam 18 lat temu:-) i tam najlepiej się bawiłam, to dopiero były czasy:-) przemiło wspominam tę mieścinę:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 9-ej :D bo później to można sobie miejscówkę jedynie w wodzie zająć hihi Powiem Ci, że już dawno nie widziałam takich tłumów, nie tylko na plaży ale i na ulicach. Wieczorem miało się wrażenie jakby ludzie wyszli po skończonym koncercie na ulicę, wszystkie restauracje, kawiarenki wypełnione po brzegi a na zamówienie czasem trzeba było czekać nawet godzinę!! W każdym razie było bardzo fajnie

      Usuń
  13. Ale pięknie... też tak miałam, ale juz wróciłam... wypoczywaj Beatko i wracaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja wróciłam Ewuś a jeszcze bym sobie tak pofolgowała :))))))

      Usuń
  14. Łeba.. moje kochane miasto - jeżdżę tam prawie co roku do domku przyjaciółki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale, że pogoda na urlopie Wam dopisała :) Nad wodą taka aura to marzenie.... troszkę gorzej w mieście, ale jakoś damy radę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez pogody wakacje raczej mało udane, zwłaszcza jak pada deszcz. Musimy dać radę, nie mamy wyjścia :)

      Usuń
  16. Wakacje, wakacje i po wakacjach! Super kochana ze odpoczelas :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, fajnie ze odpoczelas i naladowalas baterie na nowe dzialania, ale wiem ze strasznie ciezko jest wrocic do codziennych obowiazkow.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  18. O mamo - ale koszmarek na tej plaży. Straszne tłumy. Dobrze, że ja tak nie miałam, bo bym nie odpoczęła raczej ;) Ale tak samo jak Ty z zimnym piwkiem sobie pofolgowałam :D Teraz teoretycznie szlaban powinien być, ale jakoś się nie da przy tej temperaturze ;)

    OdpowiedzUsuń