wtorek, 17 lutego 2015

NAJMNIEJSZE POMIESZCZENIE W DOMU CZYLI MINI PRZEDPOKÓJ

 
 
Witajcie wtorkowo!
 
Ostatnio wspomniałam, że w domu małe zmiany, że z meblami trochę jeździłam, że pozmieniałam.
By nie być gołosłowną i nie rzucać słów w cyberprzestrzeń przedstawiam nasz mikroskopijnych rozmiarów przedpokój. Pomieszczenie w kwadracie, z czterema sztukami drzwi. Ogólnie rzecz biorąc nie ma gdzie zaszaleć, bo do zagospodarowania jedna, jedyna ściana i kącik przy kaloryferze. Przedpokój ciasny i na dodatek ciemny!
Nie byłabym sobą, gdybym nie poszurała trochę meblami :)
Co mi wyszło? Zobaczcie sami...
 
W narożniku zamiast komody malm stanęło krzesło, które kupiłam z pieniędzy "zarobionych" z wyprzedaży wiosennej (TEJ TUTAJ). Bardzo brakowało nam takiego miejsca do przycupnięcia, by założyć buty czy położyć torebkę.
 
 
Idąc dalej, to znaczy obracając się do tyłu na jednej nodze, stanęły dwie komody, wcześniej goszczące w pokoju córki.  Niby nic wielkiego ale są węższe i mamy teraz zdecydowanie więcej miejsca. Ogólnie wolałabym jedną ale wciąż borykam się z małą ilością miejsca do przechowywania.
Może gdyby mała była równie wysoka jak ta druga nie rzucałaby się tak w oczy.
Tak teraz patrząc na to zdjęcie, myślę sobie, że może zamienić je miejscami? Wtedy obraz będzie centralnie nad dużą komodą? Sama nie wiem.
 
 
 
 
 
I jeszcze jedno! Chciałabym wymienić uchwyty, ponieważ te nie podobają mi się nic a nic.
Początkowo myślałam o czarnych ale kiedy przyszło krzesło i kupiłam obraz z dużą ilością "drewna" pomyślałam sobie, że może drewniane, naturalne?
Jak myślicie? Będę wdzięczna za wszystkie sugestie :))
 
 
 
 
Jak było wcześniej i co się zmieniło zobaczycie chronologicznie TUTAJ , TUTAJ  i TUTAJ
 
 
Przesyłam moc uścisków i życzę Wam pięknego dnia. U mnie dziś słońce jak z bajki :)))
 
 
 
 

48 komentarzy:

  1. Ale mam zaległości, tyle zmian u Ciebie i to bardzo pozytywnych :-) Śliczny przedpokój Betuś!
    Pozdrawiam cieplutko-D.

    OdpowiedzUsuń
  2. komódki przemień, będzie jakoś bardziej symetrycznie. i wtedy choineczkę postawiłabym na mniejszej komódce, byłaby na tle ściany a nie obrazu. jakoś chyba kompozycyjnie by mi bardziej pasowało:D uchwyty drewniane, zdecydowanie będą super pasować do nóg krzesła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się wydawało, że będzie bardziej spójnie. Zmieniłam już, pokażę efekt wkrótce :)
      Dzięki za rady!!

      Usuń
  3. U mnie dzisiaj tez cudnie świeci !!!!, nareszcie !!!!!!
    Pomysł z krzesłem świetny, i gdzie kupiłś krzesło, bo też myślę nad nim do pracowni albo do sypialni.
    Patrzę na te komódki i jesli chodzi o praktyczność to teraz masz przy wieszakach więcej miejsca jak jest taki układ ale wizualnie to rzeczywiście większa komoda stanęłaby pod obrazem i byłyby jakies symetrie. Poprzesuwaj i popatrz, a uchwytów chyba bym nie wymieniała, sa delikatne , neutralne, może za dużo będzie się dziać.
    Fajnie wyszło, a gdzie inne komódki upchnęłaś ?
    Chyba tez powinnam zrobć wyprzedaż ale ja to się przywiązuję do przedmiotów i a nóż, widelec coś się kiedyś przyda i trzymam.
    Wyszło Betuś ślicznie, kącik z krzesłem i latarnią bombowy i cał areszta też, ściskam i zapraszam dzisiaj na kilka zdjęć pomalowanej glazury, buziol pa pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda dziś bajka, jeszcze żeby tak z 15-20 stopni było ;P hihi
      Krzesło kupiłam na allegro. Początkowo chciałam czarne ale widziałam je na żywo w sklepie i wyglądało brzydko więc postanowiłam, że zostaje tylko biel. Pozamieniałam te komody i teraz wizualnie faktycznie lepiej, choć w dalszym ciągu ta mała komoda mi się nie podoba! Komody, które stały w przedpokoju znalazły się u córki i tam zdecydowanie im lepiej, bardziej pasują do tej prostej szafy i biurka :) Ja się bardzo cieszę, że udało mi się pozbyć zbędnych rzeczy, zrobiło się luźniej wszędzie :)))
      Malowałaś glazurę?? O matko ale fajnie!! Czekam więc :)

      Usuń
    2. takie krzesła ma też Jysk :)

      Usuń
    3. No co Ty, poważnie? Idę luknąć, bo nawet nie wiedziałam :)

      Usuń
    4. Faktycznie! Tylko to ma zupełnie inne poprzeczki i w innych miejscach niż moje i moje było zdecydowanie tańsze :)

      Usuń
  4. super Beti ale komódki bym pozmieniała pod obrazem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko jakie zmiany:-) wersja 1 to faktycznie jakaś archaiczna?:-) Teraz jest o niebo lepiej:-) Też bym zamieniła je miejscami a uchwyty jak najbardziej drewniane. Ps. kto by pomyslał, że w takim maleństwie można tyle zmienić:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no trochę czasu minęło od "pierwszego razu" ;P Korcą mnie te drewniane uchwyty, muszę pomyśleć jeszcze :)
      W każdym razie dziękuję za opinię!

      Usuń
  6. Zmiana na duży plus zdecydowanie lepiej a co do uchwytów to zostaw tak jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  7. Betus, skad masz tyle energii, przyznaj sie :-)
    W komodach nie wymienialabym uchwytow, mam wrazenie, ze wygladalyby na niedomalowane :-) no ale to ja, maniaczka bieli.
    Wspomnialas o wyprz a ja wlasnie jestem w trakcie robienia zdjec do takowej :-) wieczorem ja uruchomie. Wiosenne porzadki robie (tak, juz :-) ) i wpadlo mi kilka rzeczy, ktore moglyby zmienic juz wlasciciela.
    Buziaki kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko wiosna idzie więc i mnie nosi od rana :))) Słonko za oknem, ptaszki ćwierkają, zapach też jakby bardziej wiosenny!
      Niedomalowane mówisz? Czy Ty wiesz, że ja też tak sobie pomyślałam jak mi to do głowy przyszło ale korci mnie haha
      Wiosenne porządki wskazane, ja już po. Teraz czekam tylko kiedy będzie można wymienić garderobę zimową na coś duuuużo lżejszego! Nawet dzisiaj rano zastanawiałam się czy nie iść sprzątać taras ale jak otwarłam okno i powiało chłodem ze wschodu to mi przeszło. Poczekam jeszcze :)))
      Buziol kochana

      Usuń
  8. Hmmm a ja się przyglądam.... czekam.... a tu nic (no niby nic) bo od jakiegoś czasu czekam aż przemalujesz drzwi w przedpokoju (tak jak pisałaś kiedyś - z zaskoczenia:))
    A czekam dlatego, że moje też są takiego koloru, a w przedpokoju biało, czarno plus akcent czerwony i te nieszczęsne drzwi, na które mój Ogr nie daje pozwolenia (a farbę już kupiłam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że obiecałam ale mąż w żadnym wypadku się nie zgadza, bo mówi, że jak spitolę to trzeba będzie wtedy wymieniać wszystkie drzwi. Szczerze mówiąc boję się, bo drzwi od pokoju mają różne zakamarki i trzeba dużo precyzji by ich nie zepsuć. Zatem chyba szybciej kupimy nowe. Na razie czekam...co tu dalej.

      Usuń
  9. Też spróbowałabym przemienić komody i wtedy na tej mniejszej postawić wazon lub doniczkę, krzesełko świetne i fajnie się prezentuje razem z latarenka w tym kącie, miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawy pomysł ...rzekła bym nawet ze jestem pod wrażeniem ...a uchwyty hmmmm może rzeczywistsze drewniane !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem co z tymi uchwytami :(

      Usuń
  11. Ale Cie nosi!!!! Energia Cie rozpiera po prostu:) Jest świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosi to mało powiedziane ;P Rozpiera mnie energia :)))

      Usuń
  12. no i fajnie mnie też nosi ... a tu choroba i znowu wszystko sie odwleka!

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja droga i tak masz wiecej miejsca niż ja :) moim zdaniem tez lepiej bedzie wyglądała jedns duza komoda. Co do uchwytów ja bym zaszalala i dała coś o ciekawej fakturze. Moze metal?

    robiewdomu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji tego, że mamy mało miejsca na przechowywanie rzeczy, komoda mała musi zostać. Wiem, że lepiej by było gdyby stała tylko jedna ale na dzień dzisiejszy to niemożliwe!
      Metal? Czy ja wiem...

      Usuń
  14. A mnie się podoba że komody są różnej wielkości. Po zmianie miejsc i przestawieniu kwiatka powinno być dobrze. Ale jeżeli bardzo cię to denerwuje, daj w castoramie przyciąć na wymiar białą płytę meblową i zrób kubik- nadstawkę, aby zrównać obie komody. Proste i tanie wyjście :) W środek możesz włożyć jakiś koszyczek na drobiazgi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz bardzo fajny pomysł!! Dzięki, muszę nad tym popracować :)))

      Usuń
  15. bardzo przytulnie i ładnie tu u Ciebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam podobne krzeslo do przycupniecia, tylko z nalokietnikami i czarne. Uchwyty podobaja mi sie takie jakie sa ;))) Ja komody raczej bym zamienila miejscami, ale teraz tez fajnie to wyglada :)))
    buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę właśnie żałuję, że nie wzięłam z oparciem, byłoby wygodniej, chociaż nikt tam nie spędza pół dnia :) Zamienione już!

      Usuń
  17. Bardzo fajnie! Małe też może być piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ale trzeba się nieźle nagimnastykować :)

      Usuń
  18. Świetny pomysł z krzesłem
    Obraz powiesiłabym wyżej i nad krzesłem też bym czegoś poszukała do zawieszenia...a jest lustro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad krzesłem też jest obrazek a lustro wisi na przeciwległej ścianie do komód

      Usuń
  19. Co do uchwytów to chyba nie podpowiem, bo nie mogę sobie zwizualizować czy ich zmiana byłaby zmianą na lepsze czy na gorsze. Więc nic nie radzę ;)
    Na pewno jednak zamieniłabym miejscami komody :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie, komódki zamień :) Uchwyty drewniane będą pasowały :) pozdrawiam serdecznie aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba kupię i sprawdzę, bo mi one zyć nie dają haha :P

      Usuń
  21. Zmiana zdecydowanie korzystna !
    Krzesło odnalazło swoje miejsce znakomicie :) a komódki...tak jak podpowiadają dziewczyny-zamień:)
    Ja bym oczywiście na tej niższej położyła coś książkowego ale pasującego kolorystycznie nawet czasopisma.I na to dopiero jakiś detal :)

    BUŹKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komody zamienione a na małej stoi koszyk z pierdołami wszelkimi ;P Jak znajdę coś innego to zmienię :)) Dzięki za rady!

      Usuń
  22. Znam ten ból z brakiem miejsca do przechowywania. U mnie w ogóle brakuje przedpokoju (!) i to jest masakra... Mi ostatnio podobają się uchwyty zrobione z paska skóry, więc o drewnianych się nawet nie wypowiadam ;) Czytam w komentarzach, że już zamieniłaś komódki - słusznie :)

    OdpowiedzUsuń